Kneissl White Star XR
Kneissl White Star XR
dł. 176,
R 20,
112,5-68-94,
wiązanie Tyrolia (rental)
Sport 50%, Race50%
On 80% , Off Piste 20%
Budowa rdzeń drewniany, płyty tytanowe o grubościach 0,8 i 0,6, fibra triaxal, ABS.
Krawędź 87/0,5.
Budowa i twardość narty ta sama jak w White Star GS i SL.
Miejsce testu okolice Kufstein, stok trudny, trasa przygotowana przez ratraki, śnieg zbity i twardy (rano).
Z różnych względów lubię narty typu SL, krótki promień, odpowiednia sztywność i dobre prowadzenie - jest wtedy zabawa.
Do nart z pozostałych grup mam dystans, skoro już są to ok, takie prawo rynku.
White Star XR dla mnie powinna mieć symbol FKS (Fu... Kiler Ski!!!) i to bez przesady.
Narty, które mnie powaliły na kolana i to nie jest reklama tylko moje odczucia.
Pierwszy raz jechałem i „krzyczałem” z radości i przyjemności a może ze strachu?
Narty które uwielbiają prędkość i ostre wchodzenie w krawędź.
Fantastycznie trzymały w skręcie bez żadnych oznak wibracji.
Sztywne i precyzyjne jak skalpel chirurga plastycznego.
Narty dla ludzi lubiących prędkość, prędkość, prędkość mając przy tym pełną kontrolę nad nartami.
Dla mnie ciekawa alternatywa dla nart GS i SL.
Narta środka - dla zawodników, bardzo wymagających amatorów albo dla osób które zamiast krwi mają adrenalinę w żyłach.
Ja osobiście odpuszczam ten model bo zbyt mocno cenię sobie własne zdrowie.
Mając te narty prywatnie musiałbym dokupić sobie stok dla pewności, że nikt mi nie będzie przeszkadzać.
Oczywiście zamówiłem Kneissl White Star XR (FKS) i będą do testów!!!
Przy wypożyczeniu będę żądał oświadczenia o pełnej poczytalności testera!!!
(O pozostałych modelach które testowałem jak będzie wola forum?)