aklim Napisano 29 Kwiecień 2006 Zgłoszenie Share Napisano 29 Kwiecień 2006 dla mnie był OK - zima długa i snieżna , więc jak zacząłem w grudniu w Korbielowie tak skończyłem 21 kwietnia na Rohaczach. Prawie 5 miesięcy więc może byc . Chociaż chciałoby się więcej. Odkryciem dla mnie była Orawska Polhora , tuż za miedza u Słowaków- fajny, tani i dobrze przygotowany stok dla całej rodziny. Paru miejsc, które chciałem , nie zdążyłem odwiedzić . Zostaną więc do zaliczenia w przyszłym sezonie . Poza jednym powazniejszym dzwonem obyło się , na szczęście, bez cięzszych "lądowań ". Teraz tylko czekać do grudnia - to tylko 7 miesięcy. pozdrawiam i do zobaczenia na stoku Ps a jak się wam jeździło ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
MB Napisano 30 Kwiecień 2006 Zgłoszenie Share Napisano 30 Kwiecień 2006 koniec sezonu:( czas na podsumowania Oczywiście ,że ten sezon należy zaliczyć do udanych ze względu na warunki śniegowe i pogodowe.To w kwestji ogólnej Indywidualnie również bo najważniejsze obyło się bez kontuzji i w moim przypadku niezaliczyłem ani jednego groźnego upadku. Zaliczyłem w tym roku:Wierchomlę,Białke Tatrzańską,Kubińską Hole,Małe Ciche,Czantorię. Sezon rozpocząłem początkiem grudnia ale niestety czas mi pozwolił tylko do końca marca śmigać.Marzy mi się jeszcze Kaspruś ale raczej w tej połowie roku tego niezrealizuję. pozdrowionka MB. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Andi Napisano 3 Maj 2006 Zgłoszenie Share Napisano 3 Maj 2006 koniec sezonu:( czas na podsumowania Jak zaczałem w Szczyrku poprzez Pilsko to skończyłem 23 kwietnia na Białym Krzyzu. W Szczrku widziałem tęczę na Małym skrzycznym i to jest moje największe odkrycie przyrodnicze.Kości i stawy wytrzymały , nikt do mnie nie stuknał - super Brat był na Pilsku podczas wielkich mrozów - jak sikał to mu o mało nie przymarzło. zima była napradwę the best - słońce i śnieg Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
szparaa Napisano 4 Maj 2006 Zgłoszenie Share Napisano 4 Maj 2006 koniec sezonu:( czas na podsumowania Dla mnie sezon bardzo udany:) Zaczalem na początku grudnia w Val di Sole tam pojeździłem w Tonale, na Madonnie, Folgaridzie i Marillevie (6 dni super pogody i świetne warunki), potem 2 x szczyrk (dwa razy sie rozczarowałem;]), w lutym 4 dni w Bad Hofgastein (pogoda całkiem niezła oprócz jednego dnia - pod koniec jazdy w dolnych partiach popadał sobie deszczyk poza tym słońce, warunki super) no i 2 x Velka Raca (całkiem sympatycznie:)) w planach miałem jeszcze Majówkę na lodowcu Mölltaler ale nie wyszło:)) teraz pozostało mi czekać na kolejny sezon:) pozdrawiam wszystkich Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi