Kasprowy 1 maja.
Krótko,bo spieszę się nad jeziorko,kolega już czeka z wędkami...
Wstałem 3 rano,dojechałem chwilę przed siódmą,aut na parkingu już sporo. :eek:
Zaparkowałem jak wskazał mi SKIer(masz u mnie browara,albo i więcej browarów)za co wielkie dzięki,nic nie zapłaciłem.
W Kuźnicach byłem niemalże o równej siódmej,kolejka już znaczna,ale zupełnie spoko,7.50 wyjazd do góry.Pierwszy zjazd Gąsienicową i... jest super!Narciarzy bardzo mało,trasa twarda i równa,choć miejscami były niespodziewanki.Może też teraz patrzę inaczej,bo już wiedziałem czego oczekiwać.
Kupiłem kartę 4-godzinną,koszt 45 zł!Jeździłem non stop do 12.00,zdecydowanie bardzo zadowolony,szkoda tylko,że to krzesło nie jest tak szybkie,jak na Czantorii... Później już wyraźnie śnieg ciężki,na pierwszej ściance spore muldy,ale ciągle w większości dobrze(jak na maj).
Czas gonił,chmury też i do tego bardzo silny wiatr.Zjazd na sam dół niemożliwy,trzeba trochę podejść,nawet spore trochę.Wymęczony i leniwy zrobiłem się wygodny i zjechałem kolejką na dół.
Wszystko dziś układało mi się znakomicie.
Po zjechaniu widok kolejki do kolejki bezcenny! :eek: Podobnie zresztą jak korek przy wjeździe i dojeździe do Zakopanego...
Zdecydowanie bardzo udane zamknięcie sezonu!
Przy okazji dziś otwieram sezon wędkarski!
Pozdrawiam!
Johnny.