Tak szczerze, nie wesołe tu czytam posty... szkoda.
temat zrobienia albo zmodernizowania wyciagu nie jest az tak cięzki, by temu nie podołać. W mojej rodzinie w latach 70- tych był wyciag na Stokach Romanki, niestety nie było problemu z pozwoleniem, ze zorganizowaniem kasy...problem był z miejscowymi, nie było wielkiego szału, nie była to kanapa tylko wyrwi rączka. Miesjsowi zwyczajnie zjedli włascicieli dziś jeden z właścicieli ma dość ważne inwestycje, zyje z wielu interesów, zaczynał od hot dogów wcale nie miał wielkiego pojęcia o interesach, biznesch, urzedach ...
reasumując w zeszłą nd byłam w Przyłekowie;) Pomyslałm ze chciałabym taki biznes prowadzić, Przyłęków nie jest wielkim szałem - jakos nie widze tu kanapy 6 - os. ale... stok, gdyby był przygotowany to mysle ze da sie tu pojeździć, spotkałam kuzyna i te same mysli go naszły. jedziemy sobie orczykliem na górę, kuzyn smiał sie bo wiedział ze dsotałam transze z banku (mam budowę ) mówi wyłóż z reszta pomyslimy.
WSZYTKO MOZNA PRZEMYSLEĆ, JEST TO NA PRAWDĘ DOBRY BIZNES;)