Panowie,
dajmy spokój tym wzajemnym obszczekiwaniem siebie, bo to rzyczywiscie jest typowo polskie. jedni oszczędzają, na jedzeniu, inni na spaniu, jeszcze inni na winietach, a ja zastanowilem sie, czy mozna zaoszczedzić na karnetach, które co by nie mówić imienne nie są, zdjęc nie mają wiec być moze 90 eur mozna przyoszczędzić, tym bardziej, ze nigdzie nie doczytałem się o zakazie przekazywania innym osobom i po prostu nie wiem jaki jest stan faktyczny.
To forum słuzy chyba głownie udzielaniu informacji a nie naskakiwaniu na siebie, jak to zacząl zz10 z Kielc. Niech kazdy pozostawi swoją opinie samemu sobie, a nie zapodaje do netu, bo takich jałowych dyskusji to mozna sobie na onecie czy wp poczytac.
PS. a tak dla porządku nie pochodzę z wlkp
pzdr
w