Brawo Weronika Nowakowska-Ziemniak!
Najlepiej w sezonie spisała się Weronika Nowakowska-Ziemniak. 25-letnia Polka zajęła siódme miejsce w sprincie na 7,5 km w Nowym Mieście na Morawach. Inna z naszych biathlonistek Krystyna Pałka była 16. Zwycięstwo Olgi Zajcewej.
To czwarte miejsce Weroniki Nowakowskiej-Ziemniak w pierwszej dziesiątce.
Wcześniej była ósma w biegu indywidualnym w próbie przedolimpijskiej w Vancouver, po czym na igrzyskach poprawiła się jeszcze o trzy miejsca. Ósma była także w tym sezonie w sprincie w Hochfilzen.
Występem w Nowym Mieście Weronika Nowakowska-Ziemniak potwierdziła, że jest specjalistką od sprintów. Polka była bezbłędna na pierwszym strzelaniu, a na drugim była bezbłędna... do ostatniego strzału. Jedno pudło kosztowało naszą biathlonistkę miejsce w pierwszej piątce, bo była taka szansa.
Weronika mogła jednak też spisać się znacznie gorzej, bo w Nowym Mieście w piątek karty rozdawała kapryśna pogoda. Raz świeciło słońce, po czym w ciągu kilku minut zaczynała się prawdziwa zamieć śnieżna z wiatrem dochodzącym do 30 km/godz.
W takich warunkach wiele biathlonistek nie potrafiło w ogóle się odnaleźć. Najbardziej spektakularną wpadkę zaliczyła triumfatorka Pucharu Świata 2010/11 Kaisa Makarainen. W środę Finka wygrała bieg indywidualny i miała apetyt na drugie pucharowe zwycięstwo w tym sezonie. Na drugim strzelaniu w pozycji stojącej Makarainen miała jednak pięć niecelnych strzałów!
Ze strzelaniem problemów nie miała jedynie Olga Zajcewa, która jako jedyna zakończyła bieg na czysto, dzięki czemu wygrała z 25 sekundami przewagi nad Norweżką Torą Berger (dwa pudła). Podium uzupełniła kończąca po tym sezonie karierę Magdalena Neuner, która miała trzy pudła i nieco ponad pół minuty straty.
