Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Radomka. Domaniów - Jankowice - Kolonia. Cz.3Nasz spokój nie trwał długo.Las, rzeka wąska, to i przeszkody.Pierwsza zwałka na naszej drodze. Podchodzimy do niej, jak pies do jeża i po rozpoznaniu głębokości wody, po lewej stronie, postanawiamy wysiąść z kajaka i go przenieść ponad przeszkodą, przez którą sami również przeskakujemy. Drugą zwałkę udaje się przepłynąć wykonując "wyprost na pokładzie"...oj nosem było potarte po drzewie.Trzecią pokonuję wchodząc na drzewo, Piotrek przepływa ją ponownie dołem - ja z góry asekuruję łódkę. Wypływamy z lasu. Mijamy uroczą kładkę... ...a kilkaset metrów za nią kolejna przeszkoda.Tym razem kamiennego progu, nie decydujemy się spływać.Wysiadamy. Podziwiamy naszą przeszkodę i jesteśmy oczarowani tym miejscem. Przerwa lunchowa i tradycyjne kajakowe, polskie jedzenie. Żadne grille......nie ma jak kiełbaska z ogniska!Po podsuszeniu ciuchów, po przepakowaniu wracamy na wodę. Mijamy kolejny uroczy mostek. Docieramy do Przytyka. Szybko mijamy miasteczko by ponownie zagłębić się w odmęty natury. W całym spływie nierozerwalnie towarzyszą nam ptaki. Rzeka zwalnia, poszerza się - to są sygnały, że przed nami kolejna przeszkoda.Tym razem mała elektrownia wodna.Obnosimy ją z lewej strony.
  2. Radomka. Domaniów - Jankowice - Kolonia. Cz.2Miejsce choć pechowe, niezwykle urocze. Można się chwilę zadumać......można wpaść w zachwyt. Płyniemy dalej a humory dopisują! Dopływamy powoli do miejscowości Stary Młyn.Chwila spokoju... ...i kolejna przeszkoda.Tym razem drewniany most, a pod nim skośny, płytki próg, a za progiem kolejny pionowy oraz wbite paliki - nie ma wyjścia, musimy przenieść naszą łódź. Dobre miejsce do zwodowania tuż przy moście po prawej stronie.Krótka przerwa... Krótka pogawędka z wędkarzem......ryby biorą, a amatorów na ich konsumpcję nie brakuje. A oto i nasza przeszkoda: Płyniemy dalej i za Starym Młynem zaczyna się urokliwy, płytki odcinek leśny. Kiedy wychodzi słońce robi się przyjemnie i na tyle ciepło, że zdejmują swoją zimową czapkę, zdejmuję z siebie jedną warstwę odzieży. Początek tego odcinak, to prawdziwy wypoczynek... Ot "mazowieckie klimaty".
  3. Mario - zdjęcia super!!! ...hmmm widzę również nowe image :eek: Normalnie bym nie poznał :happy:
  4. Radomka. Domaniów - Jankowice - Kolonia. Cz.1Moja rzeka, to Radomka - jestem z Radomia, mam działkę przy rzece a sama rzeka jest piękna i ciekawa.Dotychczas, spłynięte miałem wszystko, co spływalne na niej oprócz odcinka Domaniów - Jedlińsk. Ponieważ wczoraj pogoda pokrzyżowała nam inne, wodne plany - postanowiliśmy z Piotrkiem dzisiaj (brak opadów) powalczyć na pierwszym z odcinków, na którym nie byliśmy: Domaniów - Jankowice Kolonia.Ponad 20 kilometrów a na trasie wiele przeszkód, wiele przygód, a sama rzeka - niezwykle ciekawa i urocza.To może od początku.Pierwsze auto, po kilku próbach znalezienia dogodnego dojazdu do rzeki "porzucamy" za miejscowością Jankowice - Kolonie. Jest łąka, jest piaszczyste zejście do wody - czyli? najlepiej jak może być.Przepakowujemy bambetle do drugiego samochodu i udajemy się pod tamę zbiornika zaporowego Domaniów.Tuż za nią wyciągamy kajak i przygotowujemy się do płynięcia. Jest tego trochę. Wszystko ładnie, pięknie - czysto, poukładane więc można wodować nasze pływadło. Pierwsze wiosłowanie czynimy pod prąd - dopływamy jak najdalej było można, w górę rzeki, by wystartować możliwie najwyżej.Docieramy do bystrza i małego progu tuż za zaporą. Odwracamy się i teraz w dół... ...po kilku chwilach "kanałowych" zaczyna się przepiękna, nizinna rzeka. Trzeci kilometr i pierwsza niespodzianka - małe bystrze.Woda płytka, my mamy zamontowany skeg, na dnie kajaka, więc pojawił się problem - osiedliśmy tuż przed wypłyceniem.Cóż było robić?Expat wysiadł, zmienił się środek ciężkości i przez środek spłynąłem sam. Podpłynąłem do brzegu, zabrałem kompana i popłynęliśmy dalej.Miejsce naprawdę piękne! Zaraz potem "strzelam" kaczkę. Na wodzie pojawiają się już pierwsze kwiaty grążela żółtego. Pokład: Bobrów i ich dzieł, na brzegach całe, mnóstwo. Dopływamy do drugiego płytkiego bystrza.Sytuacja się powtarza - osiadamy na dnie.Piotrek wychodzi z kajaka, tym razem nie zakłada butów do wody i ląduje w niej. Pech chciał, że trafił na dołek - cały mokry, po szyję.Przybijamy do brzegu gdzie kolega się przebiera i podobnie jak było wcześniej - sam spływam przeszkodę po prawej jej stronie.
  5. Na Chopoku? A gdzie to? :wink:
  6. Nie ma jak kilka zdań od profesjonalisty. Nie tylko o fotografii piszę... Dzięki WJcie :applause: Moim zdaniem świetna produkcja.
  7. Nurku myślisz, że on wytrzyma bez ruchu tydzień albo dwa? Ja go znam... ...nie wytrzyma. Dwa, trzy dni i w przypadku Maćka będzie ok :happy:
  8. Wątek z grudnia :eek: Pewnie na nartach byłeś na Białym Krzyżu :biggrin: hahaha
  9. marboru

    Fart?

    Chyba fart... [video=youtube;qcUCC-3nr7U]
  10. Kreatywność? Foto narciarza na tle latarni morskiej, rzecznej... Można? Można... Najwyżej stojąca latarnia na ziemi, na wysokości 2046 m npm na Oberalppass w Szwajcarii. Umiejscowiona przy rzece Ren. Zbudowali stok, lądowanie, najazd. Było naprawdę niebezpiecznie, bo w trakcie zdjęć był spory wiatr i widoczność była ograniczona. Co wyszło? Obejrzyjcie krótki filmik z tego wydarzenia. Historia pewnego zdjęcia Rider: Sebastin Scheck [video=vimeo;166405464]https://vimeo.com/166405464 https://vimeo.com/166405464
  11. Video FIS z bardzo ciekawymi danymi z tegorocznego Pucharu Świata :applause: Filmik ukazał się wczoraj :smile: [video=youtube;tjcplQ-Qnsg]
  12. Będziemy z Paulą trzymać kciuki :happy: ...a być może się zjawimy na miejscu w tym terminie (czekamy na grafik P.) :angel: Szanse masz spore na dobrą pozycję, bo kondycję masz wyśmienitą a i treningi regularne. Zalecam conajmniej na dwa dni bez wysiłku przed startem, by na świeżo wystartować. Powodzenia!
  13. Maciek... ...filmik już dawno był na forum :happy: Staroć :wink: od Candide :cheerful: Temat pod linkiem Pogodowa depresja? Się forum nie czyta :wink:
  14. marboru

    Rowerowe eskapady - relacje

    Kolejna jazda, trochę wsi, trochę miasta :)Kolejna jazda wieczorna.Tym razem asfalt i trochę wsi, trochę miasta.Na początku ptak... ...księżniczka :wink: Kwiaty kasztanowca :happy: Tutejsze dzikie konie :cheerful: Nieruchomość do sprzedania... ...i trzy odsłony zachodu słońca.I - Nad stawem. II - "Mazowieckie klimaty" III - "Moje stare osiedle, Ustronie" Dwie dyszki machnięte :happy:
  15. Filmik sprzed dwóch dni ze skiturów a potem zjazdu, po wschodniej ścianie Matterhorna. [video=youtube;XstYgPgS8Ro]
  16. marboru

    Rowerowe eskapady - relacje

    A po pracy? Nuda... do lasu ;)Już myślałem, że dzisiaj nie będzie rowerowania po pracy.Ok 15 pogoda diametralnie się popsuła i zaczął padać deszcz - na szczęście, nie trwało to długo, a po 17stej wyszło słońce.A jak rowerek - to, gdzie tu jechać? Do lasu......ten sołtykowski jest blisko i znam go, jak własną kieszeń.Asfaltu jakoś ostatnio nie lubię - odmieniło mi się na starość, czy co?Po dwóch kilometrach skręcam na polną drogę i odwiedzam rozlewisko, po starej kopalni piachu. Teraz jest tu woda, są ryby i są wędkarze, którzy przyjeżdżają tu na rowerach by pomoczyć kija. Jeszcze chwila utwardzonej nawierzchni, mijam 90sięcio letnią, malutką szkołę podstawową im. Orła Białego w Sołtykowie. I jestem wśród zieleni.Dzisiaj zaliczam trochę jazdy terenowej i najwyższe kilkumetrowe wzniesienie.Pięknie! Konwalie już z dzwonkami. Jadę w stronę leśniczówki i po drodze zmienia się drzewostan na liściasty. Z jednej strony iglaki, z drugiej strony liściaki... Na teren nadleśnictwa nie wjadą miłośnicy innych gór......zakaz nie dotyczy ALP :wink: To, co lubię... żmije, i to, czego wręcz nienawidzę - kleszcze. W lesie należy się strzec jednych i drugich - lepiej po krzaczorach nie chodzić. Praca leśnika musi być świetna!?Klimat leśniczówki, niemalże każdej, którą widziałem, to magia. Ta "pod moim domem", najbliższa wygląda tak: Jeszcze kilkaset metrów i niestety wyjeżdżam z kompleksu leśnego.Tuż przy przydrożnym parkingu kamień z pamiątkową tablicą. Napis na niej upamiętnia wydarzenie sprzed 72 lat bez 1 dnia..."Miejsce pamięci historycznej. W tym miejscu w nocy z 12 na 13 maja 1944 roku, samolot angielski Liberator dokonał zrzutu broni dla Armii Krajowej. Zrzut odebrali żołnierze z placówek: Maków, Wincentów i Makowiec. Chwała Bohaterom!W drodze powrotnej do domu - majówka... Słońce powoli zachodzi, a sporo już wyrośnięte zboże zwiastuje urodzaj w tym roku. Wolne, nieśpieszne, mega relaksacyjne 25 km.Baterie naładowane.pozdrawiammarboru
  17. Julia Mancuso wczoraj opublikowała filmik z Heli-Ski, które odbyła ze swoją mamą :cheerful: Pięknie! [video=youtube;meNjGERFTeA]
  18. marboru

    Rowerowe eskapady - relacje

    Tour de SiczkiTym razem, rano - tym razem, trochę dalej.Cel dzisiejszego rowerowania - Pacynka, Jedlnia Letnisko, Zalew w Siczkach.Od rana pięknie, słonecznie, ciepło ale również wietrznie.Jedziemy we dwóch z Piotrkiem.Wyjeżdżamy z miasta i pierwszą krótką przerwę robimy nad rzeką Pacynką w Piotrowicach. Miejsce szczególne, ponieważ obydwa brzegi połączone są starym, drewnianym mostem. Kwitną i pachną - Bzy. Docieramy do Jedlni Letnisko i do zabytkowego kościółka, który ma ponad 100 lat i wybudowany jest w stylu zakopiańskim. Obok niego równie piękna, stylowa dzwonnica. Docieramy do Zalewu Siczki. Powstał w roku 1976 i w tym roku obchodzi 40stkę!Dzisiaj wiało, więc warunki do żeglowania - super. Na zbiorniku zwodowanych jest kilka wyremontowanych, starych Omeg. To sztuczne jezioro powstało z wód malutkiej rzeczki - Gzówki. Wokół lasy i rezerwat przyrody Jedlnia. Rundka wokół... ...wędkarzy, rowerzystów, pieszych - jak na lekarstwo.Cisza spokój - pełen relaks. Pięknie. Ostatnia fotka i powrót do domu. Trasa, jak na weekend, nie za długa, bo nieco ponad 40 km - cóż? Ograniczenie czasowe.Wieczorem inny sport......wesele.pozdrawiam marboru
  19. :biggrin: hahaha wbrew pozorom, to nie siedzę długo na YT. Trzeba wiedzieć, gdzie szukać fajnych filmików :wink: A oprócz nart, mam jeszcze kilka pasji... kajak - spójrz na wątek z kajakiem :biggrin: rower :happy: żagle, góry, podróże, montaż filmików, dobra książka (czytam bardzo dużo), zbieram komiksy... i wiele, wiele innych :wink: sam się zastanawiam jak ja to wszystko ogarniam :eek: pozdrawiam.
  20. Serię filmików Candidego Thovex'a "One of those days" już każdy widział... ...a widzieliście doskonałą parodię tej serii? Spójrzcie, bo to świetna parodia w wykonaniu narciarza na biegówkach :eek: :biggrin: :applause: :applause: :applause: [video=youtube;jo5HiyXSJww]
  21. marboru

    Rowerowe eskapady - relacje

    Kolejna wieczorna jazda po pracy......może to jest nudne, może mało ciekawe? Sam nie wiem? ...ale taka jazda wieczorna, zwłaszcza po ciężkim dniu w robocie, to czysta przyjemność.Trochę natury, zieleni, błękitów - i zaraz człowiek szczęśliwszy!Trzy kilometry od chaty i zaraz zwierzęta, natura w czystej postaci... Jeszcze trochę asfaltu i w las. Na początku szutry... A potem, to co lubię najbardziej - nizinna, "tradycyjna" leśna droga. Błękity... Zielenie Jak to dobrze, że człowiek ma blisko do głuszy... Konwalie jeszcze bez "dzwonów"... Zasiane?...Z cyklu "mazowieckie klimaty": Strumyk, a na pagórku obok rzeźba Św. Krzysztofa. Słońce powoli zachodzi... ...i na koniec eksplozja barw. Ostatnia fota zrobiona telefonem. Wcześniejsze GoPro, wczorajsze aparatem... są różnice...23 km przekręcone.pozdrawiammarboru
  22. Tradycyjna fotka w "gaciach" jest - zakończenie sezonu oficjalnie masz zaliczone Maciek :happy: Gratuluję!
  23. marboru

    Leo nocą

    Jak dla mnie Leo i Candide na chwilę obecną, to top raiderów ekstremalnych...ale również tych, którzy mają "to coś": pomysł, inwencję, "filmowy" talent. Oby jeździli długo i szczęśliwie!
  24. Przecieracie szlaki my tam też się wybieramy...pytanie tylko kiedy? Dzięki Ania za relację! Pozdrowienia dla Marionenteam od Marboruteam
  25. marboru

    Rowerowe eskapady - relacje

    Wieczorne jazdyChoć krótko, bo po pracy, to wieczorne jazdy za miasto są czymś, na co człowiek czeka cały dzień......tym bardziej, że gdy za oknem słońce, ciepło i idealna pogoda, to nijak się nie można wyrwać jak tylko wieczorem właśnie. Pogoda w ostatnim czasie jest mocno zmienna, ale ma to swoje zalety - można mianowicie być świadkiem niezwykłych spektakli, gdzie w roli głównej jest światło, niebo i chmury.Mazowiecki klimat, tuż za znakiem "koniec terenu zabudowanego". Smak wsi... ...wiosenne jabłonie... ...i te kolory, kształty, chmury. Gra świateł przed zachodem słońca. 22 km po pracy :happy:
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...