-
Liczba zawartości
2 943 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
190
Zawartość dodana przez moruniek
-
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Oczywiście Jagodina (choć mój telefon uparcie poprawia na nieprawidłową nazwę ). -
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Jagodnina. p.s. Ubezpieczenie w Kosowie to 15 Euro. -
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Dziś króciutka relacja z Kosowa. Garść informacji praktycznych, ja jechałem przez Merdare, Google nie widzi tej drogi i prowadzi dookoła. Jadąc tędy oszczędzamy około 2-3 godzin. Będąc już w Kosowie, jako punkt startowy do dalszej podróży możemy ustawić np. Restaurant ORA (jak wcześniej ściągnęliśmy mapy do off-line). Sama droga dość dobra, momentami remontowana. Cena ON w Kosowie to 1,9 Euro (może widziałem 2 stacje gdzie była inna cena). Jazda płynna, bo jedziemy sami (brak Googla = brak ruchu). Serbowie budują nową drogę w kierunku Kosowa (może coś się zaczyna normalizować w ich stosunkach bilateralnych - oby). To też będzie dobry dojazd na Kopaonik. Wjazd do Kosowa tylko na paszportach, na dowodzie nie przejdziemy. Brak pytań o testy covid (choć chyba jeszcze są wymagane). Obowiązkowe ubezpieczenie do wykupienia na granicy za 15 Euro (15 dniowe). Niektóre fora twierdzą, że w drugą stronę przez tą granicę nie przejedziemy, ja widziałem przejeżdżających Niemców, więc niekoniecznie jest to prawdą. Widziałem również 2 patrole policji, zatrzymujące kilka kilometrów od granicy auta na zagranicznych numerach, jadące od Kosowa. Może warto mieć przygotowaną dla nich odpowiedź, że byliśmy z wizytą w Mieście Diabła (jest też praktycznie na granicy). Droga dojazdowa na granicę. Sama granica, jesteśmy praktycznie sami. Kupujemy ubezpieczenia za 13 Euro i ruszamy w dalszą drogę. Jesteśmy w Kosowie (choć tak jakby w Albanii). Ludzi serdeczni, zaczepiają nas, dziękują że przyjechaliśmy ich odwiedzić, pytają jak nam się podoba - zwykli mieszkańcy, nie sprzedawcy na straganach. Tu coś w rodzaju MOP-a. Jest też interesujące ujęcie wody. Wyraźnie widać zmianę religii. Przydrożny biznes jeszcze nie ruszył ze sprzedażą. Podobne zagospodarowanie szpuli po kablach widziałem w Albanii. Zaskakują nas bardzo dobrej jakości drogi (bezpłatne). Jezioro White Drin. -
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Serbia to też pyszne jedzenie, porcje ogromne, ceny bardzo przystępne. Polecam poniższe miejsce. Zapoznanie się z menu wymagało znajomości cyrylicy. Warto było poczekać na pyszności. Sałatka super. Frytki - robione, nie mrożone. Później było tylko lepiej. To nie koniec. Pyszny chlebek. I dodatki. -
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Jedziemy dalej (mam mały kłopot z Internetem, więcej wstawię jak ogarnę), relacji z Belgradu nie będzie, tylu nacjonalistycznych haseł wypisanych na murach odnoszących się do Kosowa i wręcz chamski skierowanych do Chorwatów i ich dzieci nie spotkałem nigdzie indziej. Jakby Belgrad i reszta kraju funkcjonowały w alternatywnych rzeczywistościach. Serbowie, których poznałem (poza Belgradem), byli sympatyczni, pomocni wręcz serdeczni. Odwiedziliśmy Jagodinę. Polecam miejscowość w drodze tranzytowej i na 2 - 3 noclegi (służę namiarem na sympatycznego gospodarza, gdzie za 90 zł za dobę, dostałem piętro domu do dyspozycji dla 4 osób, pyszne czereśnie prosto z drzewa, sympatyczną rozmowę - Pan jest lektorem języka angielskiego). Jagodina - park Potok. Jagodina - prak Potkok cd. Aqua park - jeszcze w przygotowaniu do sezonu. Tu fotografowałem mostek, choć moja małżonka jest odmiennego zdania. Okazałe gmachy. Przeplatają się z nowobudowanymi apartamentowcami. Stara, często niedokończona zabudowa przeważa. Tu była kiedyś rzeka. A to sunia ze szczeniakami spotkana na spacerze. To autko naszego gospodarza. -
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Obiecana kolejna część relacji. Tym razem bardziej narciarsko. I kolejne. Może kiedyś jeszcze będzie czynna ta część ośrodka ? Tam masz wrażenie, że mieszkasz dokładnie nad granicą. To już Słowacja (Hontianske Nemce), pyszne jedzenie - Pizza Hont (nie tylko pizza, bardzo umiarkowane ceny i błyskawiczna obsługa). Pyszna zupa czosnkowa. I pizza. A to już granica Węgiersko - Serbska. Z Węgier relacji nie będzie, poza informacją, że strasznie zdzierają z turystów na paliwie, na Słowacji litr ON to 8,6, w Serbii od 8 do 8,4 zł, a na Węgrzech dla turystów 9,6 zł. -
Podróż moruńka do 8 krajów w czasach pandemii.
moruniek odpowiedział moruniek → na temat → Wypoczynek nad wodą
Po zeszłorocznej podróży pozostał pewien niedosyt. W tym roku zaczynamy dogrywkę. Rzutem na taśmę odebraliśmy paszporty (stare straciły ważność), możliwe więc będzie do odwiedzenia Kosowo. Będę tu wrzucał kolejne relacje, trochę pisząc z retrospektywy, trochę na bieżąco. Pozdrawiam ze słonecznej Serbii. Podróż zaczęliśmy od Energylandii. Nie jest to mój klimat, dostaliśmy zaproszenia od szwagra (za co dziękujemy), więc korzystamy. Jest to miejsce trochę podobne do Szczyrku, niby fajnie zrobione, już po godzinie (lub dłużej) stania w kolejce, mamy możliwość 2-3 minutowej jazdy. Tłumy ludzi oblegające wszystkie fajne atrakcje z okropnym jedzeniem. Pałac strachu, straszny tylko z nazwy. A to już nasz nocleg na tranzycie, bliżej granicy już się nie dało. Zwardoń, czyste, tanie pokoje, które polecam z czystym sumieniem. Bardzo fajne miejsce. Było widokowo. Więcej zdjęć wieczorem - c.d.n. -
Dzięki za rady, jeszcze chwilka i opanuję to ustrojstwo.
-
A to wersja bez obróbki GoPro. Tu widać gdzie jechałem. https://www.youtube.com/watch?v=CB0CuYqewB0
-
Dzięki za radę, uczę się.
- 58 odpowiedzi
-
Taki tam, filmik z przejazdu - w ramach zabaw i poznawania GoPro 10. Tych wariantów, mam w okolicy swojego domu kilkanaście, trochę dalej kilkadziesiąt.
-
Coś tam nakręciłem, obrobiłem (zrobiło to za mnie GoPro - mocno podkręcając dynamikę), wstawię za chwilę do tematu rowerowego.
- 58 odpowiedzi
-
Dzięki, właśnie wpadłem na ten pomysł (włożyłem kartę do czytnika). Jak podpiąłem kamerę do kompa przez kabel USB C, na moim znalazł pliki, nawet je fizycznie skopiowałem na kompa, ale za nic nie widział ich potem GoPro Quick. Na kompie syna, widzi pusty dysk i nie znajduje żadnego pliku. Pliki zostały odnalezione, dopiero po zgraniu ich do chmury. Kilka godzin i rozpracuję o co w tym chodzi.
- 58 odpowiedzi
-
Dzięki za info, właśnie znalazłem. Uczę się tej kamery. Trochę to jeszcze potrwa. Na razie mam problem, jak wstawić pliki na kompa, by były widziane przez GoPro Quik (na telefonie nie ma problemu) a na WIN 10 jest. Coś tam nagrałem z rowerów i próbuję to obrobić.
- 58 odpowiedzi
-
Jak kupiłem 10, na Gopro.com - właśnie zaczynam zabawę. Pierwszy minus jaki widzę to słaba bateria.
- 58 odpowiedzi
-
Po drugiej stronie, wszystko wyraźnie oznaczone (tylko trochę pomazane). Szeroko, równo, nudno. Jesteśmy po drugiej stronie. Jeszcze jedno takie (Przystań Młociny). Skręcamy obok i wybieramy bardziej interesujący szlak (tu dużo błota, wody, wąsko - trzeba uważać). Docieramy do promu - tak, to ten na który miastu brakło środków, by go utrzymać. A był taki fajny prom, pieszo - rowerowy. Utrzymujemy 3 inne, obok mostów, a ten, gdzie mostów brak likwidujemy. Wiata została. Mapka, gdzie jesteśmy. Wracamy już rowerową "autostradą". Będzie więcej relacji z drugiej strony Wisły.
-
Dziś znaleziona chwilka na rower. Tym razem rekonesans po drugiej stronie Wisły. Panie, tu więcej cywilizacji niż u nas. Dojeżdżając do mostu mijamy liczne knajpki, których z roku, na rok, coraz więcej. Tymi schodkami skracamy sobie drogę na most MSC. Trenując wchodzenie z rowerem. Sama ścieżka na moście MSC, bardzo fajnie prowadzona, bez ekranów, fajne widoki, od jezdni oddzielona torami tramwajowymi. I widok w drugą stronę (tam trasa dla normalnych, a nie tych co lubią nosić rower po schodach). Widok z mostu na Wisłę. c.d.n.
-
I jak kupiłeś ? Na stronie takiego znanego sklepu jak MM, jest w outlet za 1239 zł - bon powitalny w klubie.
- 58 odpowiedzi
-
Narobiłem tych zdjęć, będzie 4 część relacji. Tu jakby więcej cywilizacji, jakby bardziej luksusowo. Miejscami tak. A tu niespodzianka, zamiast zjazdu - schody. Pojawia się zabudowa hotelowa. Cywilizacja wdziera się w jezioro. Tu marina. A tu powrót innym mostem - tama w Dębe. I widok na Narew (mnie uczono Bugonarew).
-
I kolejna część relacji, Skubianka przechodzi w Ścieżkę Słońca, a dalej w Szlak Ukrytych Pereł. Tu miejscami dość wąsko, trzeba uważać. Trochę miejsc wymagających (na moim poziomie umiejętności). Miejscami trasa przyklejona do ogrodzeń. Zjazd, zakręt i ogrodzenie. Gdzie ta ścieżka. Coś tam widać.
-
A to już po drugiej stronie - trasa Skubianka. Widok na most, po którym jechałem chwilę wcześniej. Dalsza część trasy. Czasem tak. A czasem tak. Zabudowa nad samym Zegrzem - z szacunkiem. Samo jezioro. Towarzysz podróży.
-
Dziś odrobinkę pojeżdżone, takie, tam około 80 kilometrów mi wyszło. Pogoda dopisała, chciałem przejechać kilka tras MTB, w zasadzie powinna to być jedna trasa, na Trailforks, są widoczne jako 3. Trasa dość widokowa, czasem trzeba bardzo uważać, bo wąsko, a po ostrym zjeździe i zakręcie 90 stopni trafiasz w ogrodzenie ośrodka. Nad Zegrzem dość widoczne wchodzenie ośrodków w zalew. Część terenów trzeba objeżdżać, bo teren wojskowy, a tuż obok ośrodek wypoczynkowy ambasady Rosji. Taki trochę Polski folklor. Kilka marin, luksusowe hotele, a tuż obok lepianki. Bardzo fajny lasek do jazdy w Wieliszewie, nie jest to oficjalnie udostępniona trasa Rita. Zdjęć sporo, podzielę relację na 3 części. Były kładki dla rowerów. I same tory kolejowe. Fajny lasek w Wieliszewie. Bardzo dobre miejsce do jazdy. Jeziorko Kwietniówka. Jedziemy dalej - most w Zegrzu. Tu widok na jezioro Zegrzyńskie (zalew).
-
Przekierowanie paczki z Czech do Polski
moruniek odpowiedział MarioJ → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Sprowadzasz sprawę to technicznego problemu, tu trochę szerzej o problemie. https://www.rp.pl/prawo-w-firmie/art1796531-koniec-z-blokowaniem-zakupow-online-klientom-z-panstw-ue- 1 odpowiedź
-
Dwa lata temu kupiłem dla syna Jamisa Eden 16" Był mocno przeceniony. Nowy, z dwuletnią gwarancją, kosztował 2000 zł. W tej wielkości ramy, można trafić rower za rozsądne pieniądze - nowy. Tylko wato pamiętać, że dzieci szybko rosną i być może rama XS to nie najlepszy pomysł. Często ta XS, Xs nie jest równa. S nie tak wiele większa, a starczy na zdecydowanie dłużej.
- 132 odpowiedzi
-
- mtb
- ustawienia
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Dziś straszenie wiało. Zrobiłem tylko 30 km i miałem serdecznie dość, dalszej jazdy. Po drodze spotkałem 2 rowerzystów i 1 rowerzystkę. Tym bardziej szacun dla @Mitek za jazdę w SUDOVIA GRAVEL – ULTRA 2022, gdzie ma do przejechania ponad 400 kilometrów (szczególnie w tych jakże sprzyjających okolicznościach przyrody). Ścieżka rowerowa zyskuje oświetlenie, te latarnie trochę blisko jezdni (nie chciałbym w nią trafić w razie wypadnięcia z trasy), niemniej jednak, ostatnio było u nas dużo wypadków z łosiami. Oświetlenie drogi poprawi ogólne bezpieczeństwo. I w drugą stone. Ruchu rowerowego praktycznie brak. A to zdjęcie z przedwczoraj, szkoła moich dzieci. Zobaczcie ile rowerów, a to tylko jedno wejście. A po powrocie do domu czekał na mnie pyszny deserek, przygotowany przez moją żonę.







