Byłem wczoraj w Jańskich i nie było żle . Pogoda taka sobie u góry -2 ale od połowy tak koło 12 to już ciężko się narty prowadziło bo śnieg zaczynał się rozjeżdżać no i muldy,które porobili parapeciarze. Ale muszę napisać,że po tym dniu stwierdziłem że będę jeżdził tylko w tygodniu nikt mnie nie namówi na żadną sobotę i niedzielę.Zero ludzi trasy puste i wtedy to można sobie poszaleć.Znorałem się tak jak nigdy.Przy gondoli ani sekundy czekania a na górę to na jedną gondolę jedna osoba.