Tak, w sumie allmountain to tak rozbudowana grupa że ciężko uchwycić jej sedno. Teoretycznie zaczyna się już od nart "miękkich" i stosunkowo wąskich (70mm0 pod butem, do szerokich i cholernie twardych (85-88mm) pod butem.
Co jeszcze jest zauważalne, co sprawia że ta grupa nabiera w siłę, to że narty szerokie mają stosunkowo małe promienie skrętu by dało się na nich jeździć po przygotowanej trasie.
Co do "właściwości" jezdnych, na narcie mającej 70mm i niezbyt radykalne taliowanie ciężko jeździ się w puchu, no może da radę koło wyciągu na nieubitym śniegu ale o jeździe poza trasą w puchu po pas nie ma mowy .. tak więc jak przeglądam katalogi i widzę allmountaina z przeznaczeniem 80% trasa, 20% poza trasa zostawiam to bez komentarza bo dla mnie są top narty allround.
Przykładowe skrajne porównanie Metron B5i a np Blizzard magnum 7.4 .. to i to allmountain narty zupełnie inne.
Popularność moim zdaniem wynika z tego że jest to tak obszerna grupa że każdy znajdzie coś dla siebie, zresztą sprzedając narty coraz mniej ludzi jest w ogóle zainteresowana nartami z grupy race, a nawet tych zainteresowanych jest łatwo przekonać do nart bardziej uniwersalnych. Warto dodać równie rosnącą popularnośc nart grupy cross i pochodnych dla tych którzy chcą nartę bardziej komfortową a zarazem przystosowaną do jazdy po przygotowanych trasach. Nie wiem jak się ma to w praktyce ale wg mnie hierarchia powinna wyglądać tak:
1. Allround (narty dla początkujących których jest coraz więcej, a i sporo starszych osób woli miękkie "wygodne" narty)
2. Allmountain/Cross (osoby średnio i dobrze jeżdżące)
3. Race (wiadomo dla kogo ;-) )
4. Freeski (coraz więcej ludzi zaczyna skakać, jibować, jeździć poza trasą - minusem jest wciąż cena) ..
Mogę się mylić ale tak to powinno się mniej więcej układać.
Ja też mam te narty i uwierz mi że to dobre, sztywne allmountainy, bardzo uniwersalne ;-)