Stożek skąpany w słońcuWyjazd 6.30 z Jastrzębia w totalnej mgleJuż po 10 kilometrach pierwsza ofiara porannych warunków :sorrow:
Na stoku melduje się przed 8.Ludzi zero,nie licząc mnieKupuje karnecik do 13 i w drogę,znaczy się w góreStok przygotowany przyzwoicie,wszystkie traski otwarte,sporo śniegu,brak minerałów,przetarć :smile:Temperaturka troszkę poniżej 0,twardo,szybko,przyjemnie,katuje się slalomką do 11,póżniej przybywa troszkę ludziSłonko grzeje bosko,co troszkę przekłada się na stok,robi się miękkawo.Przesiadam się na AM fischerka i nie daje dychnąć udom :stupid:Czasówka kończy się o 13 i ja bez przerw jestem dzisiaj prawie dojechany,nóżki troszkę się buntują,tak więc zostawie sobie coś na jutro :wink: