to jednak była głupota...
byłem tam wtedy.
1. wielkie opady przez poprzednie noce
2. umiarkowane temperatury
3. duży wiatr
gdyby nawet nie zdawali sobie z tego sprawy... w soelden poprzedniego i tego dnia latał helikopter i zrzucał ładunki wybuchowe wywołując lawiny - nie trzeba być geniuszem, żeby dojść do tego po co to robił...
nie rozumiem, jak można było tak ryzykować...
ale tak - zgadzam się - szkoda chłopaków.
pzdr,
rafal