Upraszam o nieodwracanie... ;). Na drodze pijany idiota prowadzi często wielotonowe 'narzędzie zbrodni' z prędkością 3 cyfrową, bywa że z nie idiotycznym, a a jak najbardziej tragicznym skutkiem... to już inna liga.
Ok. niech będzie ustawa zakazująca przebywania na stoku w 'stanie'. I co dalej? Problem odfajkowany i rozwiązany?
A co zrobisz z takimi przypadkami? (filmik dośc przypadkowy)
Są codziennościa na każdym stoku - a tez już zakazaną (co prawda rozporządzeniem - ale zawsze... ). Wydamy spec-ustawę czy może lepiej nauczymy dzieci jak zachowywać się na stoku. Ot choćby próbując tak:
https://picasaweb.google.com/lh/photo/RgtNnCab6fizEasyZ0JgNA?feat=directlink
Moim skromnym zdaniem sytuacji (zachowań) nagannych i niezgodnych z ogólnie przyjętymi normami powinno zabraniać dobre wychowanie i elementarna kultura, a niekoniecznie ustawy. Tak, wiem, że jestem naiwny - ale myślę, że prawo należy zachować na stosowniejsze okazje.
Zgadzamy sie, że pijanych nie powinno być na stoku , różnimy tylko 'nieco' metodami.,....