Witajcie! Lepiej późno, niż wcale. :
Odświeżam wątek i informuję, że ostatecznie zwiedziłem Ga-Pę w tamtą stronę i "ogarnąłem" (bo że zwiedziłem, to za dużo powiedziane) Monachium w drodze powrotnej. Polecam serdecznie spacer po Garmisch-Partenkirchen (już mniejsza tam o samą skocznię, która oczywiście też jest warta zobaczenia) - zachwyciła mnie ta miejscowość. Te "freski" na chatkach, no i w ogóle klimat miejsca - koniecznie. Przeprawka przez góry w tym wariancie też daje trochę dodatkowych wrażeń Oczywiście Muzeum Białej Wojny - warto bardzo.
W drodze w te i we wte na więcej atrakcji czasu nie starczyło, zresztą zgodnie z przewidywaniami Kolegi Zbiga12
Jeśli idzie natomiast o samą VdS to jest to bardzo sympatyczna miejscówka. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Kto przez lata zjeździł Chopok na wszystkie strony, ten chwilami wręcz będzie narzekał na nadmierną łatwość tras. Spokojnie do polecenia na rodzinne wypady lub dla grup o zróżnicowanych umiejętnościach narciarskich. Dla wielu nowicjuszy sama nazwa brzmi strasznie, no bo tam Madonna, FIS, Puchar Świata itd. itp. Zapewniam - podobnie jak ten, kto daje radę na polskich szosach, da sobie radę na autostradach w Europie - tak samo, kto pokonał Pilsko, Chopok czy inną Wielką Raczę, ten bez przeszkód będzie czerpał radość z jazdy po stokach VdS. A widoki i infra - bez porównania.
Pozdrawiam Szanownych Forumowiczów - i tylko mam jedno pytanie: gdzie ta zima, do cholery? :
yossi