-
Liczba zawartości
24 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez kintul
-
nie podoba mi sie podzial jaki proponujecie - ale mam na mysli ludzi. Czego sie czepiacie? stroju? brzucha? zamoznosci? Macie z tym problem? Ja nie , chociaz na kazdy wyjazd musze oszczedzac a forsa nie wypada mi z rekawa... jesli chodzi o ranking to nie popdchodze do niego smiertelnie powaznie........ jacek.s
-
Goraco polecam Wam osrodek narciarski w Folgarii!!! I rownie goraco zachecam do brania udzialu w zawodach i konkursach skionline. W marcu 2011 roku mialem szczescie wylosowac na zawodach organizowanych przez skionline oraz firme Strama na Nosalu - tygodniowy pobyt wraz ze skipasem dla 2 osob w swietnym hotelu KLUB HOTEL ALPINO w Folgarii. I powiem Wam ze codziennie sledzilem z niepokojem komunikaty sniegowe a raczej o absolutnym braku sniegu. Wyjazd zaplanowalismy w okresie -tydzien przed wigilia. Jadac obmyslalem wyjscia awaryjne, zwiedzanie ciekawych okolicznych miast. Dzieci mialy zapewniona rozrywke w hotelowym basenie...tak , tak, przeciez nie trzeba jechac taki kawal drogi aby sie pomoczyc w basenie. W skrocie - miasteczko przesliczne, jak wyjete z bajki, hotel rewelacja, wino - cudo! ale w miescie sniegu zero. Na drugi dzien idziemy do przemilej Pani Renaty Lichtenberg z informacji turystycznej miasta Folgaria i tu mile zaskoczenie - osrodek ten posiada potezna siec sztucznego nasniezania. Tak wiec jezdzilismy w supergenialnych warunkach sniegowych. Do konca kazdego dnia gladka mila rowna tafla swietnego sniegu. Temperatura w okolicach minus 3 i piekne slonce. A co najwazniejsze na kazdym ze stokow prawie pusto - jednym slowem RAJ na ziemi !!!!!!Z polecenia Pani Renaty trafilismy do winnicy GORGA ktorej wlascicielka wiele razy byla w Polsce a w stanie wojennym wozila paczki z prowiantem. A wino robia przednie i mona je na miejscu kupic za naprawde dobra cene. Tak wiec najezdzilismy sie do syta, wieczorami basen , sauna i wino.... Polecam Wam ten osrodek malo oblegany przez Polakow i Rosjan a uwielbiany przez Wlochow. FOLGARIA to jest to miejsce ! kintul
-
szkoda ze termin w czasie ferii. To wyłączy wiele osób które wcześniej zaplanowały wyjazd feryjny w inne miejsce. Ale może się uda w następnym roku ?
-
Witaj Jacek. Nie wiem czy dobrze zrozumialem. Piszesz o drugich mistrzostwach skionline które sie odbeda w 2011 roku, czy to stary ... nie! spojrzałem na datę wpisu 28 10 2011 więc chyba pomyliłeś rok. pozdrawiam. jacek z Gdanska
-
atomic GS 12 pb rocznik 2007/2008 dlugosc 180cm promien 19m kintul
-
wejdz na testy,worldskitest i poczytaj opinie z 2009 i 2008 roku na temat atomic 12 pb. Mam te dwie pary nart - polecam Ci !!! sa genialne. roznia sie miedzy soba tylko grafika. Niezwykle trzymanie krawedzi, stabilnosc. Ale jest to narta dla osoby potrafiacej jezdzic, wymaga siły. jesli sie zdecydujesz moge jedna pare Ci odstapic. pozdrawiam. jacek
-
ok. kliknalem. powodzenia. jacek
-
probowalem. doszedlem do galerii zdjec ale nie ma tam mozliwosci glosowania. zarejestrowalem sie na facebooku ale dalej bez powodzenia..........
-
czytalem, że narty powinny lezeć slizgami do góry, podparte około 15 cm od końców. jacek
-
Rossi, nie obrazaj sie. Bez Twojej krytyki swietnego przejazdu Jarka nie byloby tych emocji - Ty je wyzwoliles!!!. Jasne ze masz prawo do subiektywnej oceny, a my aby sie z nia nie zgodzic. To dobrze ze stawiacie wysoko poprzeczke - mysle ze skrytykowalibyscie niejeden zawodniczy przejazd...Ja rozumiem ze Jarek nie ma zawodniczej przeszlosci i oceniam jego przejazd bardzo wysoko / do pelnej oceny brakuje jeszcze naszej wiedzy o tym stoku - kacie nachylenia / Zachecam Was goraco aby Wasz slowny pojedynek przeniosl sie na stok w przyszlorocznych zawodach naszego forum. I obu gratuluje odwagi - Jarkowi za wystawienie filmu, a Rossiemu za odwazna krytyke. dziekuje Panowie !!! jacek
-
skionline.pl w 20. najpopularniejszych...
kintul odpowiedział JC → na temat → Tematy dot. skionline.pl
brawo Jacku !!! to wynik Twoich pomyslow i konsekwentnej ciezkiej pracy. Wkladasz serce w to co robisz wiec efekty sa wlasnie tak wspaniale. Ja sam pracuje jak moge nad propagowaniem skionline. Im wiecej Nas bedzie, Nas - prawdziwych milosnikow nart tym dyskusje beda ciekawsze, a imprezy lepiej obsadzone. gratuluje!!! jacek -
Przywidz to plaski stok, jedynie pod koniec maly spad. tak wiec zostaje Wiezyca i Kotlinka. Sa miejsca na kaszubach o niezlym potencjale np w rynnie krajobrazowej - oklice Kamienicy Królewskiej. jacek
-
Rafał, a moze przy okazji przyszlych zawodow udaloby sie pobawic z pomiarem czasu ? Myslisz ze to by bylo mozliwe ? jacek
-
Moi Drodzy !!! Ja tez ciagle myslami jestem na nosalu, albo pod nosalem w karczmie. żałuje tylko ze dolaczylem do Was 2 dnia. W dzien treningu - piatek - pytalem kilku ludzi przy slalomie czy sa ze skionline - ale bez powodzenia. Tak wiec zjezdzalem sobie do zamkniecia czyli do 18 00 . O godzinie 17 30 wlaczono oswietlenie i mimo ze bylem jedyna osoba na stoku nie wyrzucono mnie - brawo Nosal ! A o 18 00 wylaczono swiatla rowniez w karczmie....ale do rzeczy bo tak jak napisałem na wstepie myslac o tych wspanialych chwilach, swietnie zorganizowanej imprezie - zastanawiam sie ile to musialo kosztowac pracy, wczesniejszych przygotowan.....Bardzo Ci Jacku - administratorze za to dziekuje!!!!! Pewnie to wynik dlugich przemyslen i wielu wysiłkow - bylo warto !!! zabawa byla przednia a i sportowa rywalizacja super. Ciekawe czym nas zaskoczysz w przyszlym roku. Filmy i zdjecia / wielkie dzieki Agnieszko jestes Wielka !!!!!! / sa wspaniale chociaz tak jak Boggie czuje sie jak KOZA . to daje do myslenia ze mamy inne wyobrazenie o swojej sylwetce , jezdzie - kamera to rewiduje bezlitosnie. Z drugiej strony to nie byl bardzo latwy slalom - dla mnie to byla walka o utrzymanie sie w slalomie. Z przyjemnoscia obejrzalem przejazdy kolegow bo na zywo to nie bylo mozliwe. Bończa - brawo !!! bardzo mi sie podobal Twój zjazd, takze innych Afrikaner, Luke. Boggie,Musial ,musialbym pewnie wymienic wszystkich. mysle ze w przyszlym roku bedziemy sie scigac i bawic w znacznie wiekszym gronie !!! Ja juz nad tym pracuje i polecam wszystkim znajomym strone SKIONLINE wierzac ze lykna forumowego bakcyla. jacek
-
nosal Kochani Forumowicze !!!! Minęło kilka dni od zawodów a ja już tęsknię za sniegiem... Bardzo się cieszę że mogłem się z Wami spotkać twarzą w twarz. Każdy z Was to wspaniały człowiek !!!! - jak popijaliśmy piwko po zawodach mimo że widzialem Was pierwszy raz czułem się jak pośród starych kumpli...Zastanawiałem się wcześniej jak my się tam na miejscu rozpoznamy - ale o to zadbał Bończa który podszedł do mnie z pytaniem czy jestem ze skionline? Niech żałuja albo raczej szykują się na przyszły rok wszyscy Ci których nie było a powinni być.... Atmosfera była niezwykle sympatyczna , zabawa przednia !!! No i te niezwykłe nagrody o ktore zadbał Jacek - administrator - notabene niezwykle równy gość !!! Udało mi sie wygrac tygodniowy pobyt we Włoszech - region Trentino dla 2 osób ze skipasem !!!!!!!!!!! Ale bylo wiele świetnych nagród - moze to Was zacheci do udziału w przyszlym roku ? Ja też miałem wiele obaw... nosal kojarzył mi sie ze stromym , trudnym stokiem. Myślałem że udział wezmą sami ' profesjonalisci' - tymczasem poziom byl bardzo zróżnicowany - każdy czuł sie tam dobrze - o co dbała osobiście urocza Kasia Strama wlascicielka Nosala. Tak więc dzięki skionline zyskałem wspanialych przyjaciół - to specyficzna , genialna spoleczność... dziękuje Wam!!!!!!!! jacek
-
nosal Dzieki Krzysiu!!! Juz jest razniej, jak nie damy rady tyczkom to moze słomce w szkle... CzyWy znacie sie osobiscie czy tylko poprzez login i pisanie na forum.? teraz sie zastanawiam jakie narty wziac ? moje- nordica doberman- dlugosc 170 promien 14 ,czy pozyczyc od syna komorkowe gigantki atomic 12 pb dlugosc 180 lub komorkowe fischery SL dl 165. Wiem ze narty komorkowe wymagaja umiejetnosci i sily - trzeba umiec je ujarzmic - docisnac w skrecie. Ale te pytania to juz przyjemne problemy bo pachna zawodami. dziekuje Wam wszystkim za slowa wsparcia i do zobaczenia !!! jacek
-
nosal Dziekuje za mile slowa !!!!!!!!!!! - powiem Wam prawde, chyba po to napisalem, dreczony obawami , roznymi ,aby przeczytac ze to zawody dla kazdego -nie tylko dla mistrzow ze najwazniejsza jest przyjemnosc czerpana z rywalizacji, nawet jak cos pojdzie nie tak to przykryjemy to dobra atmofera. DZIEKUJE! W czwartek 0 19 wsiadam do pociagu, w Zakopanem bede po 11 w piatek . jeszcze tylko kilka dni..... jacek
-
nosal Zapisalem sie na zawody... teraz czytajac Wasze wypowiedzi zastanawiam sie czy sie nie osmiesze...mysle ze wiekszosc z Was to starzy wyjadacze i niejedna tyczka dala Wam po kasku...Jestem absolutnym debiutentem ale powiedzialem sobie raz 'kozie smierc' - przeciez sie zabije najwyzej polamie stare blisko 50 - letnie kosci...oprocz obaw gdzies z tylu czai sie niesmialo radosc z udzialu w zawodach, piatkowego posiadu w karczmie.......Chce sie sprawdzic, moze Nosal to zbyt trudne miejsce jak dla mnie , ale w moim wieku nie mam juz wiele sezonow jazdy przed soba, Pocieszam sie glowa do gory - bedzie fajnie ale w pamieci natretnie powraca obraz sprzed wielu lat kiedy bylem na Nosalu, ratrak byl ale uzycie go to przecierz koszty... tak wiec jezdzilo sie a raczej katowalo na muldach i lodzie. Powiezialem sobie ze moja noga tam wiecej nie stanie i bylem konsekwentny przez wiele lat az do dzisiaj. jednak ciesze sie na te zawody! do zobaczenia na stoku! jacek sikorski.
-
Moi drodzy. jeszcze kilka lat temu bylem przekonany, ogladajac kurtki za 4000 zl, ze to jest dobre dla bogatych snobow.... I tak sprawialem sobie kurtki roznych marek do maksimum 1700 zl /najlepsza z nich byla iguana / Ciagle niezadowolony...W styczniu 2zi 010 kupilem kurke descente za 4000 /oszalalem!!!/ sprzedawca zapytany o parametry powiedzial ze w tej klasie nie chodzi o parametry - te sa oczywiscie doskanale. Serce mi bilo z wrazenia az do pierwszego razu na stoku!!! Genialna rzecz!!!!!!!!!!!!!!! Poce sie dosc mocno, i teraz moje problemy sie skonczyly. Przy temperaturach - 24 jest milo i cieplo / pod spodem mam tylko x-bionica. Na drugi dzien przy tej samej temperaturze i silnym wietrze - jest niezle ale zdecydowalem sie wlozyc pod spod cos jeszcze. Moj poglad na temat drogich kurtek sie zmienil na wiosne kiedy w tej samej kurtce - pewny ze bede topil sie we wlasnym pocie- czuje sie nadal komfortowo. W przyszlosci zamiast eksperymentowac i wydawac na kilka kiepskich ciuchow kupie jedna ale za to znakomita jakosciowo kurtke. Teraz podzielam opinie ze za 500 zl dostajesz ciuch warty tyle wlasnie albo i mniej. Inna rzecz ze kiedys nie bylo mnie stac na takie wydatki............ I to jest final tych dywagacji.
-
dzieki za swietny link reczne przygotowanie zaniedbanych nart zajmuje ladnych kilka godzin,serwisowanych na biezaco -nie mniej niz godzine,jesli jednak nie jestesmy pozbawieni kompletnie zdolnosci manualnych to uczmy sie sami serwisowac narty - warto!!!
-
zdrowych, pogodnych - a póżniej szaleństwa na stoku......... kintul
-
przepraszam!!!!! napisalem bzdury - noga po wpieciu przesuwa sie do TYŁU i uczucie ze palce cisna mija !!!!!!!! przepraszam za pdmylkę. kintul.
-
przy zakupie butow,dajcie sobie duzo czasu i wybierzcie sklep z ogromna oferta i fachowa obsluga. nie ma rady - trzeba przymierzyc przynajmniej kilkanascie modeli aby wyrobic sobie zdanie o nowych modelach. buty musza sprawic wrazenie jakby ciasnych. po wpieciu do nart w czasie zjazdu noga przesuwa sie do przodu w kierunku czubka i wrazenie ciasnosci mija a juz po kilku dniach jazdy - bezpowrotnie. Problemem moze byc puchniecie nogi od wysilku, ale to osobne zagadnienie. Zwracajcie uwage na korelacje : wieku, umiejetnosci, godzin spedzonych dziennie na stoku, stylu jazdy do flexu. Mam 46 lat, na nartach jezdze od dziecka - wiec pamietam jeszcze buty sznurowane jakie dostawalismy w klubie, klamrowe kasprowy - zapieraly dech! potem cudowny dachstein i kilka lat temu nordica dobermann flex 130 -cudowny but - cudowna jazda. pierwsze dni wrazenie ciasnosci i mrowienie cos w rodzaju martwicy palcow - po 14 dniowej jezdzie na lodowcu po 6 godzin - ustapilo dopiero po kilku tygodniach. nie mialem w nich wrazenia ze wklad jest zbyt cienki. Buty te pobebral mi syn wiec kupilem sobie wygodniejsze nordica speedmachine flex 120/130 z zelowym jezykiem, wygodne ale nie zakochalem sie w nich - wcisnalem je starszemu synowi a sobie kupilem uzywane / nie wiem czy to dobra metoda w moim przypadku sie sprawdzila / dalbello flex 140 dla mnie genialne superwygodne i sietnie trzymajace buty, rowniez swietny kat / spedmachiny byly jakby zbyt pionowe/ dalbello sa mocno pochylone do przodu - doskonale pod kazdym wzgledem - kocham je!!! Pamietajcie ze buty sa nie mniej wazne od nart - a ja twierdze ze wrecz wazniejsze. Mam dwie pary nart slalomowe komórki fischer i gigantowe atomic 12 pb. Dlaczego o tym pisze - bo wydaje mi sie ze i tym razem wazne jest odpowiednie zestrojenie nart z butami. Piszecie o przygotowaniu kondycyjnym - wplywa ono nie tylko na przyjemnosc szusowania, ale rowniez bezpieczenstwo. Znacie uczucie zapalenia sie miesni po mocnym dlugim zjezdzie nna duzej szybkosci? gdyby pod koniec takiego zjazdu ktos Wam nieoczekiwanie wyskoczyl nie bedziecie w stanie nic zrobic!!! miesnie plona i tracisz nad nimi kontrole!!! pamietajcie o tym i dbajcie o kondycje. sorry za przydlugawosc...
-
czesc. czy ktos moze mi napisac gdzie w necie znalesc kalendarium zawodow amatorskich , gigant i slalom. dziekuje







