Oczywiscie że tak!
ale jest jedno "ale"...
...aby poznać życia smaczek raz dziewczynka raz chłopaczek??
Ja natomiast tylko facetów od jakiegoś czasu preferuję... i tylko pojedynczo... Przykro mi:D
nie, no chyba się nie mylisz. Ja o nim nie mam dobrego zdania. Jest cyrkowcem, jest wyjątkowo zwinny i sprawny fizycznie ale nie umówiłabym sie z nim...
...ale Amerykanie mają coś takiego w sobie ze myślą że są narodem wybranym... wyjątkowym...
Ja za rok wielkiego wyboru nie mam - siła wyższa mnie ciagnie do Val di Sole (jak od 4 lat), ale żeby sobie urozmaicić troszkę ten pobyt to bede jezdzić z zamknietymi oczami:D
...a na Sylwestra pewnie niestety stanie na Słowacji bo Brat uparty - stanęło na Różemberoku wiec w czerwcu będę zamawiać... Ale nikomu nie polecam tego miejsca.
ja pływałam tylko na Zegrzu - średnia przyjemnosć. Woda śmierdzi i aż cud że nie świecę w nocy...
Dział sportów letnich to good idea:) ...a to że będzie mniejszy to oczywiste!
Rolki to moje dziecinstwo! Kilka lat codziennie po szkole do 23 jezdziliśmy całą bandą Ale jakoś sie skonczyło nawet nie wiem dlaczego... pamietam że niezłe ewolucje powietrzne mi wychodziły:rolleyes:
Muszę namówić znajomych na wypad, bo samemu to kiepska frajda... tylko czy w tym wieku wypada bawić sie w takie rzeczy??
Możesz jeszcze faceta sobie ustawić ale chyba wolisz jak kobieta Ci rozkazuje niż facet (bo się źle kojarzy:D ) Przepraszam: nie rozkazuje tylko nakłania:)
Mnie (o dziwo) też troszke drażni ta zabawa z ustawianiem, montowaniem ale ponieważ ja nie prowadzę to mnie to rybka - mój Braciszek lubi takie zabawki i fajnie - niech się bawi. Ale ja mam inne fajniejsze zabawki:)
Chłopcy... (bo dziewcząt tu nie widzę...) mam pytanko... Czy ktoś nagrał dzisiejsze zjazdy?? pliz niech ktoś powie że tak... Bo w pracy nie bardzo mogłam oglądać bo akurat Szefowa coś tam teges a jak wrociłam do domu to Brat mnie poinformował że nic się nie nagrało (nie wnikam już dlaczego tak sie stało - On ustawiał timera - potem Go pobiję). Dajcie znać na priva...
Klasyk który zawsze rozbawia mnie do łez i kończy się to rozmazaniem tuszu do rzęs:
"Czy my się skądś nie znamy?"
Ostatnio jakiś koles w Val di Sole tak mnie zahaczył - jak tu jest to pozdrawiam:D
...ale na obiektyw?? Od razu bym uległa:rolleyes:
tia... Wiedziałam że będą emocje ale myślałam raczej o zawziętej walce... No ale chceć a mieć to dwie różne rzeczy:rolleyes:
Mojego Brata zerwałam dzisiaj o 9:30 żeby nacisnął REC w dvd i głupia myślałam że wyłączy po skończeniu SG facetów. Dzwonię o 12:45 żeby nagrywał SG kobiet a On mi mówi że o 9:30 nacisnął i poszedł dalej spać i tak się nagrało wszystko...
ja nie uważam żeby ze mną coś było nie tak:) Raczej oceniam że ktoś kto nie lubi nart ma coś nierówno... Każdy powinien mieć jakąs pasję a o facetach to już nie wspomnę - dla mnie warunkiem koniecznym do zainteresowania się kimś jest fakt bzika na jakimś punkcie i nieważne czy jest to samochód, narty czy boks:) Facet musi mieć jakąś pasję ...a jak są to narty to chwała mu za to!