Narty - skionline.pl
Jump to content
Sign in to follow this  
MarioJ

Aktywność fizyczna okazała się w Polsce zbędną fanaberią

Recommended Posts

Aktywność fizyczna okazała się w Polsce zbędną fanaberią

Felieton Justyny Kowalczyk

Nie rozumiem, dlaczego w tak ważnym momencie najważniejsi w sporcie w tym kraju o sport nie zawalczyli. Aktywności fizycznej bronili psychologowie, medycy, socjologowie. Środowisko sportowe prawie przepadło.

Trzynastego marca rano biegaliśmy jeszcze na trasach Centralnego Ośrodka Sportu w Zakopanem. Na szesnastą mieliśmy zamówioną siłownię. Obóz miał trwać do końca marca. Wprawdzie po mistrzostwach świata juniorów odwołano wszystkie starty, ale sezonu ot tak zakończyć nie można. Im dłużej dziewczęta miałyby możliwość biegania na nartach – robienia długich bądź bardzo długich treningów wytrzymałościowych – tym lepiej. W Skandynawii, w Stanach, w Kanadzie, w Rosji, w Austrii, w Szwajcarii, ba, nawet w Czechach i na Słowacji ich rywalki teraz (wciąż!) trenują na nartach. Robią długie wycieczki narciarskie każdego dnia. Dokładnie tak jak dziewczyny dwa lata temu w podbiegunowym Levi czy w poprzednim roku w Jakuszycach. To najfajniejsza część naszej pracy.

Ale sprawa się skomplikowała. Trzynastego marca przebiegliśmy swoje i mieliśmy się spotkać po południu. Po trzydziestu minutach od zakończenia treningu trener Aleksander Wierietielny zadzwonił z wiadomością, że dziewczyny w ciągu dwóch godzin mają opuścić COS. Szybka decyzja, nie powiem. Nic to, że część z nich to dzieci, że domy mają rozrzucone po całej Polsce. Na szczęście mieliśmy serwismenów i udało się logistycznie ogarnąć ich powroty.

Sportowcy, radźcie sobie sami
Pozostaje mi mieć nadzieję, że każda z nich od tego czasu trenowała. Choć, żeby jasność była, nic żadnej zawodniczce nie narzucałam. Ale to jest ich praca, tak zarabiają i będą na życie zarabiać, machanie nogami przez godzinę w pokoju nie pomoże. A poza pracą ważne, by ciągle dbały o odporność. Za kilka miesięcy znów będą się musiały rozebrać na mrozie do samej lycry. Na odporność pod kluczem nie zapracują. Oczywiście chodzi mi o treningi z pełnym zabezpieczeniem i w samotności.

Zastanawiałam się, jak rozwiązano problem pracy w warunkach stanu epidemii mistrzów dyscyplin letnich. Wiedząc, na czym polega proces treningowy, nie wyobrażałam sobie, że można wszystko zamknąć i czekać. A jednak można. Zbyt wielu mam sportowych znajomych za granicami naszego kraju, by móc zrozumieć taką postawę. W krajach, w których przynajmniej trochę toczy się życie, sportowcom na różne sposoby pomagają. A u nas: radźcie sobie sami.

Najwaleczniejszą polską grupą sportową okazała się kadra kajakarek. Już wcześniej pisałam, że trenują na obozie w Portugalii. Trener Tomasz Kryk donosi, że pracują ciężko i że jest bardzo zadowolony z postawy zawodniczek. Jednak obóz teoretycznie już się zakończył. Trener chce go przedłużyć aż do otwarcia granic, by dziewczyny żyjące tam w izolacji nie musiały przechodzić kwarantanny. Ministerstwo jednak zawiesiło wszystkie akcje szkoleniowe. Koniec i kropka. Bądź mądry, trenerze, radź sobie sam i nie słuchaj kolegów z innych krajów.

Smutno mi to pisać, ale powstała swego rodzaju nagonka na sport w naszym kraju. Aktywność fizyczna okazała się zbędną fanaberią. Nie protestowałabym, gdyby Polska była zamknięta, jak Włochy czy Hiszpania, ale u nas są pełne parkingi pod wielkimi sklepami budowlanymi. Nie zamknęliśmy kraju, a wyrzekliśmy się budowania odporności i świadomości społecznej ludzi.

W sumie to nie rozumiem, dlaczego w tak ważnym momencie najważniejsi w sporcie w tym kraju o sport nie zawalczyli. Aktywności fizycznej bronili psychologowie, medycy, socjologowie. Środowisko sportowe prawie przepadło. Nieliczni sportowcy próbowali zawalczyć, ale szybko ich pacyfikowano i zaczęli, płynąc z prądem, pokazywać w swoich mediach społecznościowych, jak robią planki (ćwiczenia stabilizujące). Będziemy mieli najstabilniejszy naród świata.

Przez wiele lat ciężko pracowaliśmy nad tym, by Polakom sport przestał się kojarzyć tylko z emocjami z telewizora. Zaczęło się dziać dobrze. A tu znów odwrót. Znów marginalizowanie aktywności fizycznej w walce o zdrowie. Chyba się nigdy nie nauczymy. Ale przynajmniej od poniedziałku nie dostaniemy już mandatu za trening (chyba że ktoś wbiegnie do zamkniętego parku narodowego). Każdego, kto nie jest objęty kwarantanną, zachęcam, by w porach i miejscach mało popularnych zażywał ruchu. Przez maseczkę, w samotności, bezdotykowo, ale na powietrzu. Może jeszcze nie wszystko stracone.

Źródło: https://wyborcza.pl/7,154903,25881529,aktywnosc-fizyczna-okazala-sie-w-polsce-zbedna-fanaberia.html

 

  • Like 5
  • Thanks 4

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, MarioJ napisał:

Zaczęło się dziać dobrze. A tu znów odwrót. Znów marginalizowanie aktywności fizycznej w walce o zdrowie. Chyba się nigdy nie nauczymy.

nie jest tak tragicznie, mamy sukcesy w sporcie

"League of Legends. LEC. "Jankos" znowu mistrzem! G2 Esports wciąż poza zasięgiem Europy

To miał być najbardziej zacięty finał od lat. Nic bardziej mylnego. Gdy przychodzi do kluczowych starć Marcin "Jankos" Jankowski i jego G2 Esports wciąż nie mają sobie równych na Starym Kontynencie."

https://sportowefakty.wp.pl/esport/879105/league-of-legends-lec-jankos-znowu-mistrzem-g2-esports-wciaz-poza-zasiegiem-euro

 

Edited by Jeeb
  • Haha 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sukcesy są większe niż wyżej wymienione... Na 2 stopniu podium jest drużyna w której gra Selfmade  - tez Polak  a na 5 miejscu Rouge - (2 Polaków - Vander i Inspired)  - rządzimy :) a wszystko pewnie dzięki narodowej kwarantannie :)

 

  • Like 1
  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, MarioJ napisał:

Smutno mi to pisać, ale powstała swego rodzaju nagonka na sport w naszym kraju. Aktywność fizyczna okazała się zbędną fanaberią. Nie protestowałabym, gdyby Polska była zamknięta, jak Włochy czy Hiszpania, ale u nas są pełne parkingi pod wielkimi sklepami budowlanymi. Nie zamknęliśmy kraju, a wyrzekliśmy się budowania odporności i świadomości społecznej ludzi.

To też można wymienić do problemów kryzysu społecznego, który poruszyłem w innym poście.

Długotrwałe przekonywanie społeczeństwa, że taka przerwa w sporcie jest pożądana (bo sport jest nieistotny), może skutkować zanikiem świadomości jak ważny jest sport. Wielokrotnie z ust rządzących usłyszeliśmy że nie powinniśmy teraz podnosić kondycji fizycznej. Jeśli teraz mówi się takie rzeczy, to teoretycznie po tym okresie rządzący powinni tak samo wyjść na konferencji i przez 30 minut mówić jak ważny jest sport. Tak oczywiście jak łatwo się domyślić, nie będzie.

Tymczasem to sport często może pomóc wytrwać.

Znów mamy do czynienia z sytuacją, gdzie mamy nieproporcjonalne środki użyte do walki z wirusem.

Edited by Gerald
  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Gerald napisał:

Tymczasem to sport często może pomóc wytrwać.

Znów mamy do czynienia z sytuacją, gdzie mamy nieproporcjonalne środki użyte do walki z wirusem.

Mnie się wydaje, że akurat ten środek ma służyć nie tyle walce z wirusem (bo nie tylko nic nie pomoże, a raczej zaszkodzi - przez zaniechanie wszelkiej aktywności fizycznej stan zdrowotny i odporność większości społeczeństwa się pogorszy), co wymuszeniu bezwzględnego posłuszeństwa.

  • Like 2
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Maria napisał:

co wymuszeniu bezwzględnego posłuszeństwa.

Raczej próbie wymuszenia, przetestowaniu co się uda, a co nie.

Nie zapomnijmy, że takim kuriozalnym zakazem ze względu bezpieczeństwa jest zakaz przenoszenia przez bramki na lotniskach własnej wody.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Gerald napisał:

To też można wymienić do problemów kryzysu społecznego, który poruszyłem w innym poście.

Długotrwałe przekonywanie społeczeństwa, że taka przerwa w sporcie jest pożądana (bo sport jest nieistotny), może skutkować zanikiem świadomości jak ważny jest sport. Wielokrotnie z ust rządzących usłyszeliśmy że nie powinniśmy teraz podnosić kondycji fizycznej. Jeśli teraz mówi się takie rzeczy, to teoretycznie po tym okresie rządzący powinni tak samo wyjść na konferencji i przez 30 minut mówić jak ważny jest sport. Tak oczywiście jak łatwo się domyślić, nie będzie.

Tymczasem to sport często może pomóc wytrwać.

Znów mamy do czynienia z sytuacją, gdzie mamy nieproporcjonalne środki użyte do walki z wirusem.

Cześć

Wiesz... jak ktoś nie ma "ducha sportu" wpojonego i zakodowanego to mu go zakazami czy nakazami nie zakodujesz. A jak ma to wie o co chodzi.

Pozdrowienia

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Długotrwałe przekonywanie społeczeństwa, że taka przerwa w sporcie jest pożądana (bo sport jest nieistotny), może skutkować zanikiem świadomości jak ważny jest sport.

Nie będzie zaniku, bo tej świadomości nigdy nie było.

Już od dzieciństwa w-f to najmniej ważny przedmiot. Plaga zwolnień lekarskich i "najpierw lekcje odrób, a nie jakaś piłka". Potem dorośli nie mają czasu na sport, bo za dużo pracy, dzieci trzeba zawieźć na piąte korepetycje, bo trzeba przetrzeć porcelanę, albo wypolerować felgi.

Ostatnio jest trochę lepiej, bo sport zrobił się modny. Nadal dla większości, to jednak forma pokazania się, niż coś bardzo ważnego.

Ilu ludzi w Polsce, traktuje sport na równi z pracą i ważniejszy od nauki, zakupów, czy domowych porządków?

  • Like 4
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Spiochu napisał:

Ilu ludzi w Polsce, traktuje sport na równi z pracą i ważniejszy od nauki, zakupów, czy domowych porządków?

Wydaje mi się, że to się powoli ostatnio zmieniało. Powoli ale zmieniało, różne środowiska próbowały coś robić. Np. poprzez wpisywanie do budżetów obywatelskich różnych projektów związanych z rozwojem infrastruktury sportowej.

Jednak to w szkole powinno się kłaść największy nacisk na sport, kosztem innych "przedmiotów" (nie wspomnę tutaj).

Share this post


Link to post
Share on other sites

W-f powinien być w szkole codziennie. I to na powietrzu (nawet jak jest -20, albo leje).  Od najmłodszych grup przedszkolnych do samego końca państwowej edukacji. Oczywiście żadnych zwolnień, tylko dodatkowe grupy dla niepełnosprawnych/chorych. W takim systemie, zaoszczędzilibyśmy miliardy na służbie zdrowia.

  • Like 3
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, Spiochu napisał:

W-f powinien być w szkole codziennie. I to na powietrzu (nawet jak jest -20, albo leje).  Od najmłodszych grup przedszkolnych do samego końca państwowej edukacji. 

w jakim wieku masz dzieci ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Spiochu napisał:

W-f powinien być w szkole codziennie. I to na powietrzu (nawet jak jest -20, albo leje).  Od najmłodszych grup przedszkolnych do samego końca państwowej edukacji. Oczywiście żadnych zwolnień, tylko dodatkowe grupy dla niepełnosprawnych/chorych. W takim systemie, zaoszczędzilibyśmy miliardy na służbie zdrowia.

100% racji!!!

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By JC
      Zakupiłem ostatnio rower szosowy i teraz muszę kupić buty oraz pedały.
      Nie mam zamiaru uderzać w górną półkę, bo na to pewnie przyjdzie czas, a z drugiej strony nie chcę kupić chłamu, który po pierwszych kilometrach będzie nadawał sie do wyrzucenia. Proszę o poradę, za czym się rozejrzeć?
      A rower nabyłem taki
       

    • By Zagronie
      Po dwumiesięcznej kwarantannie w ustronnym miejscu, z widokiem na nieczynny stok narciarski, z  pojedyńczym krzesełkiem. To krzesełko to teraz cool.  Kolejny klient piętnaście m.  Sprzęt mam zakonserwowany. Sezon zakończony na czarnych wężykach 9 i 10 marca w Jurgowie. Była pyszna jazda, z pysznymi widokami. Chociaż w tym czasie mieliśmy być w Bad Mittendorf. Straciwszy nieco Euro na rezerwację, ale za to ominęła nas kwarantanna i może coś gorszego. W tym czasie szalał już kolega Covid w pobliskim  Tyrolu.  Przeniósł się potem szybciutko, wraz narciarzami do naszych zachodnich sąsiadów.
      I co dalej, tak sobie dywaguję. Chwilowo troszczę się o  krzewy i kwiatki. Wraz z żoną odbywamy codzienne treningi na pobliską górkę  o przewyższeniu 70 m. To w ramach  wzmacniania odporności.  Więc jakie to będą narty w przyszłym sezonie, jeśli  się dożyje? W zasadzie odpadają  wszelkie  kabiny. Krzesła najlepiej pojedyńcze. Talerzyki powinny być super modne. Orczyki tylko z  tymi, co się mieszka.  Przyłbice specjalnie dostosowane do  zjazdu. Kwestią zakwaterowania i wyżywieniem się nie zajmuję. Chociaż mam już w tym pewną wprawę. Ustronna chatka z boku wsi, z własną kuchnią. I tylko my. Na stok kanapki, owoce suszone i coś do picia.
      A jak się nie da zjeżdżać, to jeszcze zostają ski tury, człapanie na śladówkach, czy poprostu turystyka, rower, gdy nie będzie śniegu z powodu klimatu.  Głowa do góry,  Tak też da się żyć, będąc przy tym szczęśliwym.  Nie należy umierać za złotego cielca. Takie wnioski są przecież wyciągane.  
      Zagronie
    • By Arek1982
      Ktoś może podzielić się wrażeniami z rejonu Montafon ?
    • By tanova
      Które z ośrodków w Austrii, ewentualnie Niemczech - tych większych i średniej wielkości (powyżej 50 km tras) - mają infrastrukturę bez gondol i kolejek wagonikowych, tzn. same kanapy i orczyki? Ewentualnie są gondole, ale można dostać się do większości tras korzystając z  wyciągów innego typu?
      Przychodzą mi na myśl:
      w Austrii - Obertauern, Warth-Schröcken, Damüls,
      w Niemczech - Feldberg (co prawda nie Alpy, ale spełnia kryteria).
      Coś jeszcze? Podpowiecie coś?
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2019
×
×
  • Create New...