A dla mnie ta dyskusja ma inny wymiar. Dochodzę do wniosku, że Drift, który moim zdaniem jest lepszy dla narciarzy, staje się poważnym konkurentem dla wszechobecnego GoPro.
Tak na marginesie, ostatnio w Austrii odpaliłem nowego Ghosta S ok. 10 i padł mi parę minut przed 15. Oczywiście nie filmowałem cały czas. Bateria w Drifcie kładzie na łopatki GoPro.