ja tez dorzucę parę słów i fotek.
na temat zawodów chyba wszystko juz zostało powiedziane - b.trafne wypowiedzi lukeego,Bończy i Boogiego - ja tylko powiem,że piątkowy trening,a sobotnie zawody to dwa różne światy.w piątek stok na maks rozmiękły,po ok. godz. zrobiły się rynny i duże zaspy wokół tyczek;sobota tak jak wyżej pisze Boogie dziury,twardo,miejscami lodowato-puściło na drugim przejeździe.
tak w ogóle to po piątkowym spotkaniu ;) dla mnie i dla lukeego jakos ten Nosal w sobotę był zupełnie inny....:eek: pzdr
tu wrzuta kilku fotek:
-1 dzień: http://www.skionline.pl/forum/album.php?albumid=229
-2 dzień: http://www.skionline.pl/forum/album.php?albumid=230