Serfaus
Witam wszystkich,
Ośrodek o którym piszecie odwiedziłem ze znajomymi w połowie marca. Rejon jest godny polecenia,ale jak w każdym dużym ośrodku są plusy i minusy.
Do ośrodka trzeba dojechać od głównej drogi kilkoma serpentynkami. Jeżeli tam macie kwaterę to wolno raz przy wjeździe i raz przy wyjeździe wjechać samochodem. W przeciwnym razie trzeba się poruszać skibussami oraz metrem (zrobione chyba w pozostałych po II wojnie tunelach).
Ja mieszkałem w miejscowości Prutz w dolinie, bo za podobny standard płaciłem tam dużo mniej. Musiałem więc dojeżdżać skibussem, co zajmowało około pół godziny (plus dojazd wyciągami do głównych tras). Coś za coś.
Ośrodek jest ogromny i przejechanie choćby raz każdej trasy, to co najmniej 2 dni ostrego zasuwania.
Moim zdaniem ośrodek ma następujące zalety :
- duża ilość tras powyżej 2000 (głównie dlatego tam pojechałem), czyli nawet w połowie marca śnieg prima sort!!! We Włoszech w tym terminie takiego śniegu praktycznie nigdzie nie ma, a popołudniami jeździ się często po sztucznej kaszy
- bardzo wysoki standard znacznej większości wyciągów
- bajeranckie "kinderlandy" dla najmłodszych, a oprócz tego na głównej hali narciarskiej w Serfaus (ala Białka) - specjalne podgrzewane krzesełka z wydłużoną strefą hamowania wyciągu, dla maksymalnego komfortu wsiadania dla maluchów
- ośrodek położony niedaleko granicy z Włochami i podobno pogoda jest tam względnie OK - ja miałem 4 całkowicie słoneczne dni na 6, 1 średni i 1 zły - to chyba niezła statystyka jak na Austrię
- pierwszy raz w życiu widziałem "nacht ski show" - naprawdę świetnie zrobione widowisko (ktoś już o tym pisał na forum) - koniecznie trzeba zobaczyć
- w skipassie jest również Nauders - najbardziej bajerancka hala do carvingu jaką widziałem w życiu - ponad kilometr długości, kosmiczna szerokość - po jednej stronie trasa łatwa, pośrodku średnia, a po drugiej trochę ambitniejsza część.
- blisko też do Samnaun - można tanio zatankować paliwo, kupić alkohol (inne rzeczy drogie), ale również za dopłatą do skipassu można tam pojeździć
oraz
- większość tych najlepszych tras w Sefaus, Fiss, Ladis raczej czerwona i ambitna (dla jednych to plus dla drugich minus) - szerokie i świetnie utrzymane
- bardzo dobry dojazd z Polski - tuż za Innsbruckiem, niedaleko od autostrady, przy głównej drodze;
Minus
- jak na taki duży ośrodek trochę mało łatwych niebieskich tras, ale te kilka które są, długie i fajne - 1/2 w Fiss i 2 w Sefaus plus spora hala narciarska, raczej dla dzieciaków (w ten najgorszy pogodowo dzień, mimo opadów śniegu - hala była utrzymana na tip-top i tam dało się jeszcze pojeździć mimo bardzo słabej widoczności). Przez to w tzw."godzinach szczytu" jest tam spory tłok.
- tanio to tam nie jest - ale standard za to oferują naprawdę wysoki
- dosyć "rozłożysta" logistyka ośrodka - odległość między skrajnie położonymi trasami ośrodka naprawdę spora, czyli czasami jest więcej przemieszczania się niż samej jazdy (ale pewnie są tacy co to też lubią)
- długie dojazdy do ośrodka, jeżeli nie mieszkasz w Serfaus,a w dolinie
Ośrodek, tak jak i okoliczne miasteczka w dolinie mają świetnie przygotowane strony internetowe i ogromną bazę kwater - naprawdę jest z czego wybierać.
Ja tam chyba jeszcze wrócę, ale tym razem spróbuję już Nauders + Samnaun.
Aleks.