Rozumiem,że Tato obecnie jest leczony w oddz.neurochirurgii,tak jak napisał wcześniej użytkownik-wszystko zależy od umiejscowienia krwiaka,jeśli jest nieduży leczy się zachowawczo,ale jeśli występują objawy neurologiczne świadvzące o wzroście ciśnienia śródczaszkowego/czyli krwiak się powiększa/trepanacja jwst konieczna,nie mozna dopuścić do tzw.wtórnego uszkodzenia mózgu.Jeśli jak piszesz doszło do stłuczenia mózgu-rozumiem,że tak orzekli lekarze-to rozpoznanie jest poważne.Czym wcześniej stosuje się odpowiednie leczenie tym większa szansa na całkowite wyzdrowienie.Zabieg neurochirurgiczny w tym przypadku to nie wyrok,jest to podstawowy zabieg neurochirurga.Także jeśli Tato będzie wymagał takiego leczenia,nie załamuj się,będzie wszystko dobrze.Też jestem anstezjologiem,a nie neurochirurgiem,ale również bierzemy udział w leczeniu takich pacjentów-od przygotowania do zabiegu,znieczulenie,a później jesli stan chorego tego wymaga to w okresie pooperacyjnym w oddzOIT/sedacja,respiratoterapia i dalsze leczenie przeciwobrzękowe/.Trzymaj się w tym trudnym okresie i nie trać wiary w całkowite wyzdrowienie Taty