-
Liczba zawartości
7 223 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
599
Zawartość dodana przez marboru
-
Mario żadne powody nie tłumaczą takich "odzywek" do drugiego człowieka. To język potoczny, spod "kiosku z piwem"... Usunięty wpis ze Skionline przez admina: "Wszyscy pracownicy korporacji to śmiecie." Dotknął również mnie ale tak naprawdę olbrzymiej rzeszy ludzi - to w porządku? Nie.
-
Napiszę również ja - by nie było, że się czepiam i jestem jednostronny. Kilka lat temu, ok 7 sezonów gdy byłem jeszcze "początkującym" forumowiczem pisałem, że jadę w Dolomity - Mitek odezwał się do mnie na PW i obiecał pomoc. Spotkaliśmy się w radomskim "Maku" na kawie. Mirek dał mi mapę narciarską obejmującą ośrodki Dolomiti Super Ski, udzielił wielu wskazówek itd. To było fajne i super! A teraz? Cóż? Szkoda...
-
Tomek, raczej to, nie jest błąd Skionline. Być może blokada jest w samym Vimeo - znowu problem z muzyką, bądź blokada autora filmiku do publikacji jako "okno" w internecie.
-
keisyzrk - nie oszczędza. W zeszłym roku podobny wpis znalazł się również na Skionline (kilka osób widziało) - zainterweniował administrator dosyć szybko, z wiadomych względów i usunął "etyczny" wpis Mitka. Wówczas znany nam Mitek wypowiedział się, cytuję: "Wszyscy pracownicy korporacji to śmiecie." Mitku, czy to, też moje kłamstwo dotyczące sytuacji jaką opisuję wyżej? Chyba sam jedyny wiesz ile Twoich postów na Skionline zostało usuniętych z podobnych powodów... ...może lepiej milcz nim się ponownie skompromitujesz! I ten nasz wszędobylski Mitek kreuje się na uosobienie etyki, bezpieczeństwa na stokach oraz autorytet. Swoją drogą ciekawe co tak Mitka zbulwersowało, że tak zwyzywał Kolegów z innego forum? Jego jazda GS (od ok 3:00), a może cała reszta poniższego filmiku? - o filmiku przecież mowa w cytatach przytoczonych przez Keisyzrka. A może to był inny filmik? [video=youtube;1HAfL3moREg] Jak już się odezwałeś, to może odpowiedź, tak z czystej ciekawości - Ciebie również uwieczniono na powyższym filmie (po kurtce z awatara Skionline przypuszczam, że tak)? A może jednak byłeś już w barze "po robocie"? Szkoda gadać i pisać.
-
Dzięki Wiesiek za opinię. O samym ośrodku niewiele można znaleźć na internecie - każde kilka zdań, w temacie, jest cenne.
-
Co do kolejnej wypowiedzi Mitka, jak zwykle pełnej manipulacji i nieprawd odpiszę przy użyciu cytatów. No chyba, że trafiłem w jakiś czuły punkt... znowu żart.
-
Tak się stało... ...ale myślę, że sobie już wszystko wyjaśniliśmy jak starzy Przyjaciele. Cieszę się, że mimo burzy wykazałeś się również empatią i przeprosiłeś. Super! Dziękuję i sam również przepraszam. PS. Czerwieniec zostanie zniwelowany.
-
Maciek nie zamierzam więcej z Tobą dyskutować publicznie - powtórzę, masz nadal jakiś problem dzwoń, pisz PW, na FB gdzie chcesz - znamy się od lat i znasz do mnie namiary. Jesteśmy dorosłymi ludźmi i możemy tego typu sprawy załatwiać w inny sposób - próbowałem zresztą to robić, pisząc do Ciebie w formie prywatnej korespondencji. Niestety nie udało się. Jeszcze raz wszystkich przepraszam za te kilka ostatnich postów i kontynuowanie publiczne mojego z Maćkiem sporu.
-
Urodziny 2016 Ponieważ nie chciałem zakładać nowego wątku - życzenia będą w odnalezionym, starym :smile: Andrzej, z okazji urodzin życzę Ci przede wszystkim zdrowia...a potem, to już tradycyjnie - wielu wygranych w wyścigach samochodowych, mnóstwa wypraw narciarskich pełnych śniegu, słońca i pięknych widoków - nie tylko krajobrazowych... Spełnienia marzeń i kasy jak lodu!
-
Skoro miałeś przeprosić - dlaczego tego nie zrobiłeś przez cały dzień? Czekałem... Byłeś aktywny na forum - również w tym temacie... O moim działaniu powiadomiłem Cię. Wyjaśniłem również w prywatnej korespondencji motywy swojego postępowania. A może dopiero po przyznaniu negatywnej reputacji się otrząsnąłeś? PS. Jeśli masz nadal jakiś problem sugeruję zwrócić się do mnie na PW.
-
Skoro Johnny dalej chce uprawiać dziecinadę i prać brudy publicznie (miałem nadzieję, mimo wszystko, że dojdziemy do porozumienia rozmawiając poza forum), to uzupełnię powyższą informację o jedno z ostatnich zdań, które do mnie napisał na FB, w którym to, uzależnia przeprosiny od "reputacji" na forum. Johnny Narciarz: "Miałem nawet już napisać przeprosiny,ale za tego czerwieńca tego nie zrobię i tyle". Ponieważ miałem się już w tym wątku nie odzywać - przepraszam wszystkich, że to zrobiłem wywołany do tablicy przez Maćka postem numer 97. PS. MajorSki, Tomek - dziękuję za Twoją empatię, zrozumienie i przeprosiny. Jesteś klasa Gość! :applause:
-
Pomocy-czy to porwanie!
marboru odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Dokładnie. Super drogie Alpy... A warunki prawie jak na Chopoku :biggrin: Zdjęcia od Chłopaków z dzisiaj: Piękna linia :applause: Coś czuję, że w przyszłym roku też dam się porwać "gangowi" Jurka :cheerful: -
Zima wraca?... ...wiosna się budzi :wink: Fotka z dzisiaj: Łatwo zgadnąć przy jakim to wyciągu w Polsce :happy:
-
Na pierwszym z zamieszczonych przeze mnie filmików jest również trasa "tunel" - robi wrażenie. We Francji na nartach byłem tylko jeden dzień, przy okazji Vialatteli - koniecznie trzeba udać się w tamtym kierunku.
-
Ania... ...oj gdyby Mario pod tą Biedronką czegoś się przytrzymał, jak na jednej z fotek z Twojej relacji, to może by go Ci nie porwali? :wink: Zapowiada się, że Twój pobyt na forum będzie bardzo twórczy :cheerful: Super! :applause: Dziękuję.
-
Szybki rower po pracy... ...coś w tym sezonie trudno do jazdy się zmobilizować. Tym razem miejska wycieczka. Deptak w Radomiu Jeden z bardziej znanych Kościołów i Klasztorów w mieście, "Bernardyni" z XV wieku. I złapana w fotce wymiana dachu z remontem - chłopaki mają trochę wspinaczki w centrum kraju. A zachód słońca? Był dzisiaj wspaniały!
-
Pomocy-czy to porwanie!
marboru odpowiedział marionen → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Niejaki Góral jest na Twoim tropie Mario... ...podobno to "gang" JurkaByd maczał palce w Twoim porwaniu... -
Monika - piękne psy! No i zaglądaj tu do nas czasami letnią porą :cheerful:
-
Wpadło mi dzisiaj w oczy, na necie, zjawisko o nazwie La Sarenne. Trasa narciarska okrzyknięta najdłuższą na Świecie. Jest ona usytuowana w francuskim ośrodku Alpe D'Huez. Dane jakie znalazłem w sieci, to... Początek zjazdu na wysokości 3330 m npm ze szczytu Pic Blanc, najpierw lodowiec La Sarenne, a potem w dół... Czarny fragment liczy sobie 16km i podobno zjeżdża się nim ze względu na trudności ok 1,5 godziny. Na mapie wygląda to tak: Przedłużony wariant z łagodną końcówką oznaczony kolorem zielonym ma łącznie podobno 18,75 km i przewyższenia 2200 m. Na powyższej focie, to obszar od skrętu w dół. Interaktywna mapa środka pod linkiem: http://live.skiplan.com/moduleweb/ah.php Vimeo znalazłem bardzo fajny filmik z ośrodka Alpe D'Huez, w którym jest co nieco mówione na temat tej trasy oraz jest ona pokazana. [video=vimeo;77204628] https://vimeo.com/77204628 Na YT oczywiście też sporo filmików z La Sarenne: [video=youtube;i6_crLMzeN0] Ciekawe, czy ktoś był - coś może na jej temat napisać? No i czy rzeczywiście jest to najdłuższa trasa narciarska na Świecie i jednocześnie najdłuższa oznaczona kolorem czarnym (ten kolor to zapewne za długość i szerokość a nie stromość)? Kusi ta Francja, kusi...
-
To jesteście o dwa szczyty przed nami :applause: Podobno Śnieżnik można zrobić za jednym zamachem z innymi dwoma szczytami z Korony takim długaśnym szlakiem... można by się pokusić z noclegiem gdzieś w schronisku :happy: Pamiętam, pamiętam :cheerful: Po naszej stronie Gór zostało nam 5 szczytów...a potem to już tylko Wasze rewiry :happy: Paula ucieszyła się z pozdrowień i również pozdrawia :happy:
-
Michał - dziękuję bardzo! Oj wiem, wiem czego :wink: Andrzej - wiesz co dobre :happy: Wiesz co lubię. Dziękuję :cheerful:
-
Ania dzięki za relację! :cheerful: Pięknie. W książeczce KGP ile brakuje wpisów?
-
Chwilę mnie nie było, a na forum jak zawsze... Mam pytanie do wielu z Was? Również do lobby Chopokowego - czy Wy naprawdę nie widzicie, że w tym sezonie na tej Górze była kicha nad kichami? Wracając do relacji Maćka, w której cała ta dyskusja się rozpoczęła - czy to, ja jestem ślepy, czy może widzicie inne zdjęcia? Może również mam kłopoty z pamięcią? Początek sezonu na Chopoku - relacje wielu z Was - Nelisa... najbardziej charakterystyczną z tego okresy od Leintnera - jazda po kamieniach i brak śniegu, lodowisko! Szczyt sezonu? Mega kolejki na fotkach od Jaśka... Mam wrażenie, że nie powinienem w ogóle wchodzić do wątków o Słowacji i o Chopoku - bo jakakolwiek krytyka tego miejsca, kraju i poddanie pod dyskusję innych rozwiązań narciarskich rodzi wybuch hejtu. Oczywiście do tego dołącza Guru Mitek ze swoimi skandalicznymi kpinami - cytuję: Maciek, Major, Aklim - nie jest Wam wstyd - dziękując za taki post? Czy uważacie się za lepszych narciarzy, bardziej Kochających Góry, śnieg i narty z tego powodu, że ja wolę słońce, doskonałe warunki, sztruks i dobrą infrastrukturę narciarską? Mam rozumieć, że Wy tym gardzicie? Mam wrażenie, że tak. Żenada i kompletny brak tolerancji. Narciarz taki jak ja, nie jest gorszy od Was tylko dlatego, że jeździcie w bardzo trudnych warunkach bez śniegu, po błocie, trawie i kamieniach, tylko dlatego, że jeździcie poza trasami, tylko dlatego, że żyjecie swoim wyobrażeniem narciarstwa. Czyli Wy jesteście Ci porządni narciarze - a ja i mi podobni, nie są? Przecież o tym właśnie mówi wypowiedź Mitka. To przykre, bo na tolerancję i na dyskusję jest miejsce...ale widocznie nie ma sensu. Przemyślcie to, i zastanówcie się. A jak dojdziecie do jakichś wniosków, to zapraszam do Rąblowa w przyszłym sezonie na jazdę po stoku 140 m. Zakończyłem swoją wypowiedź w tym temacie.)
-
Artur ale, czy my tu o tym rozmawiamy, o takich proporcjach? A jak byś miał do wyboru powiedzmy 17 dni w Alpach i 25 Chopoka, to co byś wybrał? Perspektywa chyba się wówczas zmienia? A różnica? Zamiast tłuc tą samą górę non stop masz morze Gór
-
Mam wrażenie, że jednak Ty czegoś nie rozumiesz. Twój problem.







