Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 02.09.2012 w Odpowiedzi

  1. Sugeruję wszystkim dyskutantom w tym temacie dużą dozę ostrożności odnośnie rzetelności materiału tv.mam osobiste doświadczenia związane zty programem i napiszę tylko,że nagranie programu trwa kilka godzin a program trwa bodaj 45min.Jak wygląda jego montaż,wybór wypowiedzi,czy istnieją możliwości rzetelnego wyboru głosów w dyskusji -nawet przy założeniu dobrej woli montującego.Jeśli ktoś chce ferować sądy na podstawie programu realizowanego w takiej formule to podziwiam jego odwagę i na marginesie zadaję pytanie czy chciałby aby jakakolwie jego sprawa oceniana była na podstawie arbitralnie zebranego materiału bez możliwości ingerencji własnej.Uważam w tej sytuacji,że odmowa udziału w takim programie nie jest jakimkolwiek argumentem przeciwko jednej ze stron.
    2 punkty
  2. a ja byłem dzisiaj w Istebnej na Zagroniu ( na parkingu) ładnie się tam rozwija ośrodek :shocked: no taki bogaty jak Johny to nie jestem i na aquapark już mi nie starczyło :sorrow: Johny to ,że byłeś w aquaparku to mnie nie wkurza,...ale to ,że zasrany facebook jest ważniejszy od naszego skionline to mnie wku...r..za i to strasznie:angry: Prosze zdjęcia wstawić tam gdzie się należy a nie najkimś tam huuuu.steczkowym facebooku :smile:
    1 punkt
  3. Wiesz, a ja z kolei nie odważyłbym się zabierać głosu w dyskusji na temat jakiegoś programu, gdybym go nie oglądał.
    1 punkt
  4. Z tym się zgadzam. Prawie na pewno p. red. Jaworowicz na nartach nie jeździ i trudno oczekiwać od niej fachowej analizy przyczyn wypadku narciarskiego. Co gorsza, przypuszczam że podobny poziom wiedzy na temat narciarstwa reprezentował sędzia, który wydał wyrok w sprawie. Moim zdaniem szkic (jeśli tylko jest rzetelny) wyjaśnia dosyć dużo. Szkoda, że na ekranie jest widoczny tylko przez ok. sekundę. Na szczęście na komputerze można zatrzymać obraz i rysunek spokojnie przeanalizować. To akurat z programu wiadomo. Druga strona odmówiła udziału w programie, a nawet zastrzegła sobie, by nie podawać do publicznej wiadomości ich danych. Dla mnie to jest więcej niż wymowne. Niczego nie zatajono! Nikt tego nie ukrywał, że bohater reportażu jechał jako drugi. Ale moim zdaniem nic jeszcze z tego faktu nie wynika. Na dole stoku, za pagórkiem zakrywającym widoczność, zderzają się dwaj jadący naprzeciw siebie narciarze. Dlaczego akurat jeden z nich został uznany za winnego? Przecież obaj mogli uniknąć zderzenia, a nie tylko jeden z nich! Nie rozumiem, co masz na myśli pisząc te słowa. Zwróć uwagę, że to był kurs cravingu, więc trudno tu mówić, o "zachowaniu kierunku", a zwłaszcza "podjazdu"(?) A ja wciąż mam. Gdybym musiał wyznaczyć winnego, to bym wskazał na tego tego kogoś, kto wynalazł carving :wink: W moim przypadku trudno mówić o uprzedzeniu, gdyż moja żona jest lekarzem, a jej koleżanka (dentystka) 2 lata temu stojąc we Włoszech w kolejce do wyciągu, została rozjechana przez snowboardzistę, który uciekł z miejsca wypadku. Skutkiem tego było złamanie przegubu i koniec pracy zawodowej dentystki, która dotychczas żyła z własnego gabinetu stomatologicznego. Dlatego w pierwszej chwili myślałem podobnie jak Ty: Szaleniec na nartach rozjechał starszego człowieka, trzeba mu przyłożyć. Ale gdy ten film obejrzałem kilkakrotnie, to zmieniłem zdanie.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...