Jak to w Dolomitach - nie ma problemu Cały region Dolomiti Superski deklaruje, że 90% powierzchni jest pokryte systemami naśnieżania. Wyłączając rejony typu Marmolada, czy jakieś inne wysoko położone, to takie coś jak Seiser Alm/Alpe di Susi pokryte jest w 100%. Pod koniec marca nigdzie nic nie brakowało.
Seiser Alm/Alpe di Susi - to nazwy rejonu czy ośrodka, odp. niemiecka i włoska; Seis am Schlern/Susi Allo Scillar - to nazwa miejscowości u podnóża
Oprócz tego, że ten obszar jest częścią wielkiego systemu Dolomiti Superski, to jest połączony skipassem z Val Gardena, tzn. najmniejszy karnet obejmuje oba te ośrodki - poczytaj także o tej sąsiedniej dolinie, którą uważam za świetną. Tu było coś o komunikacji, i nie tylko:
http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11295
Zupełnie off topic: jestęś pewien, że gotował gdzieś w Seiser Alm? Oglądałem kiedyś program, w którym gotował na stoku w Dolomitach, podjechał chyba na nartach, opowiadał ogólnie o Tyrolu Południowym, itd. - ale było to gdzieś przy chatce w Alta Badia - na 100%