JC Napisano 20 Lipiec 2009 Zgłoszenie Share Napisano 20 Lipiec 2009 (edytowane) Jako, że ma świeże informacje dot. dojazdu do Chorwacji postanowiłem się z Wami nimi podzielić. Może się komuś przydadzą? Po pierwsze dojazd - Czechy lub Słowacja, Austria, Słowenia. Wszędzie obowiązują winietki, także w Słowenii o czym pisałem już tutaj: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=8979 W Chorwacji na granicach spokojnie pod warunkiem, że nie jedziesz w sobotę, bo czekania jest przynajmniej na godzinę. Autostrady są płatne i opłata pobierana jest na autostradzie w zależności od przejechanych kilometrów - podobnie jak we Włoszech. Zanim dojedziemy do Zagrzebia zostaniemy już skasowani! W Zagrzebiu czekają nas korki, bo krzyżują się tu autostrady z kierunku Włoch, Austrii i Węgier, więc przygotować się trzeba na mozolne poruszanie w dłuuugim korku. Gdy już nam się wydaje, że mamy korek za sobą wpadamy z deszczu pod rynnę, bo przed nami bramki wjazdowe na autostradę A1 i kolejny postój. Obsługa pomaga jak może, aby usprawnić ruch, ale pół godzinki zejdzie. A potem ... Potem to już bajka! Przepiękna autostrada, ze wspaniałymi widokami, tunelami i nawierzchnią! Na stacjach benzynowych miło i czysto i najważniejsze - paliwo w naszej cenie!!! UWAGA! Moja rada dla wszystkich wybierających się do Chorwacji samochodem. Karta kredytowa Twój ... PRZYJACIEL!!! Dzięki karcie nie stałem w gigantycznych korkach na autostradzie, bo nie wiadomo czemu wszyscy ustawiają się, aby płacić gotówką. Natomiast bramki SAMOOBSŁUGOWE do płacenia kartą były puste. Można w ten sposób zaoszczędzić nawet ponad godzinę stania w korku!!! I na koniec obalę mit z jakim spotkałem się przed wyjazdem. Wszyscy trąbili, że Chorwacja jest baaardzo droga! Ja tego nie zauważyłem. Ceny paliwa, napojów, jedzenia jak w Polsce!!! Nawet w knajpach nad samym morzem nie było zbyt drogo! Edytowane 20 Lipiec 2009 przez JC Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mihumor Napisano 20 Lipiec 2009 Zgłoszenie Share Napisano 20 Lipiec 2009 Wrzucę kilka informacji od siebie. - o ominięciu autostrady na Słowenii pisałem już; za to opłaca sie tankować w Słoweni, w zeszłym roku paliwo tam było wyraźnie tańsze niż wszędzie po drodze i na miejscu. - korki na granicy i w Zagrzebiu na bramkach koszmarne, ja osobiście wybierałem wariant wyjazdu w piątek tak by przejechać te newralgiczne miejsca i złapać gdzieś nocleg po drodze ale to wymaga dodatkowego czasu. Można ewentualnie dołożyć troche drogi i wjechać nie od Mariboru tylko zjechać z Autostrady przed Grazem i polecieć przez Słowenię na Varażdin i później autostradą na Zagrzeb. - ceny istotnie nie porażają, są podobne jak u nas, jeśli drożej to niewiele (chleb i bułki tylko bardzo drogie), w knajpach też spoko ale dużo zależy od miejsca. W czerwcu byłem kilka dni w miejscowości koło Dubrownika, gdzie było koszmarnie drogo, tak na oko wszystko razy dwa w porównaniu do miejscowości gdzie byłem rok temu - i to wszędzie, zarówno w knajpach jak i w sklepikach- ale to był chyba niekorzystny wyjątek i specyfika miejsca, niemniej można tak trafić. - warto mieć przy sobie kilka kun (lokalna moneta) by choćby za autostradę zapłacić (jeśli nie kartą) bo przelicznik na bramkach z euro jest niedobry. W zeszłym roku opłacało się zmieniać euro na kuny na miejscu, wychodziło bardzo dobrze - lepiej niż kartą. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.