-
Liczba zawartości
180 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Zawartość dodana przez n3l15
-
Dzięki Wielke! Zastanowię się pewnie bardziej metodycznie jak do tego podejść. Roboty wiele nie będzie: po prostu 2 x 10 minut w tygodniu. Można to zrobić na komórce jak się jedzie autobusem do pracy albo stoi w korku. Może zrobię jakiś excel do zbierania danych i spróbujemy porównać z 5 stacji przez jeden sezon. Mielibyśmy namacalne dowody na oszustwo, gdyby rzeczywiście ono istniało.
-
Mitek, Ty doskonale znasz te miejsca. Ja kiedyś pojechałem na ten Groń bo *naprawdę* liczyłem, że trasa będzie dłuższa. Powiesz, że jestem naiwny? Ok. Może masz rację. Myślę, że nie byłem jedyny.
-
Rozumiem Twój punkt widzenia, ale myślę, że jest różnica między "interpretacją na swoją korzyść" a zwykłą nieuczciwością. Podobnie jak kiedyś operatorzy telkomunikacyjni stosowali nieetyczne praktyki z roamingiem, podobnie jak sprzedawcy w internecie nie pozwalali odsyłać towaru niezgodnego z opisem, podobnie jak banki narzucały nieuczciwy spread kredytobiorcom (itd itd itd) - tak właśnie zachowują się stacje narciarskie. (z pogodą, deklarowaną długością tras, itd) Tamte praktyki zostały ukrócone. Były nieuczciwe, nieetyczne, szkodliwe. Roaming masz teraz tani w UE, towar z allegro mozesz odesłać w 14 dni, a spread jest narzucony ustawowo. Żyjemy w państwie prawa (wierzę w to głęboko) - i nawet jeśli jest dużo patologii (potwierdzam - zdarzają się) - to należy je piętnować. Tak myślę. serdeczne pozdrowienia, Nelis
-
To ja jeszcze dołożę do Twojego: szeroko tu reklamowany Złoty Groń w Istebnej w ub. roku reklamował się, że ma 1,3km tras narciarskich (wszystkich), podczas, gdy istnieje po prostu jeden płaski stok o długości max 400m. Na swojej "mapie" wyrysowali serpentyny po tym stoku i pewnie łączna długość wyszła im 1,3km. Moim zdaniem takimi praktykami też czas zainteresować UOKIK. W tym biznesie są koszmarne pieniądze do wyjęcia, i przez to ludzie grają w tak mocno nieuczciwy i nieetyczny sposób...
-
No ale teraz nie masz dowodów na to jednak. A jeśli mielibyśmy duży zbiór danych, to są metody statystyczne, które powiedzą ci, że to oszustwo z określonym prawdopodobieństwem (np 99,98%). To COŚ już znaczy. Nie myślisz? Nelis
-
Wydaje mi się, że Przez parę ostatnich sezonów, zauważyłem niepokojącą prawidłowość. W okolicy środy lub czwartku, gdy decyduje się los do którego miejsca (stacji) ludzie pojadą na narty na weekend - stacje na swoich stronach zamieszczają celowo błędne prognozy pogody. Albo na stronie "za dwa dni" jest słońce, kiedy prawdziwa prognoza mówi, że będą chmury, albo jest duży śnieg (w tych freerideowych miejscówkach), kiedy prawdziwa prognoza mówi, że wcale tyle tego śniegu ma nie być. Myślę o przeprowadzeniu eksperymentu. Chodzi o to, by zbadać czy w zadanych stacjach narciarskich jest podobna liczba chmur (bez słońca i śniegu) w prgonozie "na za dwa dni" w poniedziałki oraz w czwartki. Jeśli się mylę, to przy zbadaniu kilkudziesięciu poniedziałków i czwartków w jednej stacji - chmur "za dwa dni" powinno być mniej-więcej tyle samo w poniedziałki co w czwartki. Oczywiście nie ma sensu porównywać stacji między sobą (np. Val di Sole do Białki, itd) - ale poniedzialki do czwartków w ramach jednej stacji. Wiemy, że takich statystyk i wyników badań nie opublikuje sponsorowany portal jak skionline - który czesze kasę od ośrodków i fapuje się jak to wszędzie jest super. Ale myślę, że dla forumowiczów mogłoby to być interesujące doświadczenie. A może macie pomysł jak wydobyć takie dane historyczne? Przyłączyłby się ktoś do zbierania danych? Ma to sens waszym zdaniem? Może macie jakies stacje-kandydatów, które wkurzyły Was podejrzanymi prognozami? A może nie zauważyliście takiej nieprawidłowości i waszym zdaniem nie ma to sensu? Nelis
-
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Pół-żartem napiszę: nigdy dziecka na krawędziach uczył nie będę! ;-) Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Andi. Po pierwsze pozwól że zacytuję pierwszy akapit: Spotkałem w swoim życiu wielu świetnych instruktorów. Ludzi z pasją, odpowiednim wykształceniem, kwalifikacjami, ludzi, którzy mają doskonały kontakt z dziećmi i potrafią doskonale uczyć jeździć. Jestem pełen podziwu dla nich i dla ich ciężkiej pracy. ------ Nie wiem ktory AWF konczyles, nie wiem w ktorym roku. Ja opisuje PEWNE wydarzenia ktore slyszalem z wielu niezaleznych zrodel. Tak sie po prostu DZIEJE. Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Instruktor przecinający tor innej grupki... Dzieki za kolejne cenne rady. Muszę się trochę nauczyć dobierania kursu dla całej grupy. Jeśli pozwolisz - zacytuję Cię u siebie. Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Dzięki. Będę pamiętał. :-) Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Przyjmuję z pokorą i zapamiętam. Jeśli chodzi o moją "edukację" na bank przeczytam dokładnie wszystko o czym napiszesz. Moje ego powinno dać sobie z tym radę. ;-) Pamiętaj tylko proszę, że to *pierwszy* zjazd gdy nie zsuwałem się tyłem. Tak: będę dbał o postawę i opierał się bardziej na językach - wiem, że córki mnie kopiują. Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Chyba kolega dodo nie rozumie nawet różnicy między "idealna" a "idealistka" - a ma to mniej-więcej tyle wspólnego co "koń" i "koniak". Echhh. Dobra. W temacie posta: 1. rozumiem, że nie ma zasad jazdy grupą albo jazdy wobec grupy. Obowiązuje po prostu kodeks narciarski. Tyle. Dzięki. 2. Przyznaje również rację: nie było winy instruktora w tym filmie. 3. To że nie było też żadnego dramatu - utrzymuję od samego początku. Więc bez sensu przypisywać mi te intencje. 4. Wydaje mi się, że nie powinno być problemu w tym, że zapytałem o konkretną sytuację by czegoś się dowiedzieć. (Myślę o przyszłości - bo nie jestem przyzwyczajony do jazdy "w tłoku", a pewnie będzie mnie to czekać. Chciałem się nauczyć czegoś, by zachowywać się bezpiecznie i odpowiedzialnie - jeszcze raz: dzięki Mitek za wyjaśnienia) 5. Temat "instruktorzy" i instruktorzy - to zupełnie osobna kwestia. Naoglądałem się sporo patologii i spodziewam się, że środowisko może mnie zaatakować. Ale napiszę co myślę. Uważam, że w interesie dobrych instruktorów (a jest ich bardzo wielu) jest, by głośno mówić np. o patologiach na egzaminach na obozach AWF itd. Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Dzieki - to mile co piszesz, ale zostawmy juz bloga - bo bedzie ze wciskam go na forum. Chciałbym wrócić do pytania. Nie w kontekście tej sytuacji (przekonał mnie m.in. Mitek) ale *NA PRZYSZŁOŚĆ*. Czy są jakieś zasady dot. jazdy grupką, ew. zachowania się wobec grup? Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Dobra. Przekonaliscie mnie - chociaz pisalem wiele razy "nie ma dramatu". Duzo bardziej niz jakas wojna interesuje mnie zasada nie przecinania toru grup. Zostawmy juz ten konkretny przypadek (przekonaliscie mnie - jak napisal Mitek: wyostrzyli oboje, zatrzymali sie - ok). Skoro nikt kategorycznie nie potwierdzil ani nie zaprzeczyl - rozumiem ze takiego prawa nie ma. Innymi slowy: kazdy narciarz powinien dynamicznie reagowac na sytuacje na stoku i stosowac sie do dekalogu. Za dzieci odpowiedzialny jest rodzic, za uczniow - instruktor, itd. Grupki narciarzy nie sa szczegolnie uprzywilejowane na stoku. Dobrze rozumiem? Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
:-) od razu wojne. Znam WIELU super instruktorów z mega umiejętnościami, z zacięciem, ze wspaniałym podejściem i z pasją. I znam całkiem sporo takich z przeciwnej strony spektrum - którzy robią swoją pracą czarny PR tym dobrym. (Jak księża pedofile, lekarze łapówkarze, strażacy podpalacze itd) Chciałem o tym właśnie napisać. To wojna? Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Wiesz... Ja rzadko jeżdżę po trasach i nie znam się na takich rzeczach - ale nie mam co do tego akurat wątpliwości: tak - to instruktor przeciął nasz tor. Nawet gdybyś to sprawdził śladami na śniegu. Ja narysowałem kreskę, po mnie Nadia. I zanim zdążyła przejechać Taszka - po naszym śladzie przejechał instruktor. Nie stał się żaden dramat. Nie było zderzenia. Pytam o ogólną zasadę: istnieje czy nie? Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Mitek, dzięki za zajęcie stanowiska. A jednak: 1. To ona zatrzymała się przed nim a nie on przed nią 2. To nie ja wjechałem mu między jego o jego ucznia, a on między dwie moje pługujące w rządku córki. Rozumiem i zgadzam się: nie ma dramatu. Pytałem bardziej o zasadę nieprzecinania toru uczących się grup. A czy twierdzisz, że nie mogę uczyć córek, bo nie mam kurtki odpowiedniego koloru i logo PZA? Czy chodzi o to, że nie klaskaliśmy w ręce i ich nie podnosiliśmy? Bo teraz nie bardzo kumam... Serdeczne pozdro, Nelis -
Instruktor przecinający tor innej grupki...
n3l15 odpowiedział n3l15 → na temat → Poczatkujący na nartach
Wpisz "nakreche" w google. Bardziej chodzi mi o zapisaną gdzies zasade niewjezdzania miedzy grupy ktore sie uczą. Czy tak wolno? Czy instruktor powinien tak robic? Przeciez nawet jesli on by sie zmiescil - to ryzykuje ze zderzy sie "jego" dziecko i moje. Nelis -
Akurat po raz pierwszy zjeżdżam przodem ze swoimi córkami (niecałe pięć lat) i filmujemy ten zjazd. Na tym samym stoku co my - jeździ też instruktor ze starszym dzieckiem. Niebieska "firmowa" kurtka, logo PZN i SITN. W pięćdziesiątej sekundzie filmu (film mam na blogu, ale linki wycina mi właściciel forum) objeżdżam ich w bezpiecznej odległości. W sześćdziesiątej sekundzie instruktor skręca i wjeżdża wprost między moje córki. Na szczęście Taszka (niecałe 5 lat, 20kg) umie zahamować przed instruktorem (jakieś 30 lat, na oko z 80kg), który bezradnie rozkłada ręce. Oczywiście wszystko dzieje się na minimalnych prędkościach i w razie zderzenia pewnie niewiele by się stało. Ale stok jest bardzo szeroki, nie ma tłoku - naprawdę z łatwością można było tego uniknąć. Nieprzecinanie toru jazdy uczących się grup - to przecież jedna z podstawowych zasad na stokach - tak zawsze myślałem. Gdyby zrobił to początkujący narciarz - pomyślałbym "ok, zdarza się". Ale czy tak powinien zachować się instruktor? (Nie usłyszałem nawet "sorry"). Co ciekawe nie znalazłem nigdzie zalecenia, aby nie przecinać toru uczących się grup. Zawsze jakoś wydawało mi się to oczywiste. Ale czy jest takie zalecenie gdzieś? Nelis
-
Czy ktokolwiek był? Jeździł? Zna kogoś kto był? Heli, skutery, skitury, psy, konie - cokolwiek na nartach na Kamczatce. Bede wdzieczny za sygnal... Nelis
-
Polskie znaki: maniera wzięła mi się z usenetu, kiedy 20 lat temu nie pisało się na forach inaczej - bo było wiele konkurujących standardów kodowania. Postaram się używać polskich znaków nawet z telefonu. Rozumiem Was (SB, Marboru), że irytuje Was jak ktoś włazi z butami i mówi, że robicie coś źle, bo zawsze tak robiliście. Nelis
-
To wybacz - zle cie zrozumialem Nelis
-
Poczytalem troche prawo prasowe - jest w necie sporo informacji na temat oznaczania zawartosci sponsorowanej, reklamy natywnej, itd. Spotkalo mnie kilka zaskoczen: 1. Moj blog TEZ podpada pod prawo prasowe i moim obowiazkiem jest oznaczyc jako zawartosc sponsorowana - wszelkie artykuly z ktorych osiagnalem korzysci (kasa, sprzet, probki - wszystko jedno). Zabiore sie do tego w najblizszym czasie. 2. Nie moglbym, jak sugeruje Johny "dogadac sie" z wlascicielem forum aby w zamian za wynagrodzenie/korzysci wstawiac tu swoje linki bez wyraznego oznaczenia ze jest to zawartosc sponsorowana - bo zlamalbym prawo (on rowniez - nie Johny, ale wlasciciel ;-) ). 3. Nieprawda jest to co napisal Mitek (a ja poczatkowo potwierdzilem) - tzn ze wlasciciel skionline moze robic wszystko co mu sie rzewnie podoba. Otoz NIE MOZE. Musi przestrzegac prawa - w tym oznaczac wyraznie materialy za ktore uzyskal wynagrodzenie lub osiagnal korzysc. Jesli kasuje linki za ktore nic nie dostal - a zostawia te, za ktore osiagnal korzysc - powinien za kazdym razem o tym wspomniec. 4. Na strazy tego prawa stoi UOKIK - ktory ukaral ostatnio dwa tytuly prasowe a wkrotce pewnie wezmie sie za oszustow w sieci. 5. Wiekszość portali na polskim rynku jest uczciwa - jasno oznacza content sponsorowany. Zrodel w necie jest bardzo wiele, chocby np tu: http://czasopismo.legeartis.org/2015/02/zakazana-kryptoreklama-prasowa.html Nie podoba mi sie zasada panujaca na tym forum i przemycanie tresci reklamowych na portalu. Sam przez to zostalem oszukany - a wlasciciel zamiast napisac zwyczajne "sorry" zaczal mi kasowac posty. Uwazam ze nie dziala zasada "nie podoba sie to wynocha, nikt nie zmusza cie do czytania". Powtorze jeszcze raz: jestem bardzo goracym zwolennikiem przestrzegania obowiazujacego prawa. Rowniez tu na forum i portalu. Jeszcze raz apeluje do wlasciciela, by zaczal szanowac prawo i zaczal wyraznie oznaczac zawartosc sponsorowana - artykuly i linki, ktore przynosza mu korzysci. Zakladam, ze odpowiedzi do mojego postu za wiele nie bedzie :-) Nelis
-
Mondial ma cap na koszty ratownictwa 5500 eur. To brzmi jak zart a nie jak ubezpieczenie dla narciarzy. Nelis
-
Jak wrzucilem opis Japonii w "reszta swiata" to tez zostalo usuniete... Nelis







