Nie wierzę w to że On tak się zmienił z własnej woli... musieli Mu coś przypalać...:eek:
Niedługo jak Figo do Niego zadzwoni że chce spontanicznie na narty jechać to SB Mu powie, że On woli zaplanować wyjazd, wyjechać z domu w południe, żeby w Alpach być na kolację, przenocować, następnego dnia się wyspać i na 10-11 być na stoku