proszę o porade, zastanawiam się nad atomic 9.12
O tych 9.12 to różne historie krążą. Jedni głoszą o rewolucji na miarę aksamitnego papieru toaletowego drudzy mówią że to kicha do wygłupów. Sądząc z `wypowiedzi` zaczepionych uzytkowników to jest to narta swietna do krótkich skrętów przy średnio wysokiej prędkosci no i dobra do szaleństw właśnie. Faktem jest jednak że to co wyprawia na nich choćby sz.p. Ogorzałek to jest sztuka i nie nalezy oczekiwac że narty same tak pojadą! Ja też miałem ten dylemat dwa miesiące temu co Ty (dodam że mam identyczne (sic!) parametry) i wybrałem 9.20 o długosci 170. Po pierwsze nie ma to jak długie, `gigantowe` skręty na dużej prędkosci (rzecz raczej nieosiągalna na 9.12) a po drugie radius mają niemal jak slalomki (15m.) wiec podejrzewam że tez niexle tna krótki skręty. Moznaby powiedziec że 9.20 jest bardziej `uniwersalną` nartą , no offence, od 9.12 a ponoć (jeszzce czekam na pierwsze sniegi żeby ją uruchomic) daje tyle samo frajdy.. pzdrv