Wszystkim dziękuję za pomoc, przejadę się tunelem kolejowym.
Zastanawiam się jeszcze, czy omijać Monachium i jechać przez Regensburg i potem wkierunku Linzu , by potem landówką dojechać do a3 na salzburg, czy może lepiej nie zawracać sobie głowy i jechać na Monachium , objechać bawarską stolicę wschodnią obwodnicą i potem lecieć ładnie a8 na SAlzburg. Dodam, że planuję być w Słubicach ok 9 rano, czyli gdzieś ok 15 pod Monachium byłbym. Generalnie nie chcę stać w korkach pod Monachium i stąd moje kombinacje. Co o tym myślicie??