zawodniczy
Ja to określe inaczej.
Kiedy bierzesz skręt, nie powinieneś skupiać się na tym żeby "przyjebać se" ręką w tyke. składasz się do skrętu i samym włożeniem kosisz tyke goleniami, tudzież piszczelem. Tak jest najlepiej, a nie wyciąąąągać rękę żeby ona pierwsza uderzyła.
Pozdrawiam
Kuba ( ten z licencją FIS