Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

idealist

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 230
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    16

Zawartość dodana przez idealist

  1. idealist

    Atomic Cloud 8

    Dziękuję wszystkim za podpowiedzi. Ciężko mi się bylo zdecydować, bo potem zainteresowały mnie jeszcze Rossignol Attraxion, Elan Magic Dreamwave i K2 True Luv, a koniec końców właśnie zakupiłam Volkl Attiva Estrella. Zdecydowały wyniki testów i nie ukrywam, że też doradca w sklepie. Nie mogę się doczekać jazdy. Jedyny minus jaki widzę teraz to design - jak dla mnie mocno oldschoolowy niestety, ale narta ma dobrze jeździć, a jeśli przy okazji wygląda, to tym bardziej miłe połączenie.
  2. idealist

    Atomic Cloud 8

    Waga, niechlubne 65kg:o
  3. idealist

    Atomic Cloud 8

    Dziękuję Wam za odpowiedzi. Mierzę 166cm i mam narty 153cm. Mihumor, jaką długość byś sugerował?
  4. Mma pytanie do forumowiczów. Chcę zmienić narty. Mam Dynastar Exclusive White. W nich się uczyłam, ale wydają mi się one zbyt miękkie. Zainteresowały mnie Atomic Cloud 8. Czy jest to trudna narta??? Ja jeżdżę dwa sezony, chciałabym się rozwijać, a jednocześnie nie przeszarżować.
  5. Jeśli chodzi o odległość nie ma praktycznie żadnej różnicy. Nam się bardzo dobrze jechało, bo do Cieszyna do granicy dwa pasy, potem jak pisałam 70km badziewnej drogi przez Czechy i kawałek Słowacji i dalej autostrady do samego Salzburga. Więc z dojazdem od Salzburga na miejsce wychodzi ok 100 km dróg lokalnych, a reszta autostrady. A w kwestii tego jak jechać od Salzburga zaufaliśmy nawigacji. Poza tym, trasą do Bratysławy i dalej na Wiedeń jeździłam wiele razy, wiemy co gdzie i jak więc dlaczego nie tamtędy.
  6. I jeszcze jedna obserwacja, na oko na 100 narciarzy 90 jeździ w kaskach. Jestem bardzo zadowolona z tego, że i my zakupiliśmy przed wyjazdem kaski - jest ciepło, lekko, wygodnie, a co najważniejsze bezpiecznie. Niestety sami byliśmy w Leogang świadkami strasznego wypadku snowboardzisty bez kasku, który uderzył głową na teoretycznie bardzo prostym odcinku. Odleciał śmigłowcem do szpitala.
  7. My wrócliliśmy z Leogang w sobotę i jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego pobytu. Dojazd z Warszawy bezproblemowy, jedyną uciążliwością jest przejazd przez Czechy i tam trzeba się nastawić na wolną jazdę za tirami. Słowacja i Austria to już stała prędkość przelotowa na autostradach. W tamtą stronę nawigacja pokierowała nas do Leogang przez Hochpflizen, momentami wątpiliśmy czy dojedziemy bo jechaliśmy wąziutkimi, zaśnieżonymi drogami przez małe wioski i osady, ale była to ostatecznie droga lepsza niż ta którą jechaliśmy z powrotem. Wracaliśmy przez Saalfelden i Lofer i tam trafiliśmy na olbrzmymi korek. W sumie 40km dojazd do autostrady zajął nam prawie 2 godziny. Poprzez stronę internetową znaleźliśmy kwaterę w pensjonacie za 22 Euro. Pokoje czyściutkie, śniadania przepyszne, jak dla nas bomba. Dla mnie był to pierwszy wyjazd w Alpy, w zeszłym roku uczyłam się jeździć na Słowacji więc sama jazda na nartach była wielkim przeżyciem. Jak było napisane wcześniej w tym wątku, trasy niebieskie mogą być dość trudne dla osoby początkującej, na pewno nie ma porównania z trasami niebieskimi np.na Chopoku. Z rana wszystkie trasy były bardzo dobrze przygotowane, około 14 mi jeździło się już ciężej ze względu na śnieg i tworzące się muldy. W Leogang rzeczywiście najczęściej jeździliśmy trasą 88 przechodzącą w 90, ale bardzo sympatyczne są też krótkie trasy 87 i 85. Dla urozmaicenia wybraliśmy się też na rodzinne trasy do Hinterglemm. Tam na Zwolferkogel są doskonałe do nauki długie trasy 11 i 18. Ciekawe jest też to, że ceny posiłków na stokach nie odbiegają cenowe od tego, co jest oferowane w miasteczkach. Za posiłek bez napoju trzeba liczyć jakieś 7-10 Euro. Jedliśmy bardzo smacznie i w knajpach na stoku, i w Saalfelden i w Leogang, gdzie chodziliśmy do sympatycznej knajpki z włoskim kucharzem. Ogólnie, podobało nam się bardzo i jesteśmy prawie pewni, że za rok pojedziemy tam znowu.
  8. idealist

    dynastar

    http://www.narty.pl/strony/tresc-artykulu/artykulu/narty-na-60-urodziny/
  9. Będę jeździł przez tydzień. W końcu kupiłem Zdecydowałem się na Rossignol x-fiht 2end (używane, ale w doskonałym stanie). Dzięki wielkie za pomoc i poradę. Sporo się dowiedziałem.
  10. Potwierdzam, w marketach sportowych można liczyć tylko na siebie. Na Mangalii trafiliśmy na bardzo fajnego sprzedawcę, zdjął pomiar, zaproponował kilka modeli, opowiedział o charakterystyce każdego, nie było poganiania w decyzji o zakupie.
  11. Dzięki za tę relację Za dwa tygodnie my się tam wybieramy. Nocleg znaleźlismy w Leogang, bo jak pisałeś tam było znacznie taniej. Ja jestem narciarzem uczącym się, mam nadzieję, że dam sobie radę na tych niebiesko-czerwonych trasach. Kask mam zakupiony Słyszałam, że w Austrii znakomita większość narciarzy pomyka w kaskach.
  12. My jesteśmy zadowoleni z obsługi w sklepie "Strefa Śniegu" na ul.Mangalia 4, tel: 22-6518244. Mężowi udało się tam kupić buty dobre i w dobrej cenie, mimo że ma mocno nietypowy rozmiar stopy. Moim zdaniem mają tam naprawdę spory wybór.
  13. Dzięki Waszym radom i podpowiedziom zakupiłam te Dynastary. Myślę, że pozwolą mi się nieco podszkolić i za jakieś 2-3 sezony przesiąść na wyższy model. Cieszę się, że znalazłam to forum, bo można tu otrzymać konkretne odpowiedzi:).
  14. Byłam dziś na giełdzie warszawskiej, straszna posucha. Poradźcie, które narty ostatecznie wybrać Dynastar Exclusive White http://www.allegro.pl/item859032080_narty_dynastar_exclusive_white_153_c_cube_nowe.html czy Blizzard Viva Sinus http://www.allegro.pl/item865723356_blizzard_viva_sinus_lady_08_09_151_gratis.html
  15. Jeszcze raz wielkie dzięki dla wszystkich:). Dam znać jak już będą miała zakupione deski.
  16. Wielkie dzięki za konkretne i fachowe porady. We wcześniejszych poszukiwaniach patrzyłam na te modele, nie trafiłam tylko na te Dynastary. Nie będę miała możliwości osobistego przetestowania tych nart więc zdaję się na opisy i doświadczenia innych. Odrzuciłabym chyba z tych narty K2 First Luv jako narty typowe dla początkujących (chyba że się mylę), natomiast Rossignole i Dynastary są najkorzystniejsze cenowo i spełniają moje oczekiwania. Mam jeszcze pytania w kwestii samego zakupu. Czy celować w narty nowe czy rozglądać się również za używanymi? Mieszkam rzut beretem od giełdy narciarskiej w Warszawie więc pewnie i tam wstąpię, oczywiście wezmę ze sobą kogoś bardziej doświadczonego ode mnie. Z jednej strony wiem, że przy moich mocno średnich umiejętnościach mogę nieźle zniszczyć narty więc zastanawiam się nad sensem kupowania nówek, a z drugiej nie chciałabym jeździć na jakichś szrotach. Krótko mówiąc, czy uważacie że rynku nart używanych można znaleźć narty w bardzo dobrym stanie czy jest to raczej rzadkość?
  17. Drodzy forumowicze, planuję zakup pierwszych w życiu nart. Do tej pory uczyłam się i jeździłam na wypożyczonych. W tym sezonie wybieramy się do Austrii i chciałabym jechać z własnym sprzętem. Będę wdzięczna za porady czy wybrać narty dla początkujących, czy raczej model dla średniozaawansowanych oraz za wszelkie rady dotyczące długości, jak również marek i konkretnych modeli. O mnie: 1. Kobieta 2. 30lat 3. 65kg 4. 167cm 5. dwa sezony 6. 4-5 7. buty, flex 50 8. jeździłam tylko na wypożyczonych nartach 9. uczę się, ale nie boję się prędkości. Myślę jednak, że na razie bardziej chodzi mi o prawidłową jazdę łukami. 10. na razie niebieskie, początkuję na czerwonych 11. jazda turystyczna 12. kondycja ok, ćwiczę cały rok, jeżdżę konno, narty na 1-2 tygodnie w roku 13. narty do 800, mogą być używane Z góry dziękuję za pomoc. Wykonałam już test doboru nart na tej stronie, ale nadal będę wdzięczna za wszelkie praktyczne porady.
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...