tymon_tm
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
231 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez tymon_tm
-
Zima przyszla! Żałuj! Załozę sie w całych Gorach Skalistych nie znajdziesz takiej `wyrypy`! pzdrv
-
.....SCHINDLERA???? Skrajności zawsze wywołują skrajne reakcje (jak mawiał pewien śp. psor od chemii). Leski? Oryginalny ale trochę racji czasami ma... nieważne. A kto to ma być ten Pan Narciarz??? pozdraviam ps.nie zmienia to faktu że wytykanie `palcyma` sz.p. Andrew L jest nieeleganckie:)
-
gdzie jest Rossignol?? Na szczęście juz jest. Przepchałem kabel i poszło:)
-
..zniknęła oferta Rossi ze `sprzętu` - pa czemu?
-
pamiętajcie o Globusie .. no i Globus jest jeszcze - idealny do slalomu! pzdrv ps. za trzy zjazdy dwa talerzyki i maści przeciwbólowe z pobliskiej apteki gratis (dla wytrwałych)!
-
RĄBLÓW 2006 Niniejszym powołuje do życia Komitet na Rzecz Zorganizowania Igrzysk Olimpijskich w Lublinie i Rąblowie. Czekam na propozycje (bynajmniej nie towarzyskie) wnioski i zażalenia. ***Pozdraviam***
-
Zima przyszla! Ależ! Toż to cód techniki! Dwa nowoczesne skilifty, GOPRówka, gastro-centrum (szeroki wybór dań na każdą kieszeń), ognisko (brakuje tylko orkiestry albo zespołu ludovego), parking na 5000 aut. Przepustowośc wyciagu jak cholera, 2 trasy (obydwie FISowskie) , betoniara działajaca przy -25C, Kadra instruktorska itp itd. A poważnie to gościu ma w planie kłaść igielit podobno! I skocznię chciał robic (sic!)!!!!!!! pozdraviam
-
****LUBLIN LUBLIN UBER ALLES********* ..i ma PERŁĘ ale z tego to dumny nie jestem...pzdrv
-
.....SCHINDLERA???? Daj sobie spokój! Polowanie na czarownice zostaw palantom i aferowiczom! Nieładnie jest wytykać palcem! A poza tym to ty tez na skionline nie nocujesz chyba co?? A za to zaczynasz od opluwania właśnie... pozdraviam
-
prosze o refleksje Cześć. Byłem tam kiedy osrodek dopiero zaczynał karierę. Mały byłem i ta góra to był rónorzędny przeciwnik dla mnie wtedy. Był problem z ziemia (jwyciąg przechodził przez czyjąś posesję)na trasie i nie daję głowy czy zjazdy są takie jakie były. W każdym bądż razie do wjazdu słuzy kotwica (zwana dalej kilofem - jak to na Śląsku:) no prawie na Ślasku..Zjazd główny zaczyna się `ścianką` potem płaaasko i koniec taki słuszny też Długośc ok 800m?? Druga trasa cała o niewielkim nachyleniu (1200/1400m) konczy się stromszą częścią i w końcówce łączy sie z jedynką. Trzecia trasa - płaaaaasko, króciuteńka ścianka i dojazd do środkowej części jedynki (też kilometr z czymś). Jak mówiłem byłem maly wtedy i te odczucia tzreba odbierać przez pryzmat 11/12 latka. Ale góra generalnie fajna. No i blisko do Korbielowa..pozdraviam
-
****LUBLIN LUBLIN UBER ALLES********* Lublin Szwajcarią Polski - istny raj i nieustajace szczęście!! Ale goście są spoko (niektórzy). W góry blisko, mróz ostry (no czasami). Jak śpiewał pewien Maciuś (no nie zupełnie tak) "Lublin piękny troche smierdzi a poza tym po staremu" dalej nie aktualne bo vodka staniała:) pozdrav
-
Zima przyszla! No no może.. a jestes tą zgrabna blondyną 90-60-90?? Co do UMCS to nie i nie zamierzam z całym szacunkiem dla uczniów i uczelni:) pzdrv ps. ale moze spotkamy sie w Rąblowie na pierwszy snieg..? ponoc organizuja zjazd hehehe
-
"Jakie narty do funu? 9.12?" "9.12 to chyba fun nie?" "Jak chce jeździc fun to jakiej długości te 9.12?" itd itp Wszystko OK gdyby nie to że jeszcze nie uświadczyłem (naocznie) żadnego uzytkownika w/w nart jeżdżącego choc troszeczkę FUNowo. A 9.12 to dosyć popularna narta - naprwadę cuda wyczyniał na niej sz.p. Ogorzałek (jakis kompakt z nim w roli głównej rzucili do GW w zeszłym sezonie)a tymczasem cywile używaja jej raczej do bardzo poprawnej technicznie (w pozytywnym znaczeniu oczywiscie) jazdy ni to slalomowej ni to racecarvingowej ( z kijami ) - generalnie ładnie to wygląda ale to nie jest FUN!!!!!!! A z postów wynika że ponad połowa narciarzy jeździ (bądż chce jeździć) FUN! Coś to nie gra!.. ps. Nie to żebym mnie FUN kręcił ale ciekawi mnie gdzie sie pochowali ci wszyscy FUNowcy?? pozdraviam
-
Zima przyszla! Aha no i wszystkim kierowcom ktoś blokady na trzydziesze zrobił (mnie jakoś to pospolite (nie)ruszenie nie objęlo:)). To jest jedyny mankament zimy... pozdraviam jeszio raz
-
Zima przyszla! No to cierpimy razem bo ja też zostałem pokonany przez kostke pod domofonem! pzdrv
-
****LUBLIN LUBLIN UBER ALLES********* Z tym Bajmem to mi nie wyjeżdżaj!!! Wstyd!! Co do rozwoju gospodarczo-dupa-sraka to zapraszam do osobnej dyskusji a jest o czym mówić. pozdraviam
-
****LUBLIN LUBLIN UBER ALLES********* Widzę że nastroje narodowe udzielaja sie choć w skali mikro. Tylko nie nasyłaj na mnie jakiejś bojówki Młodzieży Wszechpolskiej albo innej Wszechlubelskiej:) Ja Lublin kocham i kocham lublinian (niektórych) ale faktem jest że miasto nasze zacofanEm jest i zaniedbanEm (to własnie do tych `pięt`) Ale to już z innej beczki zupełnie... pozdraviam
-
***************ZLOT*************** Ja kiedyś brałem udział w podobnej `imprezce` - chociaż w nieco mniejszej skali - i efekt był nieciekawy. Choć na owym IRCu wydawałoby się fajni goście siedzieli to spotkanie twarzą w twarz skończyło się... zakończeniem `znajomości`. A forumowicze skionline? Wiecie ja chyba z was najmłodszy jestem (no ale jeden z [młodszych] napewno) i krew mnie zalewa a jednocześnie ciupaga sie otwiera w kieszeni kiedy czytam bądź biorę udział w niektórych dyskusjach. Jakoś wydawało mi się że będę mógł tutaj zarówno podyskutować o nartach ale takze się czegoś dowiedzieć tymbardziej że nie jestem w tej dziedzinie(delikatnie mówiąc) `expertem`.I nie chodzi tylko o zwroty `rynsztokowe` i hamskie teksty typu `co takie głupie pytania zadajesz` Nie pozwoliłbym sobie na rzucanie `kurwami` w kogos kogo nie znam i od tak sobie bo jego post mi podpadł!! Popatrzcie sobie na opinie w dziale `sport` na wp.pl - do tego dążymy?? Ogólnie poziom tego forum jest taki sobie - albo problemy natury egzystencjalnej (jakie Atomiki 9.12 kupić? - choć to da sie jeszcze ścierpieć - wszak nie trzeba na nie odpowiadac bo nikogo nie obrażają itp) albo pyskówka pomieszana z wzajemną adoracją Członków Jedynego Słusznego Miejsca do Uprawiania Dyskusji o Nartach(??)!! Ja w swojej naiwności naprawdę myślałem że ludzie jeżdżący na nartach reprezentują jakis wyzszy stopień ewolucji od kiboli. Teraz ktos powie ze to tylko margines `forumowiczów` reszta to `poczciwce` - no tak ale na polityków też patrzymy przez pryzmat Andrew Leppera i im podobnych! Może i jestem idealista ale wolę to niż być burkiem i hamem. pozdrav z Lublina ps. Śnieg spadł (gdzieniegdzie) - może to ostudzi nieco atmosferkę? Wszak niejeżdżacy narciarz to zły narciarz..
-
Zjazd aha Tour de Pologne ( tzn do okoła Polski - taki chwyt dla zmylenia przeciwnika) to dzieło TVP oczywizda.pzdrv
-
Zjazd Nawet gdyby w TVP była transmisja to i tak z obawy o swoje zdrowie psychiczne ogladałbym EUROSPORT. Zresztą tak jest (było) z Olimpiada i Małyszem. Zatrudnili do `alpejki` w Salt Lake City jakąś facetke która to nie potrafiła powiedzieć nic innego poza "ma duzą/małą stratę" albo "jedzie szybko/wolno" i takie tam. To samo jest z sz.p. Miklasem & ska od Orła naszego - "ale daleko/blisko skoczył". Tak wogóle to jest to temat na szerszą dyskusję chyba. Proszę porównać komentatorów Eurosportu, byle kogo, z komentatorami TVP albo Polshitu Sport (boza tym nażelowanym od piłki noznej)! Tożto jest róznica kilku klas! Ogladajac dowolna relacje w Euro jesteśmy ciągle zasypywani ciekawymi informacjami, albo słuchamy pasjonującej dyskusji komentatorów. Miernikiem poziomu przywołanych stacji są relacje (tzn według mnie) z kolarstwa. Duet Jaroński-Wyżykowski z tegorocznego Tour de France uczynili pasjonujące widowisko - kilkugodzinne relacje a ja nie mogłem sie oderwać od pudła! Tymczasem Wyścig Pokoju (polshit) oglądałem tylko z powodu popisu Przydziała i Sosenki bo komentarz był fatalny - nawet nie pamietam kto sie pocił w studio. Największa klęska natomiast to Tour de Pologne gdzie jakis koleś mieszał napady dzikiej euforii z mruczeniem pod nosem o jakiśtam bzdurach, dając od czasu do czasu powiedzieć "piekny mamy wyscig" Langowi. Był też Jaroński ale jego to chyba kneblowali zaraz po przyjściyu do studia. Wracając do narciarstwa to Szaranowicz czy Miklas nie mogą znać się rzecz jasna na każdej dyscyplinie(pytanie na jakich się znaja?)czemu zawdzięczamy zatrudnienie `specjalistki` cholera wie skąd. Do tego dochodzi ogólny sposób traktowania sportu przez TVP - pamiętamy chyba wszyscy Olimpiadę właśnie gdzie zamiast pokazywać sport dyskutowano(zresztą wyjatkowo nieudolnie) o nim! I jeszcze z innej beczki. Gdzieś obiło mi sie o uszy że dni Eurosportu w kablówce są policzone! A to w związku z nową ustawą z której wynika mniej więcej tyle że operatorom nie bedzie się opłacało umieszczać tak `drogich` priogramów w ofercie! Trudne jest zycie kibica... Pozdraviam
-
gdzie ta zima? 14 grudnia tak przypier... 100 lat i minimum 100 cm. śniegu wszystkim obchodzącym urodziny 14 XII !!!!!! pozdraviam
-
Serwis w garażu - Zdiełaj eta pa swojamu Niestety ani zony ani teściowej ani także brata u mienia niet. W związku z tym pytanie do Lublinian raczej - który serwis byście polecili??? pzdrv
-
Dołączam/podłączam sie niniejszym do postu tow. Ketiweka. Ja także kupiłem w tym roku nowe deski a poniewarz duzo sie nasłuchałem i widziałem na własne oczy jak sie `serwisuje` narty hurtem (tzn poprzez ulubiony sklep np.)chciałbym dowiedzieć się jak sie samemu do tego zabrać. Dodam że jestem na tym polu zupełnie zielony. Tak więc - wybór sprzętu (najważniejsza chyba ostrzałka?) - czy ma sens wydanie okoł0 150-200 zł za ostrzałkę czy wystarzczy `podręczna`? (mam do obsługi 3-4 pary nart carvingów oczywiście, pojeżdżę może miesiąc z weekendami w tym roku (matoora). Następna sprawa to smary. Bardzo bym prosił w tym miejscu o konkretne produkty które są jakośtam sprawdzone przez Was. Poza tym jakich jeszcze `czynności` należałoby dokonywać aby utrzymywać narty w dobrej formie??Będę wdzieczny za wszelkie rady byle na poważnie:) i z uwzglednieniem mojej niewiedzy. Z góry dziękuje i pozdraviam
-
kto jeździ na prostych nartach? Ja sobie biegówki chyba kupię...
-
Polonisze szpanerness Hej. Mimo iż jestem świeżo upieczonym posiadaczem Atomików to zgadzam się z sz.p. YO po części. Firma ta to dla wielu (tzn tych których ja znam albo których opinie słyszałem) takie narciarskie Audi albo inny Volkswagen. Są lepsze samochody (chocby japońskie) ale to niemieckie auto jest symbolem (żeby nie przesadzić) wolności i dobrobytu jaki skapywały na wybrańców sprowadzających sobie za PRL kilkuletnie Jetty i Golfy podczas gdy gawiedź jeździła maluchami. Coś w tym chyba jest że narty Atomica, ich `image` stanowi dla dużej częśći konsumentów jedyny niemal argument do zakupu, przysłaniajacy to co jest w nartach najważniejsze - bo nie sądzę żeby narty np. przywoływanego Rossignola jakos odstępowały od Atomików zresztą testy opublikowane choćby w NTNie wskazują jednoznacznie (juz chyba było o tym na forum) że poziom `technologiczno-dupa sraka` produktów poszczególnych firm praktycznie jest na tym samym wysokim poziomie.pozdrav ps. Gdybym mógł tobym też kupił np. nowe Vipery Rossa ale jakoś żabojady sie za bardzo cenią ostatnio.







