Od jakiegos czasu co poniedziałek wieczorem na kanale niemieckiej tv ORF trafiam na program poswiecony sportom zimowym-narty,parapety i ogolnie - piekne krajobrazy jazdy extreme-tez widzieliscie to?
było i sie skonczylo,jak kazde wolne ucieklo raz-dwa, ja w sumie w sobote spontaniczny wyskok nad morze z ranca i powrót wieczorem...Trasa mila i szybko sie lecialo
Poznań-Sarbinowo...
A Wy jak tam?
ja tam jak usłyszałem o Eoru ze u Nas to mowie-no moze lepsze trasy i drogi w P-niu beda ale jak widze zapedy to jedyne co zrobia to dobre dojazdy do marketow i to nie miasto robi a własciciele marketow-tu im idzie najlepeij na tej płaszczyznie
no to nie fajnie Ambro ze Łojczulek ci sie rozchorował ale pociesz sie tym ze nie bawem <5 mierchow>znow deski załozysz....
Ahhhhhhh....ten Hel - bardzo mi sie tam podoba
lato jest po to by sie wygrzewac i juz...Faktem jest ze urlopem mozna sie zmeczyc-pijac i imprezujac,ale czase kazdy znas chce sie zmeczyc w ten sposob,chociaz nie ukrywam,odkad poznalem co to nartki to zmeczenie jest bardzo przyjemne:D
NO NIC POGODA ZA OKNEM SPRZYJA DO WYBYWANIA Z DOMU i to jest oczywiste ze to forum - nasze forum przysypia...ale i tak tu bede zagladac jak sie nadazy okazja,chocby zeby poczytac nowe posty lub archiwum:D
po fotkach widze ze alpy bija wszystkie góry,ja jeszcze tam nie bylem bo dopiero od tego roku skosztowalem zimowego szaleństwa,a nie wiem czy ze szklarki moge tu dodac fotki bo widze same alpy na fotach
jakos ciezko sie jezdzi u Nas przepisowo:D...ja tam lamie przepisy ale z "glowa" heheh jesli tak to mozna nazwa:D...raz nawet zeby unikac korków lecialem jedno-kierunkowa na wstecznym pod prad hehehhehe...ale to raz mi sie zdazylo... no i raz po chodniku:D