ja od kilku lat zawsze jeżdzę na wypoczynek do Chorwacji - na jeden z tamtejszych festiwali muzycznych (Garden Festival). W tym roku jednak przyjaciółka namówiła mnie na wczasy letnie w Karkonoszach. Zabokowalismy tutaj promocyjnie hotel w Jeleniej Górze i będziemy sobie zwiedzać okolicę. W planach też wyskok do Czech i może na 2 dni do Pragi. Co śmieszne. NIgdy w Karkonoszach nie byłem na nartach..a teraz przyjdzie mi je zwiedzać w lecie:))
Moje wrażenia są takie, że intensywne lekcje z instruktorem dają wymierne efekty. Oczywiście trzeba trafić na eksperta, który będzie potrafił nauczyć. A potem pozostaje obserwowanie innych narciarzy i tyle. Wszystko jest kwestią wprawy i wytrenowania, a dla chcącego nic trudnego.
jak widzę ludzi śmigających po Polu Mokotowskim w rolkach to aż mam ochotę spróbować swoich sił i przekonać czy jest to faktycznie taki super sport. Wszystkie koleżanki, które jeżdżą bardzo polecają.
ja od kilku lat zawsze jeżdzę na wypoczynek do Chorwacji - na jeden z tamtejszych festiwali muzycznych (Garden Festival). W tym roku jednak przyjaciółka namówiła mnie na wczasy letnie w Karkonoszach. Zabokowalismy tutaj promocyjnie hotel w Jeleniej Górze i będziemy sobie zwiedzać okolicę. W planach też wyskok do Czech i może na 2 dni do Pragi. Co śmieszne. NIgdy w Karkonoszach nie byłem na nartach..a teraz przyjdzie mi je zwiedzać w lecie)
wspaniałe zdjęcia i kapitalne tereny. ja z kolei na zmianę z bieganie praktykuję długie wyprawy warszawską trasą przez siekierki w stronę kępy oborskiej i jeszcze dalej.