Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 751


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      6 099


  4. fanatyk

    fanatyk

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 669


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.04.2012 w Odpowiedzi

  1. Wyjazd już za nami. Było super! Jazda na nartach na pozostałościach wulkanów bezcenna Była okazja poznania kilku ciekawych osób m.in. wlaścicela strony Laola1. Christoph Gruber, Ja, Michael Walchhofer Aleksandra Meissnitzer z Agnieszką Michaela Dormeister i Agnieszka Team Agnieszki Dekoracja najlepszych teamów - w zwycięskim zespole był m.in. Philip Schoelgchhofer i trener austriackiej kadry męskiej
    5 punktów
  2. Koniec sezonu na Pilsku. Kolejny,tym razem ostatni już dzień na Pilsku,podobnie jak wczoraj nie obył się bez przygód... Po wczorajszych doświadczeniach nie spieszyłem się nadmiernie,bo spodziewałem się opóźnień.Mimo to przy krzesełku melduję się nie później jak 8.20.Wyjazd na Szczawiny i widok podobny do wczoraj.Orczyk stoi,a ludzie czekają.Podczas nocy temperatura i wiatr zrobiły spore spustoszenie.Rano też wieje jak cholera!Długo nie czekamy i ruszamy do góry: Najpierw Pan łapie orczyk i nabiera rozpędu,bo start przesunął się o parę metrów: Niestety dziś trasa orczyka się skróciła i trzeba było trochę więcej podejść.Nie jest to problem,bo tu sami zapaleńcy są. :wink: Dochodzimy na Miziową i zastajemy widok podobny do wczoraj.Trwa gorączkowe przygotowywanie trasy pod orczykiem,bo talerzyk stoi zepsuty.Traw to do 10-ej,więc wszyscy udają się do wodopoju.Nie inaczej robię ja.Tak więc na jedną nogę i na drugą... :tongue: W końcu się uwinęli i możemy ruszać.Niestety w ratraku zabrakło paliwa i niestety utknął na ósemce i to w miejscu gdzie i tak jest wąsko: No trudno,trzeba tu bardziej ostrożnie.Na szczęście zdążył przygotować niebieską "6" (choć nie na całej szerokości) i trochę czerwoną "8".Luknięcie na trasę: Ja jednak jeżdżę nie tylko tutaj.Zaliczam las obok "6","5" oraz dolną część "5a". Absolutnie się nie nudzę,jedynie co mi doskwiera to wczorajsza opalenizna,zjarało mnie dokumentnie!Po południu temperatura jest trudna do zniesienia,niektórzy jeżdżą bez koszulek... Robię też krótką pauzę i obserwuje stok: Pojawia się też telewizja,filmują m.in. mnie jak wsiadam na wyciąg,oraz jak jadę (Niko,nie oglądaj! :wink: ).Jakby coś to powinienem być na TVP Katowice,dziś albo jutro. : Trafia mi się też fucha podwiezienia kanistra z paliwem do ratraka... :smile: Miło było,kondycha siada,opalenizna piecze,czas wracać.Ruszam jak wczoraj na "5",dalej pod wyciąg i przez las - tu pierwsze miejsce,gdzie trza było kilka metrów podejść - dalej przecinka przez las i przygotowany odcinek przez ratrak.Dziś jednak "dojazdówka" jest częściowo wytopiona i niestety jest jedna spora przerwa,ze 20m trza podejść.Dalej już prawie pod samo krzesełko,bez 10 metrów.Dziś na szczęście wyciąg chodzi bez problemów i mogę spokojnie wrócić na dół. No i to byłoby na tyle. PS.Na dole rozmawiałem z sympatyczną rodzinką i jak się okazało,Tata jest tu na Forum.Niestety nie zdążyłem zapytać pod jakim nickiem,może się ujawni?
    2 punkty
  3. Witam! Dzisiaj po raz kolejny odwiedziłem Łomnicę. Cały dzień świeciło słońce, na górze temperatura wahała się w okolicach 15-20stopni (dzięki słońcu miało się wrażenie, że jest jeszcze więcej), także spokojnie można było jeździ w t-shircie i krótkich spodenkach (naszą ekipę osobiście słońce spaliło, pomimo użytego kremu).. Jeśli chodzi o warunki, całkiem dobre (czynna tylko trasa wzdłuż krzesła dwuosobowego, na dole śniegu brak), jak na tą porę roku, śnieg oczywiście mokry, pokrywa śnieżna w granicach 50-100cm, choć po południu pojawiały się kamienie na trasie. Gorąco polecam wybrać się tam na weekend majowy, gdyż ośrodek czynny jest do 09.05
    1 punkt
  4. Tak trzeba jechać: http://maps.google.pl/maps?saddr=A12&daddr=47.1935098,11.406053+to:Stubaital+Str.%2FB183&hl=pl&ll=47.212922,11.441917&spn=0.067514,0.154324&sll=47.205342,11.434364&sspn=0.067524,0.154324&geocode=FegM0QIddkSuAA%3BFaUd0AId5QquAClDmUKzd0KdRzGgBj3BjvKCgw%3BFZ3pzwIdn92tAA&mra=mrv&via=1&t=m&z=13 Fajna trasa z super widokami. Polecam. Widoki---> http://maps.google.pl/maps?saddr=A12&daddr=47.1935098,11.4060532+to:Stubaital+Str.%2FB183&hl=pl&ll=47.202459,11.397173&spn=0.015337,0.077162&sll=47.205342,11.434364&sspn=0.067524,0.154324&geocode=FegM0QIddkSuAA%3BFaUd0AId5QquAClDmUKzd0KdRzGgBj3BjvKCgw%3BFZ3pzwIdn92tAA&mra=mrv&via=1&t=m&z=14&layer=c&cbll=47.202459,11.397173&cbp=11,0,,0,0&photoid=po-28035382
    1 punkt
  5. No dobra,to zdradzę... :wink: Byli na nartach 20 lipca!!!Po stronie słowackiej jest jakiś żleb,gdzie śnieg trzyma się ponoć niemal cały rok.Zjazdu mieli jakieś 300 metrów,całkiem nieźle jak na lipiec. :applause: Sierpień na Pilsku?Czemu nie!Propozycja przyjęta! :smile: Tylko zastanawiam się,czy nie zabrać nart. :stupid:
    1 punkt
  6. Maciek ja widziałęm pod koniec czerwca. Zdarzyło mi sięw tym terminie siedzieć prawie 2 tygodnie na miziowej. Wałęsaniu się nie było końca Żleby równoległe do granicy. W początkach lipca nie sądzę żeby po lipcu było tam cokolwiek śniegu Lodowca, lodowczyka na pewno nie ma. Może wybierzemy się w sierpniu sprawdzić?
    1 punkt
  7. Pilsko - dla takich dni się żyje! Jestem!Zaczynamy! Wstałem tradycyjnie o 6-ej.nie spieszyłem się specjalnie,bo uznałem,że nie ma to sensu,GAT znam nie od dziś... Na miejscu byłem chwilę po ósmej.Szybkie guzdranie i do kasy.Ubrałem spodnie narciarskie i na podkoszulek lekką kurteczkę,taką,której mi nie żal.Jak zwykle biorę karnet na dwa dni i depka na krzesełko.Aż do samych Szczawin wiosna - ptaszki ćwierkają,gorąco i nie widać śniegu.Dopiero przy Szczawinach widać,że śnieg jest!Z krzesełka ruszam prosto na orczyk,śniegu tam niewiele,ale panowie przygotowują,żeby można choć kawałek wjechać.Co ciekawe przed bramkami wysyp grzybów!!!Jakieś takie małe,ale pan z obsługi mówi,że jadalne i można je zbierać! Jednak grzybami nikt specjalnie nie zawraca sobie głowy,wszyscy czekają,aż ruszy orczyk.Od mojego przybycia,mija może 5 minut i jedziemy!Pan z obsługi nie miał łatwo,śnieg zaczynał się trochę dalej niż zwykle,więc chap orczyk,parę metrów biegu i podaję do ręki,żeby sobie między nogi włożyć... Niestety do końca nie dojedziemy,ale o tym na stronie uczciwie napisali.jadę ostatni z grupy,więc wypinam się tam gdzie wszyscy i jak się okazuję,dobre 100m za wcześniej!Spokojnie można było podciągnąć dalej.Byłem przygotowany na różne niewygody,więc nie narzekam,tylko powoli zmierzam na Miziową. Upał daję się we znaki i to mocno!Kiedy docieram na Miziową pod schronisko,natychmiast podejmuję jedynie słuszną decyzję: trzeba się przebrać,a właściwie rozebrać!Idę więc do schroniska... Przebieranie nie zajmuję wiele,bo w głowie rodzą się myśli typu:"sztruks mi rozjeżdżą"!Ubieram krótkie spodenki i ściągam kurtkę.Wychodzę na zewnątrz i nadal mi za ciepło!!!Patrzę w kierunku talerzyka,ale ten stoi i narciarzy nie widać!"Przecież paru mnie wyprzedziło" - pomyślałem.Idę i się nie przejmuję,jest cudownie ciepło. W końcu dociera jakiś snowboardzista,więc proszę,żeby mi fotkę strzelił,no i jest: Niestety czekam i czekam,a talerzyk nie rusza.Panowie gonią,ale ciągle stoimy i czekamy.Z jakiegoś powodu wywala bezpieczniki i nie chcę ruszyć.Trwa to dość sporo czasu... W końcu jest zgoda i talerzyk rusza,chyba ok 10-ej.Od razu z ciekawości lukam na "6",bo to ona zazwyczaj trzyma się najlepiej.Wygląda nieźle: Tak też jest!Warunki bardzo fajne i te pierwsze przejazdy są znakomite.Niestety długo euforia nie trwała - talerzyk stanął i już więcej nie ruszył!nie ma wyjścia,jazda przez las i dalej na brrr pauzę.Przy okazji zabieram swój plecaczek,bo ponoć ma ruszyć podwójny orczyk na Kopiec.Idę na ławeczki,kupuję napój energetyczny i obserwuję co się dzieję,a dzieję się sporo!Niestety trochę czasu to zabrało... Więc jak na jedną nogę to i na drugą... :tongue: Ratrak zasuwa i nawozi śniegu,panowie zap... i jest!Orczyk gotowy do użycia.Jest tylko jeden szkopuł... Otóż lina jest w większości pusta!Wisi na niej może 10 szt. orczyków!Więc jak się nie trafi,to się czeka,aż dojadą. :biggrin: Ale przynajmniej jest więcej z jazdy,no i widoki: Może wspomnę o trasach.Szóstka super,ósemka trochę gorzej,bo zawężona,ale dało się pośmigać.ja zapuściłem się na "5": która wygląda całkiem nieźle i o dziwo jest równa i twarda!Jedynie na koniec trzeba mocno w bok i do wyciągu.Przetestowałem również trasę "5a" dolną ściankę - trochę wytopiło,ale ciągle można!Można też obok niebieskiej "6" pojeździć po lesie,tam ciągle bez przetarć i przejazd w "pełni formy"! A jak powrót?Bez problemowy,no może do krzesełka... Jazda z Kopca "5",przed ostatnią ścianką przed Miziową uciekamy pod wyciąg,a następnie trochę w las,najlepiej znaną nam z Mysiałkiem przecinką,która ciągle ma się dobrze!Wypadamy z niej prosto na przygotowaną przecinką pod lasem i bez najmniejszego uszczerbku dla nas czy nart,do samych Szczawin! :applause: Szybko zwijam narty i na krzesełko i tu znów się zaczyna... :tongue: Krzesełko chodzi,ale chodzi an agregacie i w dodatku do tyłu... Panowie kombinują,ale nie ma zgody,żeby zwozić narciarzy.Grzebią grzebią,nie mam cierpliwości,więc ruszam z buta.Kiedy docieram na dół,krzesełko dalej stoi,ale to już nie moje zmartwienie! Mimo nie małej ilości awarii,które chciały zepsuć humor mi oraz innym narciarzom,ani przez chwilę banan z twarzy nie znikał!Nie w taki dzień!
    1 punkt
  8. A to moje dzisiejsze rozpoczęcie sezonu wszystkie rybki oczywiście wróciły do wody
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...