Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

pawelb91

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    4 008
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    194

Zawartość dodana przez pawelb91

  1. Maryna z numerem 13! To szczęśliwa liczba we Włoszech! Ubrałem dzisiaj gacie ze złotym wzorkiem więc powinno być dobrze 🤣
  2. Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w Mediolanie 6.02.2026 Marzyłem o takiej chwili odkąd zacząłem świadomie śledzić Igrzyska Olimpijskie. Zawsze chciałem uczestniczyć jako widz na żywo w takim wydarzeniu. Zaczęło się to z Letnimi Igrzyskami w Sydney w 2000 roku. Doskonale pamiętam tamtą ceremonię otwarcia i znicz który wyłonił się z wody i zapaliła go Cathy Freeman. (Pamiętam urywki z Zimowych Igrzysk w Nagano 1998, lecz miałem wtedy 6 lat). Jednak to te w Sydney były tymi pierwszymi które uważnie śledziłem i powycinane medale z gazety miałem przyklejone na ścianie. To były dla Polski udane Igrzyska - 14 medali. Później przyszły pierwsze moje Zimowe Igrzyska w Salt Lake City w 2002 roku. Zapalenie znicza przez drużynę hokejową. No i fantastyczne skoki Adama Małysza i pierwsze medale od 30 lat! dla Polski na Zimowych Igrzyskach (ehhh że musiał ten Ammann wtedy wyskoczyć jak filip z konopi!). Dlatego okazja uczestniczenia w takim wymarzonym widowisku podczas aktualnych igrzysk była dla mnie kluczowa. Szalenie się cieszę że udało się to zrealizować i przeżyć. Piękne klasyczne otwarcie bez żadnych udziwnień. Włoski klimat odnoszący się do ich historii, sztuki, kultury i tradycji. Andrea Bocelli odprowadził wykonaniem "Nessun Dorma" ogień olimpijski w ostatnią podróż do znicza umiejscowionego w Arco della Pace gdzie został zapalony przez wybitnych narciarzy - Deborah Compagnoni i Alberto Tombę. Drugi znicz w Cortinie d'Ampezzo zapaliła kolejna wybitna narciarka alpejska Sofia Goggia. Zamieszczam "kilka" zdjęć które wykonałem. Oczywiście cała ceremonia jest lub będzie dostępna w internecie na oficjalnym kanale olimpijskim. Exodus po zakończeniu imprezy
  3. Dzisiaj szusowanie w Sillian. To mój pierwszy raz na nartach w tym ośrodku. Pogoda się załamała. Przyszły lekkie opady śniegu i bardzo ograniczona widoczność. Jazda trochę na czuja. Czasem było trochę lepiej widać. Ludzi mało ale pogoda nie zachęcała. Ośrodek niespecjalnie mi się spodobał. Trasy jakieś mdłe i takie bez wyrazu. Jedynie nr 6 i 1 do doliny dosyć fajne. W barze oglądnięty olimpijski GS panów w Bormio z historycznym złotym medalem "Brazylii".
  4. Najwyższa pora! Jak nie teraz to kiedy?! Skoro zdobyłem niezdobywalny bilet na jutrzejszy gigant to chyba coś będzie na rzeczy?! 😃🤪
  5. Zgodze się. Powinno być razem. Bormio nie aż tak fotogeniczne jak Cortina ale samo miasteczko pięknie położone i ujęcie z końca trasy na metę, trybunę miasteczko i góry z tyłu piękne. Ale po przeciwnej stronie lasy to fakt. Same trasy w Bormio jednak świetne do jazdy. Oglądam właśnie drugi przejazd giganta w knajpie w Sillian. Trochę tu sypie dzisiaj i widoczność słaba.
  6. Wczoraj świetny powrót na Kronplatz / Plan de Corones. Warunki rewelacyjne, stoki trzymały się w dobrej kondycji praktycznie cały dzień. Jedynie bardziej strome południowe stoki zrobiły się miękkie. Ludzi trochę było ale głównie na szczytowych trasach w stronę Olang. Niżej czy też na bardziej stromych w zasadzie pusto. Kolejek do wyciągów i tak nie było nigdzie. Czarne trasy w stronę Brunico świetne i równiutkie nawet po 13 godzinie. Sorega i Erta do San Vigilio bardzo ciekawe i puste. Piculin miękki ale dosyć równy, naśnieżona potężna grubość chyba mają z 1,5-2m armatkowego śniegu na trasie. Dzisiaj zaczynałem i kończyłem w Olang. 127 km przejechałem (wyciągi + trasy), zrobiłem sobie dwie półgodzinne przerwy. Żeby podtrzymać olimpijski temat wątku 😋☕ O 12 tradycyjne bicie dzwonu Concordia 2000 Czarne w kierunku Brunico Pre da Peres o godzinie 13 Erta i Sorega Partie szczytowe o 15:30 PS. Tak, wiem że mam zaległe relacje z zawodów w Bormio i otwarcia w Mediolanie. Czasu mało gdy się wraca o 19 😉
  7. Warto, jest gdzie pojeździć. Przygotowanie tras bardzo dobre. Wszystko ciekawsze zaliczone. Pre da Peres, i czarne do San Vigilio oraz Piculin też warte uwagi. A rano fajnie pobujać się po Alpen w dłuuugich skrętach. Każdy znajdzie coś dla siebie.
  8. Kolejek do wyciągów brak, na łatwiejszych trasach od szczytu bywa gęsto czasem ale bokiem można śmignąć. Trudniejsze trasy luuuuuuz. Pod wieczór wrzucę jakieś fotki z dnia. Warunki super, trasy się trzymają wzorowo.
  9. No i padło dzisiaj na wielki powrót do mojego pierwszego alpejskiego ośrodka w którym jeździłem razem z bratem w marcu 2008! Za miesiąc będzie to już 18 lat (o masakra). Kronplatz / Plan de Corones 🐔 Oceanu sztruksu nie barkuje, także gigantki w użyciu. Warunki top, pogoda top. 🇮🇹
  10. Wczoraj po zawodach w Bormio wyruszyłem w Dolomity na drugą część igrzysk. Po 6 godzinach jazdy praktycznie całą drogę po ciemku i we wielkiej mgle na Passo del Tonale, dojechałem przed północą do Alta Pusterii. Dzisiaj dzień wolny. Oglądnąłem w TV świetne zawody w Cortinie z wielkim triumfem Federici. Później wyruszyłem pozwiedzać okolicę. Byłem w Dobbiaco i nad jeziorem Braies. Popołudniu przejechałem się wioskami przez góry na zachód. Świetnie było widać góry i Kronplatz po zachodzie. Chcąc uniknąć olimpijskich korków w Tirano próbuję jechać opłotkami przez winnice, ale korki później i tak dopadły... Po dzisiejszych zawodach skok do Dobbiaco i później nad jezioro Braies Brama Dolomitów Szybka kawka pod galerią narciarskich sław Dobbiaco Lago di Braies Kronplatz Jutro wybieram się na narty ale jeszcze nie wiem gdzie, kilka opcji w grze. Posprawdzam pogodę i zdecyduję.
  11. Buuuuongiornooooooo!!! 🇮🇹⛷️ Dziś supergigant w Bormio🤩 Start 11:30, będzie moc!!!!!
  12. AAAAAAAAA mam to!!! Bilet na gigant kobiet w Cortinie na niedzielę zdobyty!!! 😍😍😍 Będzie się działo!!!
  13. Dzisiaj Santa Caterina. Prywatne trasy całkowicie. Garstka osób w całym ośrodku. Szwędam się po trasach ja i team Chille 🇨🇱.
  14. Próbuję bezskutecznie zdobyć bilet na slalom gigant kobiet w Cortinie (15 lutego). Poszukuję tego tańszego - kategoria B stojące miejsca. Może ktoś ma jakieś dojścia? Może @JC ? 🤔 Może to być historyczny wyścig z dobrym wynikiem Maryny. Szkoda by było przegapić...
  15. Dzisiaj szusowanie w Aprice. Był to mój pierwszy raz w tym ośrodku. W miarę kameralny ale jest gdzie jeździć. Fajne trasy głównie w piętrze lasu. I czarne mocne np. - Magnolta jak i czerwone i długie niebieskie. Każdy znajdzie coś dla siebie. Było bez tłoku więc można było dobrze pojeździć. Rano zachmurzenie ale z czasem się wypogodziło. Temperatury w okolicach 0 st. Śnieg trzymał się dobrze cały dzień. Jedna trasa zamknięta na treningi przedolimpijskie kadry Włoskiej i nie tylko. Czarna puściutka trasa Magnolta z nową gondolą Jutro też gdzieś poszusuję a na środę mam bilet na supergigant w Bormio! 😍
  16. Wczoraj wybrałem się wreszcie na narty podczas olimpijskiego wyjazdu. Jako że Bormio jest zamknięte podczas trwania igrzysk to wybrałem Santa Caterinę. Był to bardzo dobry wybór. Piękna pogoda, mróz ze słońcem cały dzień. Ludzi nie dużo, żadnych kolejek itp. Obawiałem się że będzie dużo więcej z powodu igrzysk, niedzieli i wysokiego sezonu w lutym. Całkowicie swobodnie dało się pojeździć swoje. Warunki rewelacja, iście olimpijskie przygotowanie, świetny śnieg przez cały czas. W tym sezonie ruszył wybudowany na nowo wyciąg krzesełkowy 4 osobowy. Jest to wydłużony dawny wyciąg Paradiso. Dużo on wnosi do ośrodka, także zmiana jak najbardziej na plus. Pojeździłem do 16, w międzyczasie oglądałem z publicznością w restauracji DH kobiet w Cortinie. Wrzawa przy przejazdach Włoszek i wielki smutek podczas nieudanego zjazdu Lindsey... Aż właściciel knajpy przyszedł pocieszać ludzi...
  17. Głowa aż paruje gdy mam zebrać myśli po tych dwóch dniach pełnych wrażeń. Dla mnie to trochę jak jeden dzień bo wróciłem do Valtelliny z Mediolanu z ceremonii otwarcia o 4:30 rano. 1,5 godziny spałem i trzeba było szykować się na królewski zjazd w Bormio. Zacznę od tego że szalenie się cieszę że udało mi się tu pojawić na czas, pomijając narciarskie dni przed Igrzyskami. Na nartach już dużo pojeździłem, mam nadzieję że jeszcze również dużo pojeżdżę. Ale przegapić Igrzyska Olimpijskie w takim miejscu można tylko raz w życiu... bo drugiej szansy nie będzie. Bormio jest kapitalne, mówię to sobie i innym odkąd pierwszy raz tu zawitałem 10 lat temu (w marcu 2016). Jakoś czuje to miejsce, historie i atmosferę od początku, od pierwszego dnia na nartach. Klimat miasteczka też do mnie przemawia. Po prostu chce się tu być!!! O Ceremonii otwarcia Igrzysk i dzisiejszym zjeździe jeszcze napiszę. Muszę to przeżyć bo emocje dalej w głowie. Spełnienie marzeń to mało co mogę o tym powiedzieć. Po prostu trzeba tego doświadczyć!
  18. 20 minut do startu! Jest bomba, jakby wygrał Giovanni Franzoni to Bormio nie pójdzie spać 😃🇮🇹 Ale kandydatów do medalu wielu. Szykuje się spektakl przy pięknej pogodzie!
  19. Buongiorno Italia, Buongiorno Bormio!!! 🤩🇮🇹 Wielki dzień zjazdu olimpijskiego w Bormio!
  20. Relacja będzie ale raczej z opóźnieniem bo napięty harmonogram. Dzisiaj nocny powrot do Valtelliny a rano czas wyruszać na królewską konkurencję do Bormio 🤩
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...