Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. rkempes

    rkempes

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      188


  2. MOSTOSTAL

    MOSTOSTAL

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      993


  3. juice

    juice

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 625


  4. marczello

    marczello

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      913


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.11.2011 w Odpowiedzi

  1. Hej... Z Sahary mam jeszcze dwie fotki robione w 1989r i chyba jeszcze wtedy działała bo orczyki wisiały na linie. Niestety wtedy nie było cyfrexów i szlag mnie trafia ile wspomnień poszło do kibla wraz z nieudanymi kliszami... :angry: Niestety te dwie fotki są w albumie w postaci zwykłych odbitek (pewnie jeszcze ORWO bo jakieś takie marne). Jak się dorwę gdzieś do skanera to wkleję. Tymczasem podpinam kilka fotek z Szyndzielni z 1989r. Rok 1975 i 76 (ten maluch to ja oczywiście): Rok 1989: Tak swoją drogą to sam poszukuję wszelkich zdjęć (zwłaszcza tam gdzie widać wyciągi) z Czyrnej, Julianów, Szyndzielni i innych miejsc w Polsce. Interesują mnie wszelkie zdjęcia sprzed modernizacji Czyrnej w latach 80. A może ktoś ma zdjęcia z czasów przebudów..?
    2 punkty
  2. W tym roku na inauguracji nart byłem na Tuksie , tak jak koledzy wyżej pisali-pogoda przez cztery dni była constans czyli stabilna lampa :smile:W środę ,czwartek i piątek na stoku przeważali Polacy , w gondolach i w restauracji słychać było praktycznie tylko język polski. Przed TFH (jedyna otwarta restauracja na lodowcu ) z głośników płynęła polska muzyka ( Konik na biegunach i inne :smile:) i głos jakiegoś polskiego wodzirejaNa weekend najechali na lodowiec bracia Germanie i wtedy oni już byli w przewadze . Przez cały czas obecne były na stoku ekipy różnych bardzo znanych sportowo narciarskich nacji takich jak Armenia, Ukraina, Rosja , Czechy :, dzięki którym ok. 1/3 tras była zamknięta dla zwykłych śmiertelników . No ale aby minusy nie przesłoniły plusów wyjazd uważam za bardzo udany , było dużo jazdy na szerokich i równych trasach przy pięknej pogodzie . Kolejki do wyciągów tylko w weekend max 15min o godz 11-stej, rano i po południu bez oczekiwania. Jakość tras bardzo zróżnicowana , Gefrorene Wand – porażka , Schlegeis tylko do 12-stej w miare ok. , reszta tras ( czyli w praktyce te wzdłuż orczyków ) bardzo dobre jak na tę niewielką ilość śniegu. Poniżej TFH śniegu brak, w dolince prawdziwa Złota Polska Jesień . Tux nie był o tej porze roku wymarły, bary i knajpy przy dolnej stacji dosłownie pękały w szwach . Po nartach ludzie w ski-busach (jadących około 18-stej) głośno śpiewali polskie piosenki :wink:
    2 punkty
  3. W tym roku na inauguracje sezonu wybralismy Sulden w Włoszech.Mieliśmy jechać do Kaprun, ale ilość sniegu , ilość otwartych tras i ilość ludzi jaka miała się pojawic na tych trasach odstraszyła nas i anulowalismy wczesniej zaliczkowana rezerwację.I bardzo dobrze.Sulden jest daleko.to od nas 950km.10,5h jazdy.Trasy i warunki na nich idealne , cała góra była otwarta.Karnet na 4 dni 98eur.O tej porze roku jest to miejscowość wymarła.Prawie wszystko pozamykane.Pogoda bajeczna.Słońce i lekki mróz ,bezwietrznie.
    2 punkty
  4. No to jeszcze słów kilka na uzupełnienie - dopowiedzenie :smile: 4 dni takiej lampy jakiej jeszcze nie miałem. Temperatury poranne pod - 5, później w słońcu pod +5, ale nie przekładało się to w żaden sposób na rozmiękanie białego pod nartą, pokrywa śnieżna była niezmienna. Pod stopa było czuć sporo naturalnego śniegu, szczególnie w średnich i wyższych partiach ośrodka (3000 - 3400). Cóż, ludzi niemało + ten cholerny kret + spora cześć góry zajęta przez ścigantów na bramkach, w tym niemało polskich. Ale dało się i pojeździć i poćwiczyć - tutaj dzięki Łokciowi za wspólną edukację (jeździliśmy również jeden za drugim obserwując poprzednika) i Jarkowi za całokształt. Dzieci poszły mi ostro do przodu - szczególnie syn rozwinął skrzydła (może będą filmy) i właśnie ze strażaka chce się przemianować w narciarza alpejskiego, mam dokupić mu kijki leki gs, gumę i zapisać nas do lokalnej sekcji narciarskiej OD ZARAZ. Do tego żonie bardzo sprawdziły się narty o czym już pisałem. U mnie racetiger gs niezmiennie dobrze + rx fire dobrze ale nadal jest potrzeba slalomki + 5 cm. Z ciekawostek być może jeszcze - zlikwidowali możliwość płatności kartą kredytowa w knajpie na górze - only cash. No i do 3 razy sztuka - jest to był trzeci, ale pierwszy wyjazd listopadowy z którego nie wróciłem okulały ani poważnie ani w ogóle, choć na treningu tydzień przed wyjazdem było chrup w lewym kolanku i pod drugim dniu jazdy również - to szczęśliwie wszystko wytrzymało Teraz wyczekiwanie na śnieg lokalny i karkonoski:biggrin:
    2 punkty
  5. Na stronie zamieściłem cenniki skipassów na sezon 2011/2012. Niestety każdy z ośrodków zafundował nam podwyżki. Najdrożej w sezonie zapłacimy za 6-dniowy skipass w Soelden, aż 231,50 Euro! Najtańszy jest, najmniejszy z lodowców Kaunertal tylko 166 Euro. Interesującą cenowo ofertę otrzymamy na Stubaiu, gdzie za 6-dniowy skipass w sezonie zapłacimy 188 Euro. Z cenami skipassów 11/12 na lodowcach w Austrii zapoznacie się tutaj
    1 punkt
  6. Może wyjdę na chwalipiętę ale na stronie 21 nowego ntn-u mam zdjęcie na całą stronę
    1 punkt
  7. Jadąc dzisiaj na Słowację nie omieszkałem odwiedzić Małego Rachoowca, coś czułem od dawna że tam się nie za wiele dzieje... No i nie pomyliłem się, budowa na ten rok wydaje się być zakończona. Wykonano wszelkie prace niwelacyjne, wygląda to dobrze, rozniwelowano na "stół" cały stok, z dolnej części stoku zrobiono parking który jest utwardzony klińcem i zawibrowany, niestety o tyle(ok 100 m) krótszy jest stok, no ale coś za coś parking musi być. Wykonane są wszystkie prace betoniarskie. Na budowie nie ma już nic, nawet łopaty, a i ciecia z budką też ewakuowali, bo nie ma co tam pilnować, po prostu wygląda to tak że prace na ten rok zostały zakończone. Tak że mówię z pełną odpowiedzialnością, nartowania na Małym Rachowcu w tym sezonie na100% nie będzie. Jutro wstawię fotki, a na razie amen:sorrow:
    1 punkt
  8. TIROL SNOW CARD 2011/2012 http://www.narty.pl/tresc-artykulu/artykulu/tirol-snow-card-2011-caly-tyrol-jedna-wielka-narciarska-arena/2946.html
    1 punkt
  9. 5-12.11 Kaprun/Kitzsteinhorn Wybór miejsca ,nie dlatego,że po lipcowym wyjeździe z Maćkiem tak bardzo mi się tam spodobało.Wyjazd w towarzystwie osób,które tam nigdy nie były,a znają już inne lodowce.oraz osób które pierwszy raz wybrali się w Alpy,i jednej,która dopiero zaczęła przygodę z narciarstwem.Szukaliśmy miejsca ,gdzie będą najkorzystniejsze warunki do nauki dla początkującego adepta narciarstwa. Pokrótce..... Plusy: -cudowna pogoda przez cały okres pobytu i chyba w dalszym ciągu się trzyma.. -bliskość od Polski,oraz bliskość lodowca od miejsca zamieszkania/Kaprun/ -apartamenty na bardzo wysokim poziomie -miłe towarzystwo -w dalszym ciągu miła i sympatyczna obsługa w lokalach gastronomicznych i obsługa urządzeń narciarskich -dobrze przygotowane trasy w wyższych partiach lodowca -przypomnienie sobie podstaw narciarstwa,od pługu hamującego,skrętów płużnych,ześlizgów,skrętu dostokowego itd..! -zaszczepienie bakcyla nowym adeptom narciarstwa -odprężenie od codziennych obowiązków -opalenizna. Minusy: -mała ilość śniegu/do 50 cm/,co skutkowało małą ilością otwartych tras -15 km,o jeździe pozatrasowej nie było mowy..! -zwiększająca się liczba narciarzy z każdym dniem,a w dn.10-11.11 zatłoczenie -przy wyciągach Kitzlift I i II okresowo kolejki na ok.20 min czekania/jak na Alpy to sporo/ -brak przestrzegania kodeksu narciarskiego FIS przez użytkowników stoku-dużo zderzeń i wypadków -daje się zauważyć przenoszenie złych obyczajów z tras w Polsce na stoki alpejskie,nagminne omijanie kolejek i wcinanie się młodych narciarzy,którzy byli pod opieką instruktorów i trenerów.Dopiero po kolejnych dosadnych uwagach./nie moich,ja jestem spokojny/instruktorzy zwracali uwagę swoim podopiecznym na obowiązujący porządek -incydenty kradzieży-głównie plecaków i kasków narciarskich Ogólnie wyjazd udany,choć osoby ,które były już na innych lodowcach-to miejsce nie bardzo podpasowało i czuli się raczej rozczarowani.Jak na rozpoczęcie sezonu 2011/12-to jak dla mnie tylko podsycenie apetytu na prawdziwe narty.Ale najważniejsze,że człowiek trochę odpoczął w otoczeniu gór i kontakcie ze śniegiem. Kilka fotek w Galerii
    1 punkt
  10. Dzięki.... Przeryłem sieć w poszukiwaniu zdjęć z Andaluzji ale na żadnej fotce wagonika nie dostrzegłem. Kiedy ostatni raz go tam widziałeś..? Czy to jest element "infrastruktury" wyciągów..? Nic.. w poniedziałek zadzwonię tam i się popytam. A tymczasem znalazłem taki oto obrazek: Wagonik KL Szyndzielnia z ostatniej serii był produkowany w PZL Mielec! Nie wiedziałem o tym! Pierwsze wagony były austriackiej firmy Swoboda (Traunsteinwerkstadten Joseph Swoboda / Schloss Oberweis). Siecher te same są do dziś na Zwoelferhorn. Druga generacja też nie wiem jakiej była produkcji. Ponoć czeskiej ale to tylko plotki. Być może jednak też mieleckie. Nota bene stąd właśnie kontakty, które zaowocowały orczykami Swobody stosowanych we wszystkich GON/GATowskich wyciągach.
    1 punkt
  11. Przepraszam, a o co pytasz ?? :
    1 punkt
  12. Witam Wybierasz za krótko. Wzrost jest średni ale waga całkiem spora. Jezeli slalomka to 165cm, crossy,allroundy ok. 170cm, narty RC jeszcze dlużej. Pozdrawiam Mirek
    1 punkt
  13. Ja tez się zgodzę z kolegami w sprawie pozostawienia jakiegos jednego jedynego starego orczyka na SON (d.GAT) . Trochę ze wzgledów muzealno-sentymentalnych a trochę ku przestrodze dla innych :tongue: Warunkiem musi być jakaś stojąca przy orczyku wyjasniająca tablica z opisem tego cudu techniki oraz z intencją dlaczego to coś tu jeszcze stoi No i KONIECZNIE orczyk musi "obslugiwać" mocno nieogolony facet w waciaku i gumofilcach , z petem w zębach , mówiący do narciarzy łamaną polszczyzno-łaciną
    1 punkt
  14. Pitztal 09-12 -11-2011 Jak co roku inauguracja sezonu z duuużą grupą ok 70 osób. Tak się marnie złożyło, że musieliśmy spać w pięciu miejscach. Z forowiczów ze mną byli Juice z całą rodziną i Pax53 z towarzyszami. Z Soczkiem w czwartek przywieźliśmy z Innsbrucka Jarka. Wyjazd bardzo udany, pomimo pewnych oporów i niewielkich fizycznych ograniczeń po kontuzji. Największa radość z tego, że moje siedmioletnie dziecko przełamało się i zaraziło się nartami tak jak ojciec. Całą edukację czterodniową opisałem tu: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/6364-Szkolenie-maluchow?p=141685#post141685 Dwa ostatnie dni spędziliśmy razem z rodziną Juice. Wspominam bardzo mile, wielkie dzięki za wspaniałe towarzystwo, za krytyczne uwagi co do jazdy, za pomoc w opiece nad Jasiem. Obyśmy mieli jeszcze wiele takich okazji do wspólnego nartowania. W sobotę mieliśmy niewątpliwą przyjemność i zaszczyt pojeździć trochę pod okiem Jarka. Szacunek dla umiejętności narciarskich i edukacyjnych. Podziękowanie za cenne wskazówki i rozruszanie mojego usztywnionego tułowia. Teraz tylko pozostaje negocjować kolejne wyjazdy (a wsparcie w negocjacjach mam już bardzo poważne) i ćwiczyć, ćwiczyć. Opisać jeszcze chciałem naszą metodę na obserwacje i ocenę. Dzieciaczki puszczaliśmy przodem pod opieką Kasi. Czekaliśmy do pierwszego przystanku i jechaliśmy z Soczkiem po kolei, ten co stał obserwował jazdę jadącego, później zmiana i tak w kółko. Po pierwsze jest to bardzo bezpieczne. Nie ma parcia na speed, ale na dokładność. Z Jarkiem z kolei oprócz obserwacji była również jazda jego śladem. Nie małe wyzwanie na niezbyt stromym jechać na gigantkach za tak dobrym narciarzem jadącym na slalomkach. A i jeszcze jedno pogoda. Temperatura ok -2 i słońca jak na plaży w Hiszpanii. Synek tak sobie mordkę opalił, że wygląda jak mulat. Tyle tylko, że włosy ma blond:smile: Pozdrawiam. PS jutro wstawię zdjęcie najdziwniejszej narty jaką widziałem z wyciętym otworem na długości od dziobu do wiązania. Narta cała czarna bez napisów. Wygląd oszałamiający.
    1 punkt
  15. A tu uczennica, samouk;) [video=youtube;rFSZ5rwPlYk]
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...