-
Liczba zawartości
244 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Zawartość dodana przez afrikaner
-
marboru-dzieki za treściwe namiary i opisy -przydały sie bardzo-szczególnie te powyższe uwagi co do zjazdu trasą "adrenaline " (dobrze ,że ta knajpka była na końcu,bo całkowicie wykończeni wpadaliśmy tam i piwko na exsa szło w moment. dodam,że ogólnie super trafilismy z pogodą - (klara grzała non stop,oprócz srody)-a tego najbardziej się obawialiśmy,gdyz rok wczesniej byłem tam zlustrować co i jak i było lekko mówiąc nieciekawie. swoją drogą ciekawe jaka pogodę miał kol. pawel_br w kolejnym tygodniu nartowania. ogolnie podsumowując; wyjazd b.udany,pogoda super,trasy przygotowne perfekt,widoki niezapomniane,apress ski w Mandarfen super :D:D na pewno tam wrócimy !!! :) dla ciebie marboru specjalny browar (na razie taki online,a może kiedys na WZF...):
-
Kitzbühel/Cortina PS 2011
afrikaner odpowiedział mysiauek → na temat → Zawody, wyniki, kalendarze, sylwetki ...
na TVP Sport również live -
marboru fajna relacja. ja wyruszam jutro wieczorem tez na Pitztal i mam do ciebie szybkie pytanko: nie moge na mapkach znaleźć trasy zjazdu z lodowca-piszesz o czerwonej przerywanej kresce - nie mogę tego znaleźć,ale po fotkach widzę ,że da się zjechać. skąd rozpoczyna się ten zjazd i czy prowadzi bezpośrednio do parkingu przy kasach?
-
ok -no to chyba huknąłem babola , ale wiesz co tak sobie myslę,że ta czantoria jakby patrzała na Wisłę-miasto- to by był południowy stok,a patrzy na Jaszowiec to chyba jest zachodni... :eek: a jak się wjedzie na górę-znowu spojrzy na Wisłę-miasto -to wychodzi ,że jest po wschodniej stronie :D:D i tak w sumie to chciałem wcześniej opisać ,że fajnie się tam dzisiaj jeździło i czy wschodni,czy południowy i to i tak dobrze ,że nie pod górkę tylko elegancko na dół :) pozdrawiam
-
wjazd i zjazd to ok.15 min- my zrobilismy sobie dwie pauzy i zjechaliśmy 8 albo 9 razy.kalkulując jezeli chcesz jeździć to lepiej wychodzi - bardziej opłacalny - jest karnet czasowy
-
czantoria z racji dzisiejszej wizyty w Ustroniu-zabrałem do bagażnika narty i uderzyłem na Czantorię-myślę:blisko,szybko no i trasa długa-na 2-3 godzinki powinno starczyć!poza tym zawsze jak jadę do Wisły to spogladam na Czantorię i non stop mnie kusiło posmigać na tej górze,a wiadomo - stok poludniowy i jak nie ma śniegu i temperatury to szybko to tam spływa. do rzeczy: parking na cały dzień 6zł,1 wjazd krzesełkiem do góry 7,50zł,na górze orczyk nieczynny;karnet czasowy 3 godz.-chyba 60zł,ale nie jestem pewien,bo nie korzystałem. start o 9.30-ludzi zero,temp -2st.;wjazd na górę kolejne -2st. bez wiatru całkiem przyjemnie;stok wyratrakowany, mocno ubity,twardy-trzeba mocno dociskać na krawędziach,bo można miejscami nieźle się ślizgnąć. zresztą co tu będę marudzić -dodam kilka fotek: dodam,że byłem z kolegą - oboje zadowoleni wracaliśmy z szybkiego wypadu:warunki dobre,ok.12.00 zrobiło sie miejscami kilka lodowych przetarć,więc trochę trza było uważać,ale ogólnie b.fajnie-nawet słońce przebijało... zjazd o 12.00 i go home
-
odkopałem dla ciebie ten temat: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10572 uważam,że warto się z nim zapoznać... pzdr w Nowym ROkU
-
w Nowym Roku życze wszystkim: -więcej luzu - mniej napinek (nawet takich internetowych...),żeby kazdy przyłożył się do tego by świat był trochę weselszy... -a na stoku więcej wzajemnej serdeczności i życzliwości -oczywiście mnóstwo śniegu i udanych wesołych szusów !!!!
-
my byliśmy w 1 tygodniu marca. na Kaunertal jechaliśmy swoim samochodem-po minięciu ostatniej mieściny dojazd lekko mulący,gdyż jest po drodze duzo serpentynek- przy niekorzystnych warunkach drogowych to lepiej skibusem(ale wiadomo jak kto woli...). na temat samego lodowca i tras jest tu kilka rozpoczętych tematów - niemniej nam się podobało,ze względu na różnorodność w stopniu umiejętności naszych narciarzy,ale raczej nic trudnego tam nie napotkasz. co do skipasów to celowałem tak ,aby dzieciaki miały free-i tak tam było: przy zakupie jednej dorosłej osoby skipasu na min. 4 dni dziecko do lat 10 skipas free;dorosli w tym okresie niestety wg cennika.ale miało to dobre strony ,gdyż w cenę wchodził też lodowiec Pitztal i ten ośrodek w Mandarfen(oba przejechałem-niestety przy kiepskich warunkach,ale i tak mi się spodobało,bo jadę tam w tym roku). fajną sprawą też jest to ,że biorąc skipas na 4 dni możesz sobie zrobić jeden dzień pauzy na odpoczynek i wykorzystać go w 5 dniu. jeszcze jeden plus to zawsze w czwartek w Fendels jest jazda nocna od 18.00 za 9euro i wtedy oświetlona jest trasa czerwona (narciarska ) oraz saneczkowa-naprawdę super ubaw !!! (wypożyczenie sanek na miejscu 4,5 euro). w tym hotelu byliśmy: http://www.ferienhotels-tirol.at/fendels/sites/winter.htm to ten na fotkach wyżej z takim okiem na ścianie bocznej. tu jeszcze kilka fotek z Fendels: http://www.alpinforum.com/forum/viewtopic.php?f=46&t=33790&p=4662230&hilit=Kaunertal#p4662230 ogólnie jest bardzo blisko do większych ośrodków takich jak Neuders czy Fiss Ladis Serfaus-jest tez opcja w skipasie na wszystkie te ośrodki-no ale skąd wziąć na to czas w ciągu jednego tygodnia.Ja byłem zobaczyć z moim małym szkrabem pod wyciągami w Fiss i Ladis i naprawdę robi to wrażenie-na pewno tam pojadę-może w przyszłym roku..... pozdrawiam
-
no to ja parę słów dorzucam. mieszkalismy w Fendels przy stoku w hotelu Erlebnishotel-rezerwowałem z neckermanem: polecam-pokój mielismy od tyłu i praktycznie wjeżdżałem na nartach do hotelu. warunki w tym czasie w Fendels były superowe praktycznie przez cały tydzień: jeździłem na Kaunertal.dojazd z Fendels to ok1 godz.:-trafiłem na słoneczny dzień. zdecydowałem się ruszyć na Pitztal,ale pogoda była kapowata i z narciarstwem niewiele to miało wspólnego ogólnie polecam to miejsce,dla mnie i znajomych b.udany wypad !!!
-
Bardzo dużo prezentów, dużo na stoku zakrętów, Dużo bąbelków w szampanie, Kogoś kto zrobi śniadanie na Noworoczne szusowanie, a na każdym stoku dużo szczęścia w Nowym Roku! życzy całej rodzinie narciarskiej Afrikaner
-
dorzucę swoje dwa ziarnka. 100 % styria. vds dojazd o parę godzin dłuższy,trasy narciarskie przygotowane tak samo (a może nawet ciut gorzej),ludzi tłumy w porównaniu do Austrii np.Madonna i ogólnie,w knajpach i hotelach drożej (np. piwo o 1e,a w hotelach kroją za małe dzieci), no i mam niemiłe wspomnienia co do podróżowania po tych serpentynkach ,gdzie mojemu synkowi objawiła się choroba lokomocyjna i był non stop stres.jedyny fajny i spokojny ośrodek to Pejo. to takie moje subiektywne odczucia ,z którymi możecie się nie zgodzić,ale ogólnie nie lubię włochów i ich podejscia do polacco.
-
Sylwester Na Stoku 2010/2011
afrikaner odpowiedział nowy → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
ze 4 lata temu ze znajomymi w 2 pary pojechaliśmy do Białki(chodziła tylko od 22 bania...ale co tam:):)). sylwester na stoku - super sprawa. wtedy jeszcze na bani chodzily tylko orczyki.jacyś starzy bywalcy poprzebierali się za jakis arabów ,inni w długie płaszcze do kostek i wszyscy smigali góra- dół.o 24 każdy dostał pochodnię i mykał na górę-tam szampan,fotki i dalej jazda.o godz.2 zjazd do knajpy i zabawa,tańce w butach narciarskich. było czadowo !!! aha wtedy kupowało się bilet-karnet za 96zł i jazda do bólu- i ten karnet upoważniał do wejścia na zabawę do knajpy. super wspomnienia. jak dzieciaki wyrosną to na pewno tam wracamy (o ile jeszcze organizują coś takiego) . wszystkim narciarzom ,którzy mają taką możliwość skorzystania gorąco polecam !!! -
przypomnij-bo nie kojarzę
-
potwierdzam - żonie kupiłem III i dosłownie odżyła...
-
no to wielkie gratki dla zwycięzcy !!!! takiej nagrody od początku tych konkursów jeszcze nie było - więc jest się czym cieszyć.... bo może już takiej nie będzie :(
-
SCHILD popłynęła. M.Risch na górze przycieło- no nieźle się zaczyna ladies slalom....
-
Warunki narciarskie 2010/2011
afrikaner odpowiedział aklim → na temat → Warunki narciarskie - pogoda
jako że wybieram się w styczniu na Pitztal to śledzę warunki. najnowsze niusy plus fotki z soboty 23.10: http://www.alpinforum.com/forum/viewtopic.php?f=46&t=36763&sid=19dfc10d3cc4d76c8a723cda58771487 -
no to zaspałem przed pierwszym startem.... zaczynam od falstartu,ale widzę ,że konkurencja nie ucieknie za daleko ,bo dziś "niemieckie pudło"....
-
wyjazd na lodowiec Austria ok. 11 listopada
afrikaner odpowiedział JG77 → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
no to ja jeszcze dwa słowa od siebie. w zeszłym sezonie w marcu byłem w Fendels i kupowałem karnet na 6dni. karnet ten obejmuje Fendels i Kaunertaler - i jezeli kupujecie na min. 6 dni to 2 dni możecie wykorzystać na Pitztal i Rifflesee (to była ta nowość od zeszłego sezonu). poza tym są opcje 6in7 4 in5 itp tzn. że kupując karnet na 4dni możecie sobie zrobić jeden dzień pauzę i wykorzystać go w ciągu 5.(sprawdzone przeze mnie!) ogólnie Kaunertal jest bardzo przyjaznym lodowcem i kazdy znajdzie dla siebie jakąś traskę - polecam wszystkim pomimo mulącego dojazdu (dużo i długo serpentynek) -
daj luzu... bo chyba za bardzo się napinasz...zresztą całkiem niepotrzebnie :p:p
-
to ja tak z doswiadczenia równiez polecam ci lodowce. weź pod uwagę Pitztal,bo jezeli jedziesz na tydzień i wykupisz tam 6dniowy karnet to możesz max. 2 dni pojeździć na innym pobliskim lodowcu Kaunertal. jezeli byś np. wybrał Kaunertal to masz w karnecie również ośrodek w Fendels ( to takie zabezpieczenie jakby na lodowcu wiało albo mgły i gdyby był zamknięty),no i oczywiście 2 dni Pitztal (skipas na min. 6dni). polecam równiez Stubai-ale raz właśnie w kwietniu się tam naciąłem i na 4dni,wykorzystałem 2dni w Stubai,1 we mgle na Shlick,a 1 to w ogóle pozamykali wszystko. p.s patrzę na meteo teraz i na Pitztal temp. -9 :) nieźle co.....
-
niezła zabawa była przy tych konkursach - wkręciłem się w to dość ostro i jak by nie te korki przed Insbruckiem w trakcie mojego powrotu z urlopu to pewnie wziąłbym udział we wszystkich konkursach i zdążyłbym zapunktować w ostatnim-a tak niestety zonk i spadek w tabelce o puchar prezesa z podium. a tak nawiasem pechów to miałem kilka: raz w końcu staję na podium-liczę punkty i wychodzi ,że jestem pierwszy,ale nie przewidziałem ,że kol.Bończa był szybszy w typowaniu i zgarnął mi sprzed nosa erste platz,- no cóż myslę teraz to będzie chyba tylko lepiej - i faktycznie dublet w pucharze na 1 miejscu i w konkursie też,ale okazuje się ,że nie ma już nagród:mad::mad:,potem klapa na olimpiadzie ,potem nie zdążyłem wrócić na czas i koniec emocji. ogólnie b.fajna zabawa i dziękuę wszystkim współzawdnictwo i super zabawę !!!:):)
-
no to dorzucę coś od siebie i wszystkim wybierającym sie w ten rejon szczerze radzę zapoznać się z b.trafnymi spostrzeżeniami kol.mihumor: nie będę opisywał wszystkich przygód jakie mnie spotkały w drodze powrotnej,ale ogólnie powiem,że ruszyłem po sniadaniu w sobotę 6.03.2010r (wyspany i rzeski) ok. godz.10 - i to był nóż w plecy ,gdyż całe Niemcy nie odpuszcają śniadań i również wracją w tych godzinach-no ale jechało się normalnie,aż tu przed Insbruckiem był wypadek i sztau na 1 godz. 40 min (jakoś przeżyłem) - zjechałem na boczną drogę i potem wskoczyłem na autośkę tuż przed zjazdem na ZIlertal - i tu znowu kanał kolejny sztau na ok.1 godz,no to zajażyłem wyzej opisany zjazd na Worgl i uciekłem na boczną -niestety wbiłem się nie tak jak kol.mihumor opisał i znowu stałem w Worgl ok. 1 godz. , potem śnieżyca i nonstop biała droga do Salzburga (jazda ok.40km/h - moja średnia to 300 km przejechanych w 7 godz. !!!) potem jeszcze dwie takie śnieżyce jakich w życiu jeszcze nie przeżyłem (ludzie na autobanie zakładali łańcuchy !!!) i do domu dojechałem o godz.2.30. wnioski są proste - trzeba wcześniej wstać ok.5 i ruszać z rańca ,żeby przejechać w sobotę Insbruck ,Kufstain przed nalotem Niemców na autostradę. znajomi tak właśnie wracali z Livigno i nie stali ani chwilki w korkach-kuzyn znowu wyjechał w piatek na noc i tez przeleciał bezproblemowo. ja też kiedyś wracałem ze Stubaiu na noc i było ok.,ale ostatnie lata jeździlismy na Karyntię i powrót zawsze był autostradą A2,gdzie nigdy mnie nic nie złapało - i to uspiło moją czujność.....
-
DROGA Z LUBLINA DO SERFAUS, Austria
afrikaner odpowiedział zrozumienie → na temat → Samochodem na narty
zanim wyjedziesz zapoznaj sie szczegółowo z tym tematem: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=10572 o korkach w rej. Insbrucka - wierz mi,że warto







