Witajcie!!!!!!!!
Od sobotniego wieczora nartowałem w Białce;
-sobota; warunki wieczorem fatalne, muldy i pełno zwałów sztucznego śniegu taki (jakby piasek) kilka zjazdów i dałem sobie spokój:mad:
-niedziela; przez noc spadło około 20cm świeżego mokrego śniegu, ratraki jeżdziły nocą więc rano stok nieprzygotowany, jazda fatalna w ciężkim śniegu (miała być wyprawa na Rusinowy Wierch lecz prócz mnie wszyscy chcieli zostać w Białce). Około południa warunki poprawiły się znacznie, świezy śnieg został ubity przez narciaży praktycznie bez muld prócz nowej czerwonej trasy, przyjemna jazda do wieczora
-poniedziałek; z rana czuć w powietrzu odwilż, stok przygotowany dobrze ludzi więcej jak w niedzielę ogólnie przyjemna jazda jak na te warunki do około 13 póżniej się rozpadało na przemian raz deszcz raz śnieg i mgła więc zawijka ze stoku, obiadek i do domku