Soczku: z nartami gigantowymi jest troszkę tak,że czasami kupujemy je bez większego uzasadnienia;),w tym przypadku gorzej niz SL.Chcemy jeździć szybko i żeby nie "myszkowały"-takie uzasadnienie narciarzy,a ilu narciarzy je wykorzystuje na tyczkach:) Narty są bardzo szybkie i faktycznie z każdym skrętem nabierają prędkości,dla amatora korzystającego z stoku ogólnodostępnego staje się to problemem:DNawet w Alapch czasmi trudno jeździć tak szybko i bezpiecznie;).A tak naprawdę widzę na dzień dzisiejszy narciarzy na tych nartach w większości,którzy kierują się głównie długością,aby w dalszym ciągu czuć się jak na dawno zapomnianych nartach klasycznych:rolleyes:,uprawiając ślizg w różnych formach;)Wolę gigantki do swobodnej jazdy w długości swojej długości do jazdy dłuższym skrętem na krawędzi,ale na dzień dzisiejszy widzę lepsze narty do tego typu jazdy/nie sportowej/.Jeśli człowiekowi o wzroście 170 cm założysz dziś narty o długości 185 cm,to raczej nie stworzysz mu przyjemności z korzystania z ogólnie dostępnych stoków:cool:-no chyba ,że będzie się ślizgał