Słyszałem kiedyś, właściwie czytałem (jakieś 2-3 lata temu) o pomyśle rozbudowy w górę, czyli kolejnym krześle w stronę Salatyna, i jeszcze wyżej orczyku.
Źródła nie pamiętam, chyba jakieś słowackie - ale nie znajdę, nie przypomnę sobie. Jak dla mnie byłby to świetny pomysł ...ale pewnie mało realny - TANAP itd.
Taka rozbudowa - krzesło na dole, z mojego punktu widzenia jest całkowicie zbędna - ja się tam tyko wyciągam wyżej, ale rozumiem gestora bo na takim krześle z b. łatwą trasą więcej zarobi po prostu
Swoją drogą mogliby jakoś przyspieszyć to istniejące krzesło - to jest chyba ponad 15 minut w górę wyciągiem co ma 1,5 km
*** Update ***
Źle zrozumiałem twój opis i odpowiedziałem zanim ściągnąłem pliki (wolno to idzie).
Ten nowy ma iść na górę - to trochę zmienia postać rzeczy.
Widzę to tak - jeśli nie będzie nowych tras, lub wyraźnego poszerzenia to bez sensu. Ew. trzeba by rozebrać stare krzesło, ale nowe i tak będzie dużo bardziej wydajnie - więc w weekendy ciemność widzę ...a raczej mrowie na stoku
Jeśli będą całkiem nowe, szerokie trasy - to proszę bardzo.. ale i tak wolałbym w górę
Pod pewnymi względami to jest fajne miejsce - bo osłonięte od wiatru. Wszystko w Tatrach stoi a Rohace jeżdżą. Mają stosunkowo długi sezon - ale gdyby poszli wyżej - w kwietniu jeździło by się bez stresu, tam niestety bywają kamienie i to sporo