-
Liczba zawartości
975 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Zawartość dodana przez Aressi
-
Wojetek, ostateczna weryfikacja i tak nastąpi dopiero na stoku więc jak możesz to ruszaj w góry! Wtedy będziesz dokładnie wiedział czy trafiłeś idealnie czy też nie. Inna sprawa, że pewne korekty są możliwe (odbarczanie itd). Ruszaj!
-
La PLAGNE Paradiski 5-12.1.2013
Aressi odpowiedział marcinn → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
To jest ta sama imprezka, którą mi swego czasu proponowałeś? Ech .... Fajnie się zapowiada! : Szerokiej i bezpiecznej drogi! I niezapomnianych wrażeń narciarskich! Jak dopisze pogoda ( a dopisze!) to czegóż trzeba więcej? Mam nadzieję, że o tym wszystkim co się tam będzie działo będziemy mogli tu poczytać i choć troszeczkę zobaczyć. To co? Kawka dopita? To w drogę! -
I to mi się podoba! : Marcin, tak trzymaj!:biggrin:
-
Ciiiiiiiiii ....... Ale głośno tego nie mów! :biggrin:
-
He he! Brak limitów kosztów! :eek: To mi się podoba! :biggrin: Byłoby całkiem miło! :
-
Taaaaaak, Kreischberg niewątpliwie wygląda interesująco. Na rodzinne nartowanie z 4-letnim brzdącem w zupełności wystarczy. A jak będziesz miał ochotę to i w kolorze czarnym coś znajdziesz i wieczorkiem pośmigasz. Chociaż ... nie musisz wcale ograniczać się tylko do tego jednego ośrodka bo okolica też wygląda ciekawie! http://www.skiberge.at/ W sumie 59 kolejek i wyciągów i 163 km tras. To już robi wrażenie. Przez tydzień będzie co robić! :
-
Pewnie masz na myśli Top SkiPass. Niezłe,rzeczywiście niezłe. Zaczyna to bardzo ciekawie wyglądać! : Dzięki marczello! Zapoznałem się z Twoją relacją i zdjęciami. Fajne! Tylko piszesz, że w BKK przeważają stoki w kolorze czerwieni, a ja mając na względzie moje ukochane Panie muszę też zadbać o coś w kolorze blue :wink:. Jak to wyglada w rzeczywistości? No i trochę mnie SB zaniepokoił z tym śniegiem! :
-
TH rzeczywiście sympatycznie wygląda. Tylko czy na tydzień? Choć z drugiej strony czemu nie? Zastanawiam się czy będąc np w polecanym tu BKK można spokojnie wyskoczyć na dzień lub dwa do TH? Generalnie przyjemnie wygląda ta Karyntia. Dachstein przemyślę. :wink: O tym samym pomyślałem studiując tę mapkę. Ale kiedyś trzeba będzie tam wyskoczyć. Cenna informacja. Dzięki SB. Nie ma ekstremy pod wyciągami to jest przyjemność na stoku! Na Amade patrzę łakomym okiem. BKK pojawia się tu po raz kolejny więc nie moge tego zignorować. : O Obertauern niżej. Na oficjalnej stronie podają grubość pokrywy śnieżnej na 5-50 cm. A jak to będzie w połowie lutego? Obserwacje się przydadzą. :wink: W takim razie niecierpliwie czekam na Gajowego! :biggrin: Mam nadzieję, że zechce podzielić się swoimi doświadczeniami. Ischgl i Obertauern to z pewnością ośrodki warte zaliczenia i pewnie prędzej czy później tam się zjawię. Ale bez napinki. W tym roku główny termin mam w szczycie sezonu no i niestety bezpośrednio wpływa to na ekonomiczny aspekt wyprawy. Ale w przyszlym roku będzie to zdaje się połowa stycznia i wtedy będzie lepsza okazja do penetrowania tych ośrodków! : A może uda się w grudniu? Zresztą tak jak wcześniej pisałem znalazłem przykładową kwaterkę w Kappl dla trzech osób na tydzień ze śniadaniem za 520-560 euro. Czyli wychodzi po około 27 euro za dzień na osobę. Jak oceniacie takie koszty? W szczycie sezonu w topowym ośrodku to chyba nie jest tak źle, co? : Choć zdaję sobie sprawę, że gdzie indziej i w innym terminie z pewnością może być taniej.
-
Fikol, JurekByd - sądząc po waszych sygnaturach macie już spory bagaż doświadczenia jeśli chodzi o Austrię. Tym cenniejsze są Wasze opinie. Z tym Ischgl w tym terminie to może rzeczywiście nie jest najlepszy pomysł. : Propozycja Lofler pojawia się dwukrotnie! Zerknąłem na mapkę - dość kameralny ośrodek. Zastanawiam się czy nie zbyt kameralny jak na tygodniową wyprawę. Ale zadowolony to jestem zawsze kiedy mam przypięte narty! :biggrin: Nooo to rzeczywiście brzmi zachęcająco. Warte sprawdzenia!Swego czasu SB ciekawie opisywał interesujący, a mniej znany ośrodek w Kreischberg http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/10044-Kreischberg-chyba-tam-jeszcze...Myślę, że to też propozycja godna rozważenia.
-
Zwracam się z prośbą o poradę dotyczącą planowanego wypadu narciarskiego do Austrii. Do tej pory przecierałem tylko włoskie szlaki i chciałbym wreszcie pośmigać w Austrii. Będzie to więc mój pierwszy raz w tym kraju (jeśli nie liczyć jednodniowego wypadu do Sillian). Co więc możecie polecić na ten pierwszy raz? A jakie mam założenia? Jedyny termin jaki wchodzi w rachubę to niestety 16-24 luty (ograniczenia rodzinno-szkolne). Niestety, bo jest to szczyt sezonu. :frown:: Jeśli chodzi o trasy to ja osobiście nie mam żadnych ograniczeń dotyczących stopnia trudności ale moim Paniom zdecydowanie "lepiej w kolorze niebieskim". :angel: Byłoby więc miło gdyby bez trudu znalazło się kilka fajnych łatwo dostępnych tras w kolorze blue. : Chciałbym żeby i one (Panie, nie trasy :biggrin:) miały dużo frajdy. Moje przemyślenia. Ischgl! Wiem, że to ośrodek szczególnie godny polecenia i odwiedzenia ale ..... No właśnie! Topowy ośrodek w szczycie sezonu = maksymalne ceny + maksymalne "obłożenie" stoków. Czy warto więc w tym terminie? Z miejscówek jakie do tej pory udało mi się znaleźć to np 520-560 euro na tydzień za 3 osoby ze śniadaniem. Te były stosunkowo najtańsze. Wychodzi po około 180-190 euro za łebka. Drogo? Tanio? W końcu to Ischgl w szczycie sezonu! Poczytałem sobie też różne posty na naszym forum dotyczące Austrii no i natknąłem się na opisy jak to czasami niektórzy Koledzy Forumowicze przez 30-40 minut szukali miejsca do zaparkowania samochodu. Tego chciałbym uniknąć. Ale ten problem może dotyczyć też innych ośrodków w tym terminie. A jeśli nie Ischgl to co? Zillertal? Otztal? Ski Amade? Karyntia? Jeszcze coś innego? Gdyby ktoś z Was zechciał poświęcić chwilkę czasu żeby mi coś poradzić to będę bardzo wdzięczny. Przy okazji jak macie jakieś fajne sprawdzone miejscówki godne polecenia to chętnie poczytam. Oczywiście sam przeczesuję zasoby internetowe w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca tymczasowego pobytu ale nie ma to jak opinia kogoś kto już tam był i widział. I wie! Rozważę każdą propozycję. Dzięki. Pozdrawiam serdecznie. Aressi.
-
Bielizna termoaktywna - kalesony długie czy 3/4?
Aressi odpowiedział luks → na temat → Sprzęt narciarski
Jeśli bielizna termoaktywna jest dobrze dopasowana (a musi być!) to jest oczywiste, że nic się nie powinno zawijać. Myślę, że jeśli się zawija to znaczy, że jest zbyt luźna czyli chyba źle dobrana. Ona powinna raczej opinać ciało. I nie mówię tu o produktach typu "compression", które wręcz "ściskają" ciało. Osobiście też nigdy nie miałem tego problemu, że nawet nie wspomnę o tym, że nic w miejscu "zachodzenia" skarpety na bieliznę nie było wilgotne. Bo to byłoby nieporozumieniem. Po to jest ta cała zabawa z odzieżą termoaktywną żeby żadnej wilgoci nie odczuwać. -
Bielizna termoaktywna - kalesony długie czy 3/4?
Aressi odpowiedział luks → na temat → Sprzęt narciarski
Noooo widzę, że jednak 3/4 rządzi! Może więc to ja zostałem w tyle???: :eek: :stupid: Inna rzecz, że garderoba (Falke, X-socks) wymiata! Jeszcze jeden taki wpis i lecę kupić gatki 3/4! :biggrin: :biggrin: :biggrin: -
Ale jeśli się nie mylę to Alexis Pinturault miał w I przejeździe lepszy czas od Marcela Hirschera, a w II przejeździe obaj zawodnicy mieli identyczne czasy! Nadal więc nie ma sensownej odpowiedzi na pytanie dlaczego awansował Hirscher. : Czyżby "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po austriackiej stronie"? :
-
Bielizna termoaktywna - kalesony długie czy 3/4?
Aressi odpowiedział luks → na temat → Sprzęt narciarski
Myślę, że żadna "fachowa wiedza tajemna" nie jest tu potrzebna. :eek: Ot zwyczajnie - jak wolisz. Można również roztrząsać czy lepsza koszulka z długim czy z krótkim rękawem. Ja osobiście używam długich. Do 3/4 jakoś do tej pory nie mogłem się przekonać. Ale warto też uwzględnić warunki w jakich przyjdzie Ci ww bieliznę używać. Moja rada jest taka. Jeśli to ma być "lepsza" bielizna to będzie też droższa. Jeśli więc kupisz tylko jeden komplet to kup długi. -
Byłem w Mezzanie. W skibusach nikt niczego nie sprawdzał. Przynajmniej takie jest moje doświadczenie. Inna sprawa, że skibusy na "mój przystanek" zawsze przyjeżdżały już tak napakowane, że z trudnością ładowałem się do środka! :eek: Odpowiem tak: często. : W porannych godzinach na pewno oczekiwanie na skibusa nie trwało dłużej niż 10 minut. Tak to zapamiętałem ale myślę, że się nic nie zmieniło. Oni tam w Val di Sole wiedzą z czego żyją!:
-
Blizzard G-force UltraSonic Full Suspension IQ
Aressi odpowiedział Roobs → na temat → Sprzęt narciarski
Dzięki! Ale niestety długość nie taka jak trzeba. Ja potrzebuję 181 cm! Ty pewnie masz właśnie takie (gdzieś się dokopałem do Twoich starszych postów z parametrami :wink:) Rozumiem, że chrzest bojowy na Kronplatzu i w Alta Badii wypadł pomyślnie!:applause: -
Ja - broń Panie Boże - nie przestrzegam przed firmą Fischer. Co to to nie! Jest to moim zdaniem zacna firma! Opisałem tu tylko swój przypadek, który może rzeczywiście był odmienny od tego co opisuje wielofish. Zresztą nadal użytkuję deski tej firmy i sobie chwalę. SB - Twoje Fischerki po 4 latach wyglądają bardzo dobrze! :applause: Ale i te Atomici i Fischery Ojca wielofisha też w porządnym stanie. Sądząc po zdjęciach można wywnioskować, że Gość raczej nie jeździ sobie po nartach. :
-
Blizzard G-force UltraSonic Full Suspension IQ
Aressi odpowiedział Roobs → na temat → Sprzęt narciarski
Ja też się ostatnio przyglądam tej narcie. Choć R-POWER to jednak inna półka. Cenowa też! Ale namierzyłem Blizzard G-Force Supersonic IQ 181 cm 2011/2012 za 2042 zł (30% off), Blizzard R-Power Suspension IQ 181 cm 2010/2011 za 2167 zł (46% off). Nóweczki! Alternatywą jest Fischer Progressor 900 180 cm od 1500 zł do ok 1900 zł w zależności od rocznika i modelu wiązań. -
Miałem kiedyś (3 czy 4 lata temu) podobną sytuację ale z innym modelem nart. Też Fischer! Choć wyglądało to moim zdaniem o wiele gorzej. Porobiłem wtedy sporo zdjęć - jeśli jeszcze uda mi się je znaleźć to je tu zamieszczę. Tak czy inaczej uszkodzenie polegało na tym, że wierzchnia warstwa odłaziła prawie płatami i to praktycznie na całej długości obu nart! Fatalnie to wyglądało, a w czasie jazdy śnieg dostawał się pod powierzchnię zewnętrznej warstwy i dodatkowo jeszcze bardziej ją odwarstwiał. Pomyślałem sobie wtedy, że złożę reklamację choć nie miałem wielkiej nadziei na pozytywne załatwienie. I to z dwóch powodów! Jeden to taki, że od momentu zakupu minęły prawie dwa lata! A drugi to taki, że nie miałem żadnego dowodu zakupu! Właściwie to byłem już nastawiony na zakup nowych desek. Ale zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony przez sprzedawcę bo przyjął sprzęt bez mrugnięcia okiem! Dystrybutor też się specjalnie nie ociągał i nie wiem czy minęło dwa tygodnie jak miałem nowiutkie dechy! Aktualny model odpowiadający tym reklamowanym (reklamowany model był sprzed dwóch lat!) Podobno była to wada, która dotyczyła większej partii nart i o której dystrybutor wiedział. Nie robili więc żadnego problemu. Może teraz jest inaczej? A! I jeszcze jedna moja uwaga dotycząca dowodu zakupu. Pamiętam jak w moim wypadku przed reklamacją skontaktowałem się z Federacją Konsumentów w celu ewentualnego przygotowania się na odmowę przyjęcia reklamacji przez sklep. I tam mnie poinformowano, że dowód zakupu nie jest wcale konieczny do przyjęcia reklamacji. Chodzi raczej o udowodnienie, że dany produkt zakupiło się akurat w tym sklepie! Warto o tym pamiętać. Wielofish - na Twoim miejscu ja bym jeszcze drążył temat. Pisz bezpośrednio do dystrybutora. A może Ty też skontaktuj się z Federacją Konsumentów? Nie można im odpuszczać! Powodzenia!
-
Odstąpię wyjazd - apartament Włochy dla 4 osób
Aressi odpowiedział Robulo → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Dla Ciebie nie było drogo ale dla innych jest! Szczerze powiedziawszy to to nie jest żadna okazja! Tym bardziej, że każdy może to sobie kupić bez "pośrednictwa". Obawiam się, że będziesz zmuszony trochę zjechać z ceny! -
Jeromer, pisz jak te Progressory latają! : Ze swoimi uwagami możesz przerzucić się tu:http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/15052-Fisher-Progressor-800-%2811-12%29/page3
-
Pozwólcie, że zaproponuję Wam powalającą muzę. : Tylko uwaga! Rzeczywiście zwala z nóg! Kenny Wayne Shepherd - Blue On Black. Nie powiem nic więcej. [video=youtube;UulEF42mlVQ]
-
Wesołych ŚwiątŻyczę wszystkim zdrowych, radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia!Niech miłość, radość, pokój i wszelka pomyślność towarzyszą Wam przez cały następny rok!Niech omijają Was kontuzje, a odpowiednio sowity trzos pozwoli Wam na realizację Waszych planów i marzeń.Szczególnie tych narciarskich!
-
Kask BRENDA sky city hifi i nie tylko proszę o opinie
Aressi odpowiedział drdala → na temat → Sprzęt narciarski
No fakt! Nie ma! A może szkoda? Strona byłaby może przez to ....... pełniejsza i ........bardziej ..... hmmmmm ....... obiektywna? Z całym szacunkiem SB ale nie bardzo się orientuję jakie jest kryterium umieszczenia kolekcji danego producenta na stronie. Jakość? Popularność? Sympatie? A może jest to odpłatne? Nie mam bladego pojęcia. Ale myślę, że im szerszy katalog tym generalnie lepiej dla niego! Akurat ta firma, o której tu mówimy chyba nie jest aż tak fatalna, że tylko z tego powodu nie umieszczono tu jej produktów? : Chyba nie, bo tak "na szybko" przeleciałem kolekcje gogli z różnych lat i nie znalazłem takich marek jak np Oakley (!), Dragon, Von Zipper, Spy, Electric, Anon, Native czy choćby Quicksilver. :eek: :eek: :eek: Wyciągnięcie wniosku, że w przypadku ww marek również jest coś na rzeczy mogłoby być chyba nieco ryzykowne, nie uważasz? W związku z tym wystosujmy wniosek do JC żeby nieco poszerzył katalog! : -
Kask BRENDA sky city hifi i nie tylko proszę o opinie
Aressi odpowiedział drdala → na temat → Sprzęt narciarski
Pozwolę sobie nie zgodzić się z ww opinią przynajmniej w kwestii gogli. Kasku Brenda nigdy nie używałem więc nie będę się wypowiadał natomiast gogle Brenda jak najbardziej posiadam i w sumie to złego słowa nie dam na nie powiedzieć! Nie rozleciały mi się, nie zawiodły mnie nigdy, spełniają swoją funkcję bardzo dobrze. Takie jest moje zdanie. I raczej nie jest to żaden wyrób czekoladopodobny bo wyrób czekoladopodobny nie ma niczego wspólnego z czekoladą. A Brenda to zupełnie przyzwoite gogle. Może nie górna półka ale przyzwoite. Przynajmniej wg mnie. : Czyli - żeby pozostać w konwencji cukierniczej - nie Auer czy Chocolaterie Du Rhône ale Wawel to już chyba tak! A lubisz Michałki, Malagę, Tiki Taki i Kasztanki? :biggrin: No widzisz! :wink:







