Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Wielkanocny Stubai 1-5.04.2013


Rekomendowane odpowiedzi

Jakoś nie było wcześniej czasu.... więc dopiero teraz.

Wyjazd przypadł mi na kwietniowy kataklizm pogodowy- w Wielką Sobotę święcenie koszyczków z dzieciakami - kompletny brak śniegu. Wyjazd na Stubai planowałem późnym wieczorem w niedziele Wielkanocną. Koło 15 w Wielkanoc było z pół metra śniegu na aucie ! Zastanawiałem sie czy nie odłożyć wyjazdu, ale rzut oka na serwisy internetowe i tak: na Stubai ma być piękny, słoneczny poniedziałek Wielkanocny. No i wg prognoz na noc kataklizm śniegowy powinien się gdzieś skończyć w połowie Czech. Więc wyjazd o 21.30 od rodziców moich (niedaleko granicy z Czechami), gdzie zostawiliśmy mniejszą, jeszcze niejeżdżąca pociechę i w trójeczkę (starsza córka, żona i ja) kierunek A1. A tam biało, błoto i grudy - 70-80 km/h max, a dojazd do A1 to 30 km/h max, autem rzuca.... :eek: Żona puka się w głowę kogo to był pomysł :stupid:, córka na szczęście ogląda film i nie widzi sytuacji... Na szczęście koło Olomuca nagle śnieg ustąpił i drogi czarne, więc noga na gaz i heja :biggrin: Pozostała trasa bez niespodzianek.

Mimo że jechaliśmy z żoną na zmianę, w Fulpmes zameldowaliśmy się o 7.30 dość zmęczeni. Ale widok na zmotywował. Jest piękna pogoda

IMG_0926.JPG

W pensjonacie miła niespodzianka - mimo, że pokoje miały być dopiero od 14.00 sa już dostępne. Znajomi też już na śniadaniu, mówią , że wczoraj była mgła i jeździli na Schlicku. Wrzucamy szybko graty, przebieramy i jedziemy na Stubai. Nie wiedziałem, że z Fulpmes do dolnej stacji gondoli to taki kawał drogi :biggrin:, zwykle jazdę na nartach łączyłem z odstawieniem bryki na tydzień, a tu nic z tego. No ale nic, po drugim dniu już przywykłem

W Wielkanocny Poniedziałek dużo ludzi - bo i piękna pogoda. Kolejka po skipasy - w pierwszym momencie wydała się monstrualna, tak, że sam zwątpiłem w sens nocnej eskapady by na dzisiaj zdążyć... :stupid:, ale jak sie okazało bardzo szybko się posuwała i już po 20 minutach siedzimy w gondoli.

Na Gamsgarten wyglądało to tak: Piękna bezchmurna pogoda, świeży śnieg (wczoraj sypało), nieduży mróz - bajka:biggrin:! Warto było jechać całą noc! Oby pogoda sie nie popsuła, bo dzisiaj przecież 1 kwietnia

IMG_0936.JPG

Ostanie sprawdzenie sprzętu...

IMG_0927.JPG

.. i ilości świeżego śniegu

IMG_0931.JPG

Trochę kresek już założonych ..

IMG_0945.JPG

Zostało trochę nieprzejechanego za misiem

IMG_0946.JPG

cdn.

Edytowane przez dembus
  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

2 i 3 kwietnia

Wtorek - prognoza była, że dzień bez słońca a tu proszę ! Słońce coraz bardziej sobie poczynia - brawo, takie nietrafione prognozy to ja lubie!

PH000301.JPG

Jedziemy długim Sesselbahn Eisjoch na górę..

PH000317.JPG

...a następnie równie długim Fernau na Schaufelnieder ..

PH000322.JPG

... i zjazd długą i fajną do rozpędzenia się 11, W zasadzie to ona chyba niebieska jest - gdyby nie dość ostra ścinka na końcu.

PH000327.JPG

PH000329.JPG

Zjazd do Mittelstation

PH000336.JPG

W środę 3 kwietnia - znowu słońce! - rano za delikatnymi chmurkami, w ciągu dnia coraz bardziej operowało. I nadal mrozik

PH000362.JPG

... polski akcent - również pozdrawiamy Macieja

PH000372.JPG

widoczek z Schaufelspitze w kierunki snowparku ZOO

PH000392.JPG

Próbuje pojeździć poza, w okolicy 1a, wszystko tu już mocno rozjeżdżone, mimo to jest fajnie, śnieg jest jeszcze nie zbity.

PH000397.JPG

PH000388.JPG

Poszukać trzeba gdzie indziej.

Poza tym jeździłem w większości razem z córką, więc plan jest taki, żeby ją mocno zmęczyć na trasach, a potem już ja sam w puszek.... No właśnie, po 1) młodzież okazała się bardzo wytrzymała, a poza tym...."ona też chce na wertepy" . No bo po takich płaskich to nudno... :stupid:

Koło 1a znajdujemy na szczęście trasę skikrosową i katujemy ją z córką kilkanaście razy przez następne dni - mega banan u niej i u mnie!

Po 2) z całej ekipy tylko mnie ciągnęło poza trasę. No i zamiast od razu 1 i 2 dnia iść, po świeżym opadzie, to ja sie obudziłem dopiero 3 dnia....

cdn.

  • Like 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

4 kwietnia - znowu słońce ! 5 kwietnia - 0 słońca :)

Czwartek - 4 kwietnia - od rana prawie bezchmurne niebo i znowu opalamy ryjki !

PH000428.JPG

Skipark ZOO w tle raz jeszcze

PH000431.JPG

Jedziemy dwójką startującą na końcu skiparku

PH000436.JPG

Jak widac tłok na trasach straszny

PH000447.JPG

Spotkaliśmy ciekawy pojazd - przewozi bagaże klientów hotelu, który stoi koło Mittelstation Fernau

PH000451.JPG

Pod koniec dnia nadciągnęły z nad Włoch chmury...

PH000477.JPG

.... więc kończymy , dziękując nartom za całodzienne trudy hehe :stupid:

PH000478.JPG

A w piątek chmury zagościły na dobre, widoczność z biegiem dnia coraz gorsza.

PH000485.JPG

PH000519.JPG

Na dodatek na samej górze pojawiła się mgła, która po 12 się zagęszczała i schodziła na dół. Błędnik wariował, u mnie to jeszcze pół biedy jak jechałem, ale jak sie zatrzymywałem to ciągle się okazywało, że jednak nie stoję prosto i ...... Co ciekawe - jadąc w gęstej mgle po południu napotkałem na śniegu kilka pawi :eek: i bynajmniej nie były to zwierzątka, więc fotek nie robiłem

Warunki nie zachęcały damskiej części wycieczki do nartowania, wiec dziewczyny udały się juz dość wcześnie do knajpy, a ja uwolniony wskoczyłem szybko na coś takiego (chodzi o te dłuższe rzecz jasna - jakieś 100 cm po butem). Zdążyłem trochę pojeździć przed totalną mgłą.

PH000518.JPG

Pierwsze wrażenie - hmm, to coś strasznie lekkie i nie ma krawędzi! ... nie jednak są. Na krawędzi jakoś tak na trasie nieporadnie mi szło ... Wskoczyłem za trase no i super! Tak mi sie spodobało, że mimo coraz gorszej widoczności zrobiłem trasy offpiste 19, 15, 18. Że ja ich szybciej nie założyłem ! Ale już wiem za jaka dechą w przyszłym sezonie będę sie rozglądał.

Stubai strasznie mi sie spodobał, na pewno tu wrócę!

  • Like 5
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do slalomu podchodziłem 3-krotnie, ale zawsze trafiłem na sporą grupkę ludzi przed sobą - nie chciało mi się - tzn. nam (córce) czekać, więc odpuściłem

W 2009r w weekend majowy także podchodziłem do tego slalomu. Startujący przede mną Czech uszkodził ten patyczek-włącznik. Musiałem go naprawić i osadzić. Zajęło mi to trochę czasu - i dobrze! Właśnie w tym czasie zeszła lawina na trasę gdzie zamierzałem po slalomie zjechać w prawo. Na zamieszczonych zdjęciach widać to miejsce- najwyższa góra (szczyt) po lewej stronie od czerwonej gondolki. Lawina miała jakieś 100-150 m szerokości i 1-1,5m grubości. Dobrze że poza kilkoma kontuzjami narciarzy nic gorszego się nie stało. Słuzby ratownicze zareagowały dość szybko, podjechały na miejsce takimi specjalnymi czerwonymi pojazdami na gąsiennicach. Do tego do akcji wkroczył też helikopter. Powiem szczerze, stracha miałem jak sobie uświadomiłem jakie tam groziło niebezpieczeństwo.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...