Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 11.12.2012 w Odpowiedzi
-
Wrażeń aż za wiele. Trzeba do wszystkiego podchodzić z humorem. Dojazd w obie strony dzięki jedynemu przewoźnikowi od paru dni K.S. opóźniony o około 30 minut.Na miejscu zamiast czynnych trzech tras dwie :10 (na tzw. Julianach) i 11 (Golgota). Warunki narciarskie trudne : przetarcia, kamyki sypiące po oczach śniegiem armatki.Pogoda również dosyć ekstremalna bo padający śnieg i mgła miejscami gęsta, ograniczająca widoczność do około 10 m. Z konieczności oraz pobłądzenia zaliczyłem przynajmniej w części zamknięte trasy kompletnie nieprzygotowane (dobrze ,że jest około 20-25 cm naturalnego śniegu) nr 8,9,12 i 13 oraz chwilami poza trasą .Musiałem nawet zdjąć narty i podejść ,,z buta'' około 400m do wyciągów (IX na mapce SON-u). W sumie udana wycieczka z przygodami i tylko 4 niegroźne bo płytkie rysy na nowych nartach:happy: W Alpach na pewno będzie łatwiej bo takie ,,atrakcje'' jak w SON-ie mi nie grożą. Pojechać do SON-umożna. Radzę wziąć stary sprzęt i ubiór. Pozdrawiam.8 punktów
-
i tu chyba tkwi tajemnica , dlaczego ten pan tak zawzięcie walczy o przyrodę , tylko wtedy jak ma możliwość uprzykrzyć życie bogatemu inwestorowi . Schemat jest pewnie taki ,że najpierw mąci ile może , a później inwestor , dla świętego spokoju , robi go jakimś tam konsultantem .Może to być nawet funkcja społeczna , wystarczy , że przeleje na konto fundacji odpowiedni datek .Ciekawie wyglądają sprawozdania finansowe Pracowni , które można ściągnąć z ich strony . np w sprawozdaniu wyników za 2011 rok mamy w przychodach pozycję : "przychody z działalności statutowej nieodpłatnej pożytku publicznego - 710 027,89 zł " działalność nieodpłatna daje 710 tys zł przychodu - nieźle:rolleyes:: 248 tyś to 1% z podatku , a reszta ??? - rozkład 35% do 65% zdaje się , że hojnych sponsorów mają......5 punktów
-
Zgadzam się z Tobą w 100%. Według mnie istnieje część ekologów "ortodoksów" ( nie wszyscy ) którzy nie mają w ogóle pojęcia, na czym polega "zrównoważony rozwój", chcący narzucić większości społeczeństwa swój system wartości. W swojej zaciekłości godnej średniowiecznej inkwizycji gotowi są bronić każdego liścia, robaczka, źdźbła trawy - tracą przy okazji szerszy obraz na ekologie na danym obszarze. Przypuszczam też że część z nich jest mocno inspirowana przez naszych sąsiadów Słowaków i nie mam do Słowaków o to pretensji - każdy pilnuje swojego biznesu jak może, więc rozumiem ich. Bardziej mnie boli nasza głupota i nie moc. Przecież zrównoważony rozwój nie na tym polega, aby wyrosła nam wielka dzika puszcza - choć wielu by tak zapewne chciało, nie ma to jednak nic wspólnego z dobrem dzisiejszego człowieka. Wiadomo że musimy chronić nasze góry, w końcu nie mamy ich tak wiele, parki narodowe, rezerwaty muszą być, ale też obok nich powinna powstać infrastruktura techniczna służącą rozwojowi lokalnych społeczności, np narciarska, aby te mogły się rozwijać, mogły czerpać zyski z turystyki, która jak wiemy jest najczystszą formą gospodarki. Tym bardziej że infrastruktura techniczna, o której mowa już istnieje i nie chodzi o jej budowanie od nowa, wycinanie nowych połaci lasu, czy też niwelacji nowych gruntów, tylko o jej modernizację tego co już istnieje - to jest właśnie zrównoważony rozwój, korzystamy z tego co jest poprawiając to, nie zabieramy więcej. Dzięki temu społeczności lokalne będą mogły bogacić się, również też jakąś część swoich dochodów przeznaczyć na rzeczone parki narodowe i rezerwaty, zalesienia i ich ochronę itd. Będą mogły budowa nowoczesne kanalizacje, oczyszczalnie ścieków, dbać o kontrolowany wywóz śmieci, propagować zachowania pro-ekologiczne np nie palenie PET'ami w piecach. Na to wszystko potrzeba ogromnych ilości pieniędzy, które są na wyciągnięcie reki, a po które obecnie sięgają nasi zaradni i mądrzy, południowi sąsiedzi. Drodzy ekolodzy zastanówcie się więc, o co wam tak naprawdę chodzi: o walkę dla walki, w imię ideałów-niech puszcza porasta, czy o dobro ludzi - lokalnych społeczności tylko których naszych społeczności, czy naszych południowych sąsiadów ??? Piotr4 punkty
-
2 punkty
-
do Blues : jaka ma być postawa Ślusarczyka wobec Żywca Zdrój skoro p. Ślusarczyk jest konsultantem tej firmy w zakresie ekologii !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kochani jutro się widzimy w Bystrej koło B-B na ulicy Jasnej 17 o godz 15. Pikietujemy siedzibę p. Ślusarczyka. Zapraszamy wszystkich. Będzie wesoło. W Korbielowie podstawiamy dwa autobusy. Jeden spod Pizzerii Mylaka, a drugi spod OSP w Korbielowie. A tak na koniec p. Ślusarczyk to jeden wielki kłamczuch i manipulator. Pozdrawiam.1 punkt
-
Dzisiaj byłem na Kotelnicy. Warunki dobre, trasa przygotowana, ale puszczona tylko prawą stroną od wyciągu i to stosunkowo wąsko. Ludzi do 10.30 mało, pod wyciągiem szło na bieżąco, później maleńka kolejka, ale bez porównania do tego co się działo w niedzielę... Podjechałem też na Małe Ciche, ale dowiedziałem się że ruszają od soboty. W czwartek pojawię się koło południa na RusinSki, jak ktoś zobaczy niebieskie BBR'y to proszę się ujawnić1 punkt
-
Witam Obie długości do zaakceptowania - najlepiej sprawdzić. Problem jest taki, że to funcarwery - narta wymyślona do jazdy ciętym skrętem i zabawy siłą odśrodkową. Trzeba popróbować czy tego szukasz. Można iść dalej podobną drogą - np Elany sl, Rossignole 8sl - ogólnie drugie narty slalomowe w sklepowych kolekcjach. Dostajesz dobre trzymanie na twardym, dużą skrętność, dość łatwy skręt ,,szurany". Narty mało uniwersalne - na przygotowane stoki, najlepiej jak jest w miarę twardo i równo, do krótkiego skrętu. Można też spróbować inaczej - wyższe modele z grupy allround w długościach ok 170 cm, raczej unisex niż kolekcje kobiece - nie znajdziesz długości. Powinny być bardziej uniwersalne , mniej męczące w gorszych warunkach, lepsze do jazdy całodniowej. Narty allmountain raczej odpadają - raczej średnio się nadają do krótkiego skrętu na twardym. Jeśli będzie okazja oczywiście warto spróbować. Pozdrawiam Mirek1 punkt
-
Jeżeli szukasz nart które będą trzymać na twardym to szukaj nart z budową sandwich:applause: Jeżeli będziesz miała okazje wypróbuj narty ze stajni Head na przykład; http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,head,mya-n-6,4913.html lub bardziej ambitnie nart z grupy unisex; http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,head,i-supershape,4890.html , http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,head,mya-n-7,4912.html :1 punkt
-
Przy jego wadze (która jest zbliżona do mojej ) stanowczo odradzam narty z rdzeniem z pianki czy laminatu. A większość nart dla początkujących taka jest.1 punkt
-
A czy na początek nie powinieneś zejść trochę niżej w tych Fischerach 8+? To nie jest narta dla początkującego, jak sam napisałeś, że taki jesteś, nawet nie 7+, też może być za wysoką półką. Może w ten deseń: http://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,fischer,viron-2-2-black,4287.html lub z rdzeniem drewnianym, ale to już wyższa półka http://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,fischer,viron-6-6,4285.html lub http://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,rossignol,pmc-3d-carbon,4695.html albo http://www.skionline.pl/sprzet/narty,10-11,salomon,x-wing-4-l10,4882.html i jeszcze z Atomica np. to: http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,atomic,colt,5235.html lub trochę wyżej http://www.skionline.pl/sprzet/narty,11-12,atomic,smoke-ti,5234.html1 punkt
-
Oczywiście! Beskidy sa wyłączna własnością Pracowni! Jeszcze nie wiedziałes?1 punkt
-
Racja, nie rozumiem ekologów (w każdym razie tych pseudo), bo mam wrażenie, że dla nich najważniejsza jest "zadyma". Wszędzie głoszą, że "walczą" dla dobra ludzkości, tylko jakoś w tej "walce" tego człowieka nie dostrzegają. Nie wiem skąd u Ciebie wiedza, że uprawiamy narciarstwo bezrefleksyjnie (choć ten zarzut kierowany akurat do Jacka, odebrałem go jako zarzut dla wszystkich narciarzy)? I na koniec, a propos "rozumienia czyjegoś systemu wartości", ciśnie mi się na usta: nawzajem.1 punkt
-
izolacja ma swoją stację narciarską z drogi nie widać tras tylko niepozorną gondolkę ale jest tam gdzie poszaleć polecam sprawdzić ludzi mało więc można dać czadu kto nie był może być zaskoczony1 punkt







