Cyl: Cieszę się, jakbyśmy wygrały
Na taki występ polskich biathlonistek czekaliśmy aż trzy lata. Niedzielną sztafetę w Hochfilzen Polki ukończyły na rewelacyjnym czwartym miejscu, co jest drugim najlepszym wynikiem w historii. - Cieszę się prawie jakbyśmy wygrały - przyznała Agnieszka Cyl, która pobiegła na ostatniej zmianie.
- Niedzielna sztafeta była naprawdę rewelacyjna. Cieszę się ogromnie z naszego czwartego miejsca, prawie jakbyśmy wygrały. A tak poważnie, to wszystkie zaprezentowałyśmy dobry bieg, dobre strzelanie, stąd i rezultat, który cieszy chyba nie tylko nas, napisała Cyl na swojej stronie internetowej. - Nie ukrywam, że ten start był dla mnie bardzo ważny i też bardzo się stresowałam, bardziej niż zwykle. Dodatkowo od wtorku nie za dobrze się czułam, praktycznie przesypiałam większość dnia i nie mogłam w ogóle odpocząć. Na szczęście w niedzielę było odrobinkę lepiej. Liczę, że moje słabsze samopoczucie to tylko chwilowa niedyspozycja, dodała.
Najlepszym wynikiem polskiej sztafety kobiet jest trzecie miejsce (po dyskwalifikacji Rosjanek) z Hochfilzen w sezonie 2008/2009. Panie pobiegły wówczas w składzie Krystyna Pałka, Magdalena Gwizdoń, Weronika Nowakowska, Agnieszka Grzybek, nie notując ani jednej karnej rundy i dobierając ledwie 5 pocisków.
