browarowi marketingowcy "wymyślili" na ten sezon piwa niepasteryzowane:rolleyes:. Ale co to za piwo niepasteryzowane , które ma termin ważności do spożycia 3 miesiące ,np Kasztelan (chociaż nie jest zły ) , i na dodatek jest w puszce:confused: . Jak się uczyłem pić piwo to taki niepasteryzowany napój w butelce , w sklepie , przy tych temperaturach co obecnie ,wytrzymywał max tydzień , potem już był nie do wypicia .Co innego ,że nie miał prawa uchować się na półce tyle czasu:) . U nas pijało się głównie Żywca z Góralem i jak był świerzy to był naprawdę dobry:p .Wtedy piwa pasteryzowane były czymś wyjątkowym i jak się zdobyło np taki żywiecki Eurospecial to był miód w gębie i szacun u kumpli:)