narty Fischer z serii Progressor
Jak już rozmawiamy o nartach Fischer Progressor, to chciałbym dodać jedną, bardzo ważną informację, o której nikt nie napisał. Nazwa Progressor wzięła się z progresywnego promienia skrętu jaki "wbudowany" jest w te narty. chodzi o to, że narta ma inny promień na odcinku talia (środek narty) - dziób, a inny na odcinku stopka - talia.
Nazywa się to Dual Radius System, a mówiąc bardziej przystępnie w przodu mamy slalomkę i szeroki dziób, z tyłu gigantkę - węższą stopkę - dokładnie 13/17 m przy długości 170 cm
Taka geometria nart sprawia również, że łatwiej i szybciej inicjują skręt i genialnie radzą sobie na przygotowanych trasach. Wymieniając najważniejsze cechy Progressorów należy zwrócić uwagę na ich uniwersalny charakter - tak samo dobrze poruszają się krótkim, jak i długim skrętem, są agresywne, choć dzięki dość szerokiej, 70-milimetrowej talii potrafią wybaczyć drobne błędy w technice jazdy. Po stokach poruszają się płynnie, są niezwykle zwinne i wiedzą, co znaczy dobrze trzymać krawędź.
Jeździłem dłuższy czas na tych nartach i uważam, że to rewelacyjny wybór dla osób lubiących narty uniwersalne na przygotowane stoki.