byłem,spotkałem Johnnego i innych narciarzy w porywach może do 50sztuk.
krótko napiszę:
do 17 jazda za free,
temp. im wyżej tym cieplej ,czyli tzw. inwersja,o 21.30 na plusie 2 stopnie,
spodziewaliśmy się tłumów,a tu puste kanapy i stok,
trasa naśnieżona jedna,ale zupełnie zaspokoiło to nasze potrzeby ,ponieważ za każdym zjazdem nikogo przed sobą nie miałem
śnieg jakby to powiedzieć za twardy nie był,ale dobrze ubity i wyratrakowany - nie ma żadnych minerałów ,przetarć ,które kolega niżej na jakiejś kamerce dojrzał,wielki szacun dla obsługi.
wyjeździliśmy się na maksa - lekko ponad 20 razy od 16 do 21.30 potem juz sił nie było.
ogólnie polecam bo naprawdę warto,choć przy duzych temp. może być różnie.
resztę na pewno dopisze johnny