O Alpach i porównaniach nie ma sensu wspominać-o to tu nie chodzi;)Jasne,że cieszymy się z tego co mamy i nie musimy/przy dobrej zimie:p/jechać 500km w nasze góry,aby cieszyć się narciarstwem:rolleyes:.Narciarstwo przez duże "N" to raczej nie jest,ale chociaż trening mięśniowy i techniczny zawsze,bo do tego nie wymaga się koniecznie alpejskich stoków;)Gołdapia-fajne miejsce,ale już dośc daleko z Elbląga,byłem tam kilka razy poświęcając cały dzień,jest tam chyba jedyne krzesło -co prawda nie dla narciarzy:p,ale w zimę spokojnie można korzystać i jeździć trasą saneczkową/nie torem:p/.Wada-weekend:mad:,dużo Rosjan z bliskiego okręgu kaliningradzkiego/Królewiec;)/,chłopy lubią się rozgrzewać trunkiem i kilkakrotnie widziałem jak Iwan o masie ponad 100kg jechał na krechę ,kosząc wszystko po drodze;):eek: .