Ja osobiście nie widziałem jeszcze wklęsłych Atomiców, natomiast Fischerów z"kaczym dziobem" całkiem sporo.
Magres pisał, że szpanerzy kupują Atomici, według mnie opis, przez Niego przedstawiony zdecydowanie pasuje bardziej do posiadaczy Fischerów, bo to Fischer od kilku dobrych lat prowadzi bardzo agresywny marketing, wszędzie się o nim słyszy, stał się bardzo ale to bardzo modny, zresztą wystarczy zobaczyć na stoku(oczywiście orientacyjnie ale różnica wyraźnie widoczna) ile jest Fischerów a ile Atomiców. Natomiast sytuacja ma się już całkiem inaczej na zawodach proporcja jest zupełnie odwrotna.
Ktoś pisał o badziewnych krawędziach...
Moje 11 są z sezony 03/04 krawędzi mam jeszcze spokojnie na 2,3 sezony jazdy(oczywiście przy normalnym ostrzeniu bez oszczędzania).
Zauważcie, że wielka rola przypada prawidłowemu przygotowaniu nart.
Jeszcze jedno. Krawędzie to ostrza mają ciąć, jak nóż, jeśli ktoś puszcza carve'y w ześlizg bo nie potrafi wykonać czystego skrętu, to będzie ostrzył narty co tydzień. To tak jakby chleb chciało się pokroić skrobiąc go...nic nie ukroimy a nóż się stępi w przysłowiowe 5 sekund:)